9. kadencja, 27. posiedzenie, 1. dzień (16-03-2021)
4. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o efektywności energetycznej oraz niektórych innych ustaw (druki nr 957 i 1001).
Poseł Beata Maciejewska:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Oczywiście efektywność energetyczna jest nam bardzo potrzebna, bo jeśli chodzi o energię, to podobnie jak odnawialne źródła energii, powinna ona stanowić o naszej polityce energetycznej. Przypomnę, mówił o tym też mój przedmówca, że jeszcze kilka lat temu pan Tchórzewski szczycił się tym, że 70 wagoników węgla będzie spalanych w Ostrołęce, mówił o tym jako o mierniku postępu. To, ile węgla miało być spalane w Ostrołęce, miało pokazywać, jak mamy wydolny i sprawny system energetyczny w Polsce. Minęły 3 lata. Ostrołęka kosztowała 1 000 300 tys. zł.
(Poseł Paweł Poncyljusz: 1300 mln.)
1300 mln zł, przepraszam.
I rzeczywiście jest dzisiaj pomnikiem kompetencji pana Tchórzewskiego i rządów PiS-u.
Jeśli chodzi o tę ustawę, proszę państwa, to rzeczywiście na posiedzeniu komisji rozmawialiśmy o tym, że te białe certyfikaty są przestarzałe, nawet reprezentanci ministerstwa klimatu przyznawali, że tak jest. Jednak nie wyrażono zgody na to, żeby powołać specjalną podkomisję i żeby zająć się tymi kwestiami w sposób systemowy, w sposób, który by zmieniał te kwestie, skoro i tak już nad nimi pracujemy, w taki sposób, żeby były otwarte na nowoczesne myślenie o energetyce. Tak się nie dzieje.
Pozostaje też kwestia mierników w mieszkaniach, w spółdzielniach. Jest obowiązek, żeby w budynkach wielorodzinnych zarządcy dostarczali informacje o rozliczeniach kosztów ciepła i jego zużycia użytkownikom lokali. Dyskutowaliśmy o tym na posiedzeniu komisji. Osoby, które są ze spółdzielni mieszkaniowych, ze związków spółdzielców, mówiły, że to się wiąże z bardzo dużymi kosztami. Mamy takie wyliczenia: w wypadku 8 tys. mieszkań, jeśli raz w roku robi się taki pomiar, kosztuje to 400 tys. zł. Jeśli trzeba by to było robić przez 8 miesięcy w sezonie grzewczym co miesiąc, kosztowałoby to według wyliczeń 3200 tys. zł. Czyli każde mieszkanie za obliczenie zużycia ciepła płaciłoby 50 zł co miesiąc. Oczywiście jako Lewica rozumiemy konieczność modernizacji, konieczność wprowadzania tych opłat, konieczność przekazania konsumentowi wiedzy na temat tego, ile energii zużył. Czy jednak rzeczywiście tędy droga, czy trzeba w ten sposób podnosić te opłaty? Dlatego mamy, proszę państwa, jeszcze raz propozycję zmiany, propozycję poprawki, żeby to spółdzielcy, właściciele mieszkań sami mogli w swoich wspólnotach określać, co jaki czas takie wyliczenie powinni dostawać.
Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz na koniec, proszę państwa, łącząca się z tym, o czym mówię. Efektywność energetyczna powinna przede wszystkim działać na korzyść ludzi uboższych, bo jeśli nie muszą oni wyrzucać w błoto czy po prostu przez nieszczelne okna, czy w jakikolwiek sposób wytracać tej energii, za którą muszą płacić, to jest bardzo ważne, żeby we wszystkich programach, ustawach rządowych brać pod uwagę ubóstwo energetyczne. Zapobieganie ubóstwu energetycznemu musi być jedną z naczelnych wskazówek przy podejmowaniu, tworzeniu różnego rodzaju aktów prawnych. Dziękuję bardzo.
Składam na ręce pana marszałka naszą poprawkę.
Przebieg posiedzenia