9. kadencja, 27. posiedzenie, 1. dzień (16-03-2021)

8. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw (druki nr 1003 i 1006).

Poseł Janusz Korwin-Mikke:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ilość kretynizmów, które usłyszałem w tej dyskusji, wymaga co najmniej godziny prostowania, bo to naprawdę są kretynizmy. Proszę państwa, jeżeli cena ziemi spadnie pięciokrotnie, to wszyscy polscy rolnicy staną się pięć razy biedniejsi, a nie bogatsi. To jest pierwsza, elementarna sprawa.

    Po drugie, jeżeli rolnik ma jakiś kawał ziemi i obok tego ktoś inny chce założyć gospodarstwo, to stanie się on dla tego rolnika konkurentem. Jeżeli ta ziemia zostanie przekształcona na tereny nierolnicze, to jest to dla tego rolnika korzystne, oczywiście, a nie niekorzystne.

    Po trzecie, sprzedaż ziemi cudzoziemcom. Otóż moja rodzina przeprowadziła się ze Szwecji przez Hesję, Saksonię do Polski. Gdyby nie mogła kupić ziemi w Polsce, to mój stryj zmarłby w bitwie nad Bzurą jako dowódca brygady Hermanna Göringa, a nie jako dowódca 15. pułku ułanów wielkopolskich. Więc takie są skutki tych rzeczy.

    Proszę państwa, jak byłem posłem lat temu już trzydzieści parę, to przyjęliśmy ustawę mającą na celu jak najszybsze sprywatyzowanie ziemi. Założenie było takie, że w ciągu 3 lat cała ziemia miała się stać wreszcie prywatna. A ja powiedziałem wtedy z trybuny sejmowej, że to będzie trwało co najmniej 20 lat. Nie przyszło mi do głowy, że to będzie trwało trzydzieści parę lat, a ziemia nadal będzie państwowa.

    Panie pośle, już Arystoteles mówił, że dzierżawca zrujnuje majątek. Musi być właściciel, bo on nie myśli o tym, żeby w ciągu tych 5 lat dzierżawy się nachapać, a potem zostawić zrujnowaną ziemię i uciec. Proszę pana, musi być właściciel, a nie dzierżawca, to jest jakieś...

    (Poseł Marcin Kulasek: Właścicielem jest państwo.)

    Jak państwo dba, proszę pana, o swoją własność? Niech pan popatrzy na dworce kolejowe i będzie pan wiedział, jak wygląda własność państwowa. No, przepraszam bardzo. Powtarzam: to jest nonsens za nonsensem. Pan Zełenski, jego ekscelencja Włodzimierz Zełenski chciał zrobić na Ukrainie ziemię prywatną i spotkało się to z potwornym oporem, ale oni żyli pod komunizmem 7 lat dłużej niż Polacy. Polacy w 1956 r. pokazali, że chcą, żeby ziemia była prywatna i żeby można było na niej gospodarować. Wy byście chcieli ten komunizm wprowadzić, a PiS oczywiście jest za tym, bo PiS jest partią komunistyczną i chce robić dokładnie to samo, co robiono w czasach komunizmu. Dziękuję za uwagę.


Przebieg posiedzenia