9. kadencja, 26. posiedzenie, 2. dzień (25-02-2021)

23. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druki nr 867 i 867-A).

Poseł Piotr Sak:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Projektowane zmiany dotyczą dwóch głównych zbiorów prawa karnego: materialnego i proceduralnego. Odnośnie do Kodeksu karnego z uwagi na potrzebę recepcji przepisów europejskich w zakresie zwalczania terroryzmu zaistniała potrzeba i konieczność wprowadzenia nowych typów czynów zabronionych i penalizacji zachowań sprawców. Zasadnicza część dyrektywy 2017/541 została implementowana, jednak pozostały pewne luki i ten projekt ma być takim swoistym suplementem.

    Przede wszystkim rozszerza się odpowiedzialność terrorystów autodydaktów zdobywających wiedzę na własną rękę, w tym za pośrednictwem Internetu lub z wykorzystaniem materiałów szkoleniowych spoza Internetu, co należy również uznać za szkolenie na potrzeby terroryzmu, jeżeli jest ono związane z aktywnym działaniem i z zamiarem popełnienia lub przyczynienia się do popełnienia przestępstwa o inklinacjach terrorystycznych.

    Przepisy, które są projektowane, uderzają także w terrorystów turystów. W projektowanej zmianie przewidziano zmianę przepisu art. 259a poprzez wykreślenie z niego wyrazów ˝na terytorium innego państwa˝. Wykreślenie tychże wyrazów spowoduje rozszerzenie zakresu penalizacji o zachowania polegające na przekroczeniu granicy Polski również w celu popełnienia na jej terytorium przestępstwa o inklinacjach terrorystycznych.

    Za pośrednictwem poprawki rozszerza się penalizację czynów niedopuszczalnych z art. 57 Kodeksu wykroczeń, czyli chodzi o zbiórkę na cele amoralne, poprzez uniemożliwienie i zabronienie zbierania środków na cele związane z zapłatą kar, świadczeń kompensacyjnych czy świadczeń pieniężnych, czyli poprzez właśnie zabronienie organizowania zbiórek na cele publiczne, niepubliczne, chodzi o wszystkie sposoby ich przeprowadzenia czy też chodzi o klasyczną kwestię, a więc poprzez ogłoszenia w prasie, radiu, telewizji oraz systemach teleinformatycznych i sieci telekomunikacyjnej.

    Odnośnie do zmian w przepisach proceduralnych inicjatorzy proponują zmiany, które służyć będą podniesieniu funkcjonalności instytucji, które przez wiele lat nie były aktualizowane i modyfikowane, nie było tutaj uwzględniane doświadczenie doktryny, jak również judykatury, chociażby w stosunku do listu żelaznego. Wprowadzone zostaną podstawy do wykorzystania współczesnych możliwości technicznych przyspieszających doręczanie odpisów aktów oskarżenia i redukujących koszty tych czynności.

    Odnosząc się do kwestii związanych z zasadami dostępu do akt zakończonego postępowania przygotowawczego, należy podkreślić, że dotychczasowe przepisy miały taki charakter mieszany, bo jeżeli chodzi o przepisy dotyczące postępowań w toku, to stosowano przepisy, co oczywiste, Kodeksu postępowania karnego, ale do postępowań zakończonych stosowano ustawę o dostępie do informacji publicznej. Niewłaściwa interpretacja przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, nieprawidłowe stosowanie mogło docelowo doprowadzić do umożliwienia eksploracji takich akt sprawcy, który dotychczas nie został wykryty, lub ewentualnie osobom, które działają na jego rzecz, żeby wydobyć właśnie te cenne informacje, co mogłoby całkowicie storpedować cele i intencje postępowania karnego. Dlatego też to nie jest, szanowni państwo, embargo informacyjne, jest to przede wszystkim zredukowanie ryzyka do absolutnego minimum poprzez tworzenie dodatkowych barier ochronnych, które uniemożliwią wytransferowanie informacji. Trzeba podkreślić, że prawo do informacji nie ma charakteru absolutnego.

    Modeluje się, szanowni państwo, także na nowo posiedzenie wstępne. Jest to taki, można powiedzieć, swoisty prolog i architektura do całego postępowania, tworzy się taki szkielet, który będzie później wypełniany treścią procesową i z uwagi na nowe wyposażenie, w nowe możliwości, ta instytucja, myślę, że będzie bardziej przydatna i pomocna, żeby zapewnić odpowiednią dynamikę, sprawność i tempo postępowania przygotowawczego.

    Jeżeli chodzi o list żelazny, to dochodzi, szanowni państwo, do kompleksowej nowelizacji. Przenosi się tę instytucję na jakościowo i funkcjonalnie wyższy poziom. Niektóre sądy traktowały tę instytucję jako środek konkurencyjny czy reasumpcyjny w stosunku do postanowień o stosowaniu izolacyjnych środków zapobiegawczych. Te wątpliwości teraz się rozstrzyga, wzmacnia się również rolę prokuratury jako gospodarza postępowania przygotowawczego.

    Odnośnie do autopoprawki - wprowadza się modyfikację w kwestii poręczeń. Zdajemy sobie, szanowni państwo, sprawę, że niejednokrotnie w sytuacjach awaryjnych zorganizowane grupy przestępcze, to jest tajemnica poliszynela, posiadały środki pieniężne, taki niejako fundusz pomocy przestępcom oraz wsparcia więzienno-aresztowego, żeby właśnie umożliwić zapłatę chociażby poręczenia czy jakichś honorariów. To ma temu przeciwdziałać. Wprowadza się tutaj nowe instytucje, nakłada nowe obowiązki na prokuratora i sąd, żeby weryfikować przejrzystość dostarczania tych środków. (Dzwonek)

    Szanowni państwo, kończąc, odniosę się do tego, co jest najbardziej kluczowe i co wywołuje najwięcej kontrowersji i sporów, do kwestii dotyczącej wydłużenia okresów przedawnienia. Należy podkreślić - nie chcę być tutaj ekspertem od spraw oczywistych - że ogłoszenie stanu epidemii miało wpływ na wiele obszarów życia. Niektóre obszary życia zostały sparaliżowane, niektóre uległy retardacji, spowolnieniu. Tutaj mamy świadomość, że w szczególności w postępowaniach wieloosobowych, z uwagi właśnie na wielość osób i z uwagi na reżim sanitarny, były pewne utrudnienia. Tak samo było w przypadku kwarantanny czy chorób, które uniemożliwiały, pomimo obiektywnej możliwości działania i braku apatii ze strony organów postępowania przygotowawczego czy sądu, prowadzenie w sposób sprawny, dynamiczny postępowania. Szanowni państwo, nie może być tak, z uwagi właśnie na ten fakt, że te postępowania uległy niejako hibernacji, że sprawcy są na pozycji uprzywilejowanej i tak naprawdę złoczyńcy dostają, tak można powiedzieć, premię za pandemię. Dlatego też w tym zakresie należało dokonać modyfikacji i zrolować terminy związane właśnie z przedawnieniem.

    Szanowni Państwo! Zdaję sobie sprawę, że niektóre kwestie wywołują emocje i są przyjmowane sceptycznie, ale mam nadzieję, że na dalszym etapie prac legislacyjnych uda się osiągnąć kompromis. Dziękuję bardzo.

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki)


Przebieg posiedzenia