9. kadencja, 26. posiedzenie, 2. dzień (25-02-2021)
23. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druki nr 867 i 867-A).
Poseł Barbara Dolniak:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Gdyby ten projekt ustawy ograniczony był wyłącznie do przepisów Kodeksu karnego stanowiących implementację dyrektywy unijnej w zakresie przestępstw o charakterze terrorystycznym, nie składalibyśmy wniosku o odrzucenie go w pierwszym czytaniu. Ale ten projekt obejmuje przede wszystkim zmiany w Kodeksie postępowania karnego i to tak złe, że w ogóle nie powinny pojawić się w Sejmie. Ale skoro ten projekt się pojawił, to niestety powinien zostać odrzucony w pierwszym czytaniu.
Dlaczego? Usuwa się np. z Kodeksu postępowania karnego zapisy umożliwiające udostępnienie akt postępowania przygotowawczego innym osobom aniżeli oskarżony, obrońca czy pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. Wprowadza się natomiast zwrot ˝odpowiednio˝, jeżeli chodzi o udostępnianie akt postępowania przygotowawczego, zakończonego postępowania przygotowawczego. Słowo ˝odpowiednio˝ daje szeroką możliwość przytaczania uzasadnienia, jakie tylko przyjdzie prokuratorowi do głowy, a jeżeli nie przyjdzie, to na pewno minister Ziobro znajdzie uzasadnienie odmowy udostępnienia akt postępowania przygotowawczego. To oznacza, że obywatel będzie pozbawiony możliwości uzyskiwania w trybie informacji publicznej wiadomości o toczących się postępowaniach przygotowawczych. To oznacza, że nie będziemy mogli się dowiedzieć o bulwersujących sprawach prowadzonych przez prokuraturę, a dotyczących np. przedstawicieli władzy państwowej. To oznacza, że media nie będą mogły w ramach prowadzonych przez dziennikarzy śledztw dziennikarskich uzyskiwać informacji o prowadzonym przez prokuraturę postępowaniu. Dostęp do informacji nie jest przywilejem. Bez niego po prostu nie ma demokracji. (Oklaski)
Kolejne rozwiązanie to rozwiązanie dotyczące doręczenia postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. Przewiduje ono, że przepis dotyczący skutków doręczenia będzie miał zastosowanie, proszę państwa, także w przypadku, kiedy to doręczenie nie jest możliwe. Pytanie: Kiedy doręczenie nie jest możliwe? Proszę sobie wyobrazić, że w uzasadnieniu przytoczony jest argument, że nie jest możliwe w przypadku obiektywnej lub pozorowanej niemożności odbioru postanowienia przez zatrzymanego. Co to znaczy obiektywnej? W przypadku kiedy np. zatrzymany jest nieprzytomny. Takie rozwiązania w demokratycznym państwie są wręcz niedopuszczalne.
To nie jedyne rozwiązania nie do przyjęcia w tym projekcie. Jest wiele innych. W Ministerstwie Sprawiedliwości przeważa koncepcja szerokiego stosowania tymczasowego aresztu. Czy jest potrzebny, czy nie - areszt tymczasowy, mimo że mamy także inne środki zapobiegawcze, jak np. poręczenie majątkowe. Ale wprowadzane jest rozwiązanie, które tak naprawdę pozwoli tylko bogatym na dokonanie wpłaty tytułem poręczenia majątkowego, bo nie będzie można np. zebrać środków w rodzinie, co do tej pory było możliwe. To oznacza, że oskarżony nie będzie w stanie tych środków zebrać. I czym to się skończy? Tymczasowym aresztowaniem.
Mało tego, proszę państwa. Rozwiązanie przewiduje kontrolę sądu lub prokuratora źródła pochodzenia środków na poczet poręczenia majątkowego. Czyli jest rozwiązanie, które daje możliwość sprawdzania źródła pochodzenia środków, mimo że nie ma żadnych okoliczności, które poddają w wątpliwość źródło pochodzenia środków przeznaczonych na poręczenie majątkowe.
Przewidziane jest rozwiązanie, które przerwie bieg przedawnienia przestępstwa i przedawnienia wykonania kary, i tłumaczone jest to tym, że jest epidemia COVID. Co państwo robiliście przez ostatni rok? A dzisiaj sądy czy prokuratura działają lepiej niż w 2020 r. Pomijam już kwestię, że przesuwanie tego okresu stawia obywatela w sytuacji ciągłej niepewności, co może wydarzyć się jutro. Przecież czas epidemii nie jest przewidziany, jeżeli chodzi o jego koniec, może to trwać w nieskończoność. Przedłużanie więc takiego stanu powoduje, że zatraca się cel kary, która powinna być wymierzona szybko i w odpowiedniej wysokości.
Jakby tego było mało, przewidziane jest również rozwiązanie, które pozwalać będzie na manipulowanie składami orzekającymi np. w takich sprawach jak sprawa (Dzwonek) funkcjonariusza publicznego, który wyrządził szkodę w okresie pandemii w interesie publicznym czy prywatnym. Znamy sprawy dotyczące maseczek czy respiratorów. Teraz zmieni się skład w postępowaniu odwoławczym z trzyosobowego na jednoosobowy, co znacznie ułatwi wybór sędziego do rozpoznania sprawy. Tę autopoprawkę podpisali posłowie, którzy podpisali także wniosek do Trybunału Konstytucyjnego wnoszący o uznanie niekonstytucyjności części tego przepisu w odniesieniu do funkcjonariuszy publicznych w okresie epidemii.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Ale co ma piernik do wiatraka?)
Wszystko to powoduje, że ten projekt nie może zostać przyjęty i winien zostać odrzucony. Dlatego w imieniu Koalicji Obywatelskiej składam wniosek o odrzucenie go w pierwszym czytaniu. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia