9. kadencja, 27. posiedzenie, 1. dzień (16-03-2021)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe (druki nr 464 i 962).

Poseł Kinga Gajewska:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Na wstępie pragnę podkreślić, że Koalicja Obywatelska stoi na stanowisku, że to rodzic powinien wybierać szkołę, w której dziecko będzie realizować obowiązek nauczania domowego. Przed 2015 r., czyli przed tym, kiedy PiS doszło do władzy, była pełna swoboda, jeśli chodzi o edukację domową, w kwestii zarówno finansowania, poradni pedagogiczno-psychologicznych, jak i braku regionalizacji. To PiS, to właśnie państwo, pani poseł, wprowadziliście ograniczenie dotyczące szkoły. Ma ona znajdować się na terenie województwa, w którym mieszka dziecko. Po drugie, to państwo, PiS, ograniczyliście wydawanie opinii do publicznych placówek. Po trzecie, pani poseł, państwa decyzja, pierwsza decyzja budżetowa dotycząca edukacji to obcięcie finansowania edukacji domowej o 40%.

    Państwo wielokrotnie mówiliście, że rodzic powinien decydować o edukacji, ale jak doszliście do władzy, to sytuacja zaczęła wyglądać zupełnie inaczej. Koalicja Obywatelska ustami pani poseł Krystyny Szumilas zgłaszała poprawki dotyczące edukacji domowej - dokładnie był to art. 37 - tego, aby pozostawić rodzicom swobodę przy wyborze sposobu nauczania ich dzieci. I wtedy nie słuchaliście, a dzisiaj udajecie bohaterów, cofając przepisy, które sami zaostrzyliście. To zaostrzenie przepisów godziło w słusznie nabyte prawa obywateli, w wolność, swobodę wyboru szkoły, z którą się współpracuje. Dodatkowo przepisy te wprowadziły dyskryminację. Mianowicie dyskryminowane były wszystkie rodziny, rodzice i dzieci mieszkające poza Warszawą, poza Poznaniem i poza Gdańskiem, dyskryminowane były również rodziny z okręgu wyborczego pani poseł, dyskryminowane są województwa, w których w ogóle nie ma szkół dysponujących doświadczeniem we współpracy z rodzicami w zakresie edukacji domowej, były dyskryminowane rodziny mniejszości religijnych, którym odmawiało się prawa do współpracy z jedynymi w kraju placówkami, które są zlokalizowane akurat w innym województwie niż to, w jakim dziecko zamieszkuje, i wreszcie były dyskryminowane rodziny z dziećmi niepełnosprawnymi, które korzystały na współpracy z wybranymi przez siebie placówkami. Przez te lata musieliście skrzywdzić tyle grup społecznych, które właśnie wymieniłam, by pójść po rozum do głowy i przywrócić należące się każdemu młodemu Polakowi prawa.

    Teraz drugą część, jeśli chodzi o Polonię, przedstawi pani poseł Klaudia Jachira. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia