9. kadencja, 27. posiedzenie, 1. dzień (16-03-2021)

6. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o pomocy społecznej (druki nr 969 i 987).

Poseł Dobromir Sośnierz:

    No cóż, korzystając z dobrej koniunktury gospodarczej, pozwalamy sobie na podwyżki dla pracowników socjalnych. Pomoc socjalna to z pewnością jedna z tych branż, które najmocniej poszkodowane są przez COVID. Jak zapytamy kogokolwiek na ulicy, którą branżę w Polsce należy pilnie doinwestować, to myślę, że pracownicy socjalni będą górnej dziesiątce najczęściej podawanych odpowiedzi. Tak że myślę, że to dobry wybór. Wiadomo, że taka branża targowa da sobie radę, siłownie jęczą tylko na pokaz, gastronomia i tak pracuje w podziemiu. Jak się tak dobrze zastanowić, to właściwie nie ma gdzie tych pieniędzy pomocowych wepchnąć, więc tutaj jak znalazł - sektor socjalny.

    Ale oprócz podwyżek mamy też nowe przywileje. Oto np. nadchodzi dodatkowy 10-dniowy urlop już nie po 5 latach jak dotychczas, tylko po 3 latach. Skoro lekką ręką odpuszczamy tyle roboczogodzin, które z punktu widzenia Rzeczypospolitej zostaną przecież bezpowrotnie utracone, to najwyraźniej tym samym ustawodawca milcząco chyba podziela mój pogląd, że praca tych ludzi nie jest Rzeczypospolitej naprawdę potrzebna. Znamy przecież pazerność niemiłościwie nam panujących: jeśli uznają coś za cenny zasób, to są skłonni bez litości wytrząsać drobiazgowo kieszenie obywateli. A tu tak 80 godzin od pracownika lekką ręką... Chyba coś jest na rzeczy. Z drugiej strony myślę, że to nie jest najgorszy kierunek. Mam taki pomysł, żeby pracownikom skarbówki i sanepidu udzielić 365 dni płatnego urlopu. (Oklaski) Skoro już muszą brać pensje, to trudno, niech biorą, ale przynajmniej niech nie przeszkadzają przedsiębiorcom pracować i zarabiać.

    Na deser jeszcze mamy tutaj: Ustawa z całą stanowczością podejmuje trudny i palący problem nielegalnego sektora socjalno-opiekuńczego. Nareszcie bohatersko bierzemy się za bary ze zorganizowaną przestępczością polegającą na, o zgrozo, opiekowaniu się osobami niepełnosprawnymi i starszymi. Teraz karząca dłoń Rzeczypospolitej spadnie na złowrogie podziemie opiekuńcze. Obywatele żyjący do tej pory w strachu, że ktoś nielegalnie się nimi zaopiekuje, odetchną nareszcie z ulgą. (Oklaski)

    Z tej Izby płynie dzisiaj jasny komunikat. Wy, ludzie opiekujący się starszymi lub niepełnosprawnymi bez zgody ministra, zapamiętajcie tę wiadomość: idziemy po was. Nasze państwo potrafi być twarde, kiedy trzeba. No cóż, Konfederacja nie poprze tej ustawy. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia