9. kadencja, 26. posiedzenie, 1. dzień (24-02-2021)

Oświadczenia.

Poseł Joanna Scheuring-Wielgus:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! To będzie list do przyjaciół Europejczyków.

    Drodzy Przyjaciele! W 1989 r. moja ojczyzna odzyskała wolność, upadł komunizm, a Polska zagościła w gronie państw demokratycznych, weszła do NATO, weszła do Unii Europejskiej i wolniej lub szybciej, ale się rozwijała. Nasze święto wolności trwało niespełna 25 lat, a przygasło w 2015 r., gdy niebezpieczni polityczni karierowicze i dyletanci wygrali w Polsce wybory. W ciągu ostatnich 5 lat zniszczyli wymiar sprawiedliwości i demokratyczne instytucje państwowe, a także relacje międzynarodowe, krótko mówiąc: rozmontowali państwo prawa i stworzyli jego karykaturę.

    Wyobraźcie sobie, drodzy przyjaciele Europejczycy...

    (Poseł Teresa Pamuła: Hańba!)

    ...że tacy ludzie wygrywają wybory także u was, wygrywają i zaczynają wprowadzać swoje porządki. Najpierw stawiają na czele telewizji państwowej swojego byłego posła, wyrzucają niezależnych dziennikarzy, a media prywatne chcą wykończyć. Wyobraźcie sobie, że władze zawierają układ z Kościołem katolickim, któremu za poparcie przekazują setki milionów euro, jednocześnie skąpiąc na opiekę nad niepełnosprawnymi i na program walki z rakiem czy na psychiatrię dziecięcą.

    (Poseł Teresa Pamuła: Kłamstwo!)

    Wyobraźcie sobie, że przejęty przez władzę Trybunał Konstytucyjny orzeka pod dyktando partii rządzącej.

    Ostatnio ten pseudotrybunał stwierdził, że kobieta nie może przerywać ciąży, stwierdził, że polskie kobiety nie mają prawa do decydowania o sobie. Tak, nasza władza uznała, że w imię religijnych dogmatów można skazać polskie kobiety na to, aby rodziły dzieci z takimi obciążeniami genetycznymi i rozwojowymi, że prawdopodobnie nie przeżyją kilku dni. Dlaczego? Bo tak mówi polski Kościół, bo tak mówią polscy nacjonaliści.

    (Poseł Teresa Pamuła: Lepiej zabić.)

    Wyobraźcie sobie, że matce takiego dziecka proponuje się osobny pokój po to, żeby mogła się wypłakać. To nie jest żart. O wsparciu psychologicznym nie ma tutaj mowy.

    Od października, gdy zapowiedziano wprowadzenie tego zakazu, my Polki masowo protestujemy na ulicach. I co robi policja? Zastrasza nas, traktuje gazem, pałuje, a telewizja państwowa nazywa nas wariatkami i morderczyniami dzieci. Wyobraźcie sobie, że policja włazi rano do domu czternastolatka, bo zachęcał do tych protestów, a siedemnastolatkę skazuje za to, że te protesty organizowała. Brzmi to strasznie.

    Mówię o tym, ponieważ prosimy was o solidarność i o wsparcie. Polki nie mają prawa do decydowania o sobie, rząd Prawa i Sprawiedliwości nam tego zakazuje.

    (Poseł Teresa Pamuła: Kłamstwo!)

    Taka sytuacja może wydarzyć się również u was. Solidarność między granicami jest nam bardzo, bardzo potrzebna. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia