9. kadencja, 27. posiedzenie, 1. dzień (16-03-2021)
8. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw (druki nr 1003 i 1006).
Poseł Jarosław Sachajko:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić w imieniu koła Kukiz’15 - Demokracja Bezpośrednia stanowisko w sprawie ustawy o zmianie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw. Ta ustawa jest pokłosiem jednej z nielicznych zrealizowanych obietnic Prawa i Sprawiedliwości z kampanii wyborczej z 2015 r. w zakresie rolnictwa. Poseł Jan Duda bardzo trafnie i obszernie zrelacjonował, dlaczego ta ustawa została wprowadzona, jak rolnicy w 2014 i 2015 r. obawiali się o to, że ziemia będzie wystawiona na wolnym rynku i że oni tej ziemi nie będą mogli kupić. Bo w Europie Zachodniej ziemia jest droższa trzykrotnie, czterokrotnie lub - tak jak w Holandii - sześciokrotnie. Stąd była wielka obawa rolników, że nie będą mogli powiększać i rozwijać swoich gospodarstw.
Dlaczego tak wiele państw chroni ziemię? Dlaczego ziemia ma ten specjalny status? Jest tak, bo to jest jeden z trzech czynników produkcji, którego nie da się pomnożyć. Jest to czynnik produkcji, którego z roku na rok nam ubywa. Budujemy natomiast nowe drogi, budujemy domy czy jakieś różnego rodzaju tereny rekreacyjne. To jest powód tego, że ziemia jest pod szczególną ochroną we wszystkich państwach. Jednocześnie chciałem zauważyć dwie rzeczy. Nie we wszystkich państwach znacznie bogatszych od Polski ziemia jest droższa. W Finlandii, Szwecji, a nawet Francji ziemia jest tańsza. I tutaj pasowałoby zadać sobie pytanie, dlaczego we Francji ziemia jest o tyle tańsza niż w Polsce. Jest tak może dlatego, że oni mają ustawę o gospodarstwie rodzinnym, że tam jest wiadomo, że ziemia nie jest czynnikiem spekulacyjnym. Ziemia jest czynnikiem, który powinien być stały, niepodzielny, tak żeby była zapewniona opłacalność ekonomiczna gospodarstwa.
Teraz wymyślono w Polsce, że zostanie tu zastosowany sposób dzierżawy, i to jest dobry sposób, jeżeli jest na to zgoda. Tylko żeby on był dobrym sposobem, tak jak we Francji, gdzie ziemia jest dzierżawiona. Przecież ci baronowie z XV w. czy XVI w., którzy są właścicielami tej ziemi, bardzo często jej nie uprawiają, tylko ją wydzierżawiają. Ale wydzierżawiają na 20, 30, 40 lat. Wtedy jest to, o czym mówił mój szanowny przedmówca - człowiek, rolnik dba o tę ziemię. A w tej chwili, jak mamy takie krótkie dzierżawy, o których wczoraj chociażby w komisji słyszeliśmy ze strony społecznej, komu będzie się opłacało zainwestować w ziemię, żeby zwiększyć próchniczność, nawodnienie, jak on nie wie, czy za 3 lata dalej będzie tą ziemią gospodarował?
Chwalą się państwo, jeśli chodzi o ustawę, że zatrzymali państwo wzrost cen ziemi. Tak jest. Tylko trzeba byłoby pomyśleć, dlaczego ten wzrost cen ziemi nie jest taki duży. Może dlatego że problem się robi z popytem na tę ziemię. Młodzi ludzie nie chcą zostawać na wsi. Młodzi ludzie, widząc te wahania cen, tę ciężką pracę swoich rodziców, którzy nie wiedzą, czy w przyszłym roku to, co teraz zasieją, będą mogli sprzedać, nie chcą tam zostawać. I tu znowu apel, żeby państwo spełnili swoją obietnicę przedwyborczą i poprawili ustawę o spółdzielniach, o spółdzielczości, tak żeby ci ludzie... Polska przed II wojną światową dzięki spółdzielniom przy tych małych gospodarstwach bardzo dobrze sobie radziła. To jest bardzo ważna rzecz, o której powinniśmy w tej chwili mówić.
Cieszę się, że poseł sprawozdawca mówił o tym, że zniknęła sprzedaż na słupy, tylko nie wiem, czy to nie są słowa, bo co innego słyszeliśmy wczoraj w komisji - że dalej są podstawiane osoby przy różnego rodzaju przetargach.
Czyli, powtórzę, ziemia jako specyficzne dobro musi być specyficznie traktowana. Długa dzierżawa, ustawa o gospodarstwie rodzinnym lub o aktywnym rolniku i oddłużenie rolnictwa. Bo to, że przez wiele lat opłacalności nie było, stabilności nie było, doprowadziło do gigantycznego zadłużenia rolników. I to jest cena tego, że młodzi ludzie wolą wyjazd do miasta i pracę w korporacji niż ten niepewny los i bankructwa na wsi. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia