9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)

22. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o efektywności energetycznej oraz niektórych innych ustaw (druk nr 957).

Poseł Andrzej Grzyb:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Rzeczywiście pytanie, które tutaj padło nie wprost ze strony pani poseł Sowińskiej ? propos oszczędności i efektywności energetycznej, można zlapidaryzować w jednym takim stwierdzeniu: która energia jest najtańsza? Ta, która pozostała niezużyta. Wszystko to, co służy poprawie efektywności energetycznej, to jest po prostu pieniądz zaoszczędzony, z jednej strony, w kieszeni konsumenta, ale też, z drugiej strony, zaoszczędzony w gospodarce, i jednocześnie zaoszczędzony, jeśli chodzi o konsekwencje środowiskowe.

    Ten rządowy projekt, który wprowadza implementację dwóch dyrektyw, dyrektywy o efektywności energetycznej, która jest zmienioną dyrektywą z wcześniejszego okresu, z 2012 r., i dyrektywy w sprawie wspólnych zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej z 2019 r., co w konsekwencji prowadzi do zmian w czterech innych ustawach, tj. o podatku dochodowym, Prawo energetyczne, Prawo ochrony środowiska i w ustawie o partnerstwie publiczno-prywatnym. Wszystkie te postanowienia mają oczywiście służyć temu, aby w konsekwencji w skali całej Unii Europejskiej oszczędność energii wyniosła według pewnego wskaźnika o 32,5% więcej, a w naszym krajowym planie ma to doprowadzić do roku 2030 do oszczędności na poziomie 23%, co daje 27 Mt oleju ekwiwalentnego. To jest ogromna ilość energii pierwotnej. To zobowiązuje też państwa członkowskie, w tym również Polskę, do osiągnięcia do roku 2030 oszczędności energii finalnej w wysokości prawie 1% średniorocznego zużycia energii z lat 2016-2018.

    Nasz cel krajowy w tych 10 latach ma się zamknąć w postaci oszczędności na poziomie 5,5 tys. t oleju ekwiwalentnego. Mają temu sprzyjać pewne programy, o których tutaj mówił pan minister Ozdoba, chociażby zmiany w instalacjach ciepłej wody użytkowej czy ciepłej wody użytkowej i ogrzewania, które mają charakteryzować się przede wszystkim wyższą efektywnością energetyczną. Myślę, że tam, gdzie są systemy sieciowe, ma temu służyć przede wszystkim korzystanie z ciepła z sieci. A jednocześnie gdyby było to połączone z kogeneracją... Tutaj mamy ogromne możliwości w skali Polski, bo energetycy, ciepłownicy wyliczyli, że polski system ciepłowniczy jest w stanie - gdyby został dofinansowany - dostarczyć do 10 tys. MW energii elektrycznej oprócz ciepła, przy bardzo wysokim wskaźniku efektywności.

    To byłoby bardzo pożądane i to powinno się znaleźć w krajowym planie na rzecz energii i klimatu, który m.in. ma wprowadzać te założenia i cele na rzecz wdrożenia unii energetycznej w pięciu wymiarach, w tym również właśnie efektywności, odnawialnych źródeł energii, redukcji emisji. Oczywiście to też ma prowadzić do powstania sprawozdawczości w jednym źródle. I tym jednym źródłem czy miejscem, gdzie ma być, że tak powiem, skumulowany rachunek pokazujący, jak wzrasta ta efektywność, jak ją policzyliśmy, ma być Instytut Ochrony Środowiska, który ma być obciążony tym nowym zadaniem. To jest instytut państwowy. Wydaje mi się, że jest w stanie wypełnić wszystkie te oczekiwania, które są związane ze skumulowanym rachunkiem.

    Ponadto zmiana Prawa energetycznego wprowadza też obowiązek wyposażenia wszystkich lokali - od wielu lat o tym mówimy - w opomiarowanie pobranego ciepła i wody. Zawsze jest tak, że jeżeli jest opomiarowanie w skali całego budynku czy osiedla, to oczywiście nikt nie oszczędza. Wszyscy mówią, że oszczędzają, a tak naprawdę mamy do czynienia z marnotrawstwem. Opomiarowanie na poziomie mieszkania, lokalu daje zawsze bardzo dobre efekty.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! To potrzebna implementacja. Jednocześnie to bardzo potrzebny proces, który musimy wdrożyć w polskiej gospodarce, aby w ten sposób, w najtańszy sposób, ale jednocześnie pobudzający gospodarkę, doprowadzić do wzrostu efektywności. Bo wszystkie te działania szczegółowe, które tu są zawarte, są też związane z procesem inwestycyjnym. One też pobudzają popyt na rynku. I to sprzyja polskiej gospodarce. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia