9. kadencja, 27. posiedzenie, 1. dzień (16-03-2021)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (druki nr 808 i 865).

Poseł Dariusz Wieczorek:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rzeczywiście przedstawiony projekt zmian w Prawie energetycznym jest projektem, który był chyba bardzo oczekiwany, jeżeli chodzi o branżę energetyczną i odbiorców energii elektrycznej i gazu.

    Pytanie jest tylko, czemu ta dyskusja trwała prawie 3 lata. To znowu pokazuje, że rząd polski nie jest w stanie myśleć perspektywicznie, nie jest w stanie podejmować szybkich decyzji, a złudne myślenie, że węgiel będzie jeszcze nam służył 200 lat, powodowało to, że tych zmian nie wprowadzano. To rzeczywiście wielkie zaniedbanie i dzisiaj wszyscy przez to będziemy cierpieć, chociażby w kontekście drastycznych wzrostów cen energii. I pan minister Tchórzewski może zaklinać rzeczywistość i mówić: tak, one są niższe niż 5 lat temu, niż 10 lat temu, ale pan minister doskonale wie, że pewnie przez najbliższe 5 lat te ceny wzrosną o 50%, a może i o 100%. I trzeba to mówić Polkom i Polakom: przez was, to jest po prostu wasza wina.

    Dzisiaj trzeba również mówić o sytuacji koncernów energetycznych. One w większości, jak się spojrzy na ich wyniki finansowe, mówiąc krótko, stoją na skraju bankructwa. Doprowadziliście do tego, że firmy mają problem z płynnością, chociażby Tauron. Doprowadziliście do tego poprzez złą politykę kadrową, bo po prostu zatrudniacie tam ludzi, którzy kompletnie się nie nadają do tego, ażeby zarządzać polską energetyką. Doprowadziliście do tego, że podejmowano różne decyzje inwestycyjne, które bardzo dużo nas kosztowały. Już nie chcę mówić o Ostrołęce, bo będziemy jeszcze pewnie wielokrotnie o tym mówić, ale chodzi chociażby o inwestycje w słynnej Enerdze, która dzisiaj jest w koncernie Orlen.

    Przecież to były środki finansowe również wydatkowane na te inteligentne liczniki, były wydatkowane kompletnie bez sensu. Energa też była na skraju bankructwa i pan Obajtek jako prezes Energi doprowadził do tego bankructwa, po czym jako prezes Orlenu kupił sobie Energę, żeby oczywiście tę firmę ratować. Tak zarządzacie. Wasza kadra menadżerska jest po prostu mierna, bierna, ale wierna, wierna politycznym układom, wierna Prawu i Sprawiedliwości. I to są jedyne kryteria, jeżeli chodzi o funkcjonowanie kadry menadżerskiej w energetyce, bo po prostu odsunęliście prawdziwych energetyków od zarządzania polską energetyką.

    Jeżeli chodzi o kwestię ustawy, to ona oczywiście idzie w dobrą stronę. Tak jak powiedziałem, klub Lewicy widzi problem tylko w tym, że to się powinno stać 3-4 lata temu i straciliśmy miliardy złotych, jeżeli chodzi o inwestycje w sieci elektroenergetyczne czy chociażby w magazyny energii.

    Jest pytanie. Ustawa jest korzystna również dla konsumentów, reguluje wreszcie te wszystkie kwestie dotyczące umów, idzie w kierunku opomiarowania całego systemu, jeżeli chodzi o liczniki elektroniczne. Jest tylko pytanie, czy rzeczywiście dobrze są policzone koszty, jeżeli chodzi o kwestię związaną z przeprowadzeniem tego całego procesu, a w kontekście tej sytuacji, żeby była jasność, sytuacji firm energetycznych, to może być rzeczywiście bardzo poważny problem, czy firmy energetyczne będzie stać na to, żeby ten proces przeprowadzić. Bo żeby była jasność, koszty tego procesu będą wliczone w nasze rachunki, w rachunki nas wszystkich. To, o czym dzisiaj tutaj dyskutujemy, będzie po prostu wliczone w taryfy i będzie wliczone w rachunki, bo przecież my za to wszystko zapłacimy.

    Pytanie, czy wiemy, ile to będzie i jakie te koszty będą, jeżeli chodzi o szacunki. Pytanie, co z sieciami dystrybucyjnymi, bo dzisiaj pół godziny temu czy godzinę temu dyskutowaliśmy o sieciach przesyłowych. Pytanie, co z sieciami dystrybucyjnymi, bo dzisiaj to jest kluczowa sprawa. Nie wiem, czy pan minister i polski rząd wiedzą, że spółki ze względu na trudną sytuację tną regularnie koszty inwestycji, tną inwestycje. W związku z tym, jeżeli nie będzie tych sieci dystrybucyjnych, to to Prawo energetyczne, mówiąc krótko, i zmiana tego prawa niczego nie dadzą.

    Klub Lewicy będzie ten projekt ustawy popierał, ale wnosi dwie poprawki (Dzwonek), które składam panu marszałkowi.


Przebieg posiedzenia