9. kadencja, 27. posiedzenie, 1. dzień (16-03-2021)

11. punkt porządku dziennego:

Informacja Prezesa Rady Ministrów na temat obecnej sytuacji w służbie zdrowia oraz możliwości udzielania zaplanowanych wcześniej świadczeń zdrowotnych.

Poseł Rajmund Miller:

    Panie Marszałku! Panie Premierze! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Czekam na bardzo ważną rzecz.

    (Poseł Sławomir Nitras: Mały ten wykresik.)

    (Głos z sali: Jest.)

    Chciałem państwu pokazać dowód, który jest nie do podważenia, dowód skuteczności polityki, którą państwo chwalicie. Proszę państwa, tu są przedstawione nadmiarowe zgony w czasie pandemii w krajach Unii Europejskiej i w Polsce. Jesteśmy niestety na pierwszym miejscu. To jest rezultat zaniedbań w systemie ochrony zdrowia. W ubiegłym roku 70 tys. osób nadmiarowo zmarło nie z powodu COVID-u. Tę tendencję mamy od 3 lat.

    Panowie Ministrowie! Spójrzcie na to z troską, bo przyszliśmy tu nie krytykować was, tylko zastanowić się i powiedzieć, co trzeba poprawić. Szanując pana premiera, chcę powiedzieć, że szkoda, że nie ma tu pana premiera Morawieckiego, bo to on jest twarzą sukcesu PiS-u i rządu w walce z COVID-em. A ja chciałem przytoczyć cytat z wypowiedzi pana premiera Morawieckiego, kiedy pan minister już mówił o trzeciej fali pandemii. 8 marca, Tarnowskie Góry, pan premier Morawiecki mówi: wychodzimy z pandemii poobijani, ale niepokonani.

    Panie Premierze! Jak się pan czuje wobec rodzin tych 70 tys. ludzi, którzy z powodu zaniedbań w zakresie służby zdrowia zmarli? Tymczasem szpitale publiczne zapełniają się w niesamowicie szybkim tempie. My nie krytykowaliśmy powstawania szpitali tymczasowych, tylko że jesteście ciągle o krok spóźnieni.

    (Poseł Barbara Bartuś: Może maseczkę...)

    Jesteście ciągle o krok za późno, proszę państwa.

    (Poseł Sławomir Nitras: Do przodu patrz.)

    Te szpitale tymczasowe powstały zbyt późno. Kosztowały 1 mld zł i dzisiaj te szpitale są niewykorzystane, a zapełniacie szpitale publiczne, zalecając odłożenie planowych zabiegów. Jeśli chodzi o te planowe zabiegi, to pan minister mówi o tym, że nie odmówicie zabiegów ratujących życie. Ale obciążacie lekarzy odpowiedzialnością za skutki tego, że w przypadku pacjentów odwleka się zabiegi wszczepienia stentów albo zabieg usunięcia tętniaka, kiedy ten tętniak może się rozwarstwić - to są właśnie skutki tego, że pacjenci nie trafiają w szybkim czasie do szpitala.

    Panie Premierze! Panie Ministrze! Chciałbym, żeby pan powiedział, czy identyfikujecie się państwo ze skandaliczną według nas wypowiedzią pana senatora Pęka, który powiedział: dla walki z COVID-em trzeba poświęcić leczenie chorych na raka.

    (Głos z sali: Hańba!)

    No cóż, czy takie jest państwa myślenie?

    (Poseł Sławomir Nitras: Wstyd!)

    Czy wy tak naprawdę myślicie? Co powiecie pacjentom, którzy umierają na raka, którzy nie dostają się na leczenie?

    Panie Ministrze! Mam teraz też do pana pewną uwagę. Powiedział pan: odpowiedzialność za to, że tylu Polaków umiera, ponoszą sami Polacy, bo nie dbają o siebie, nie zgłaszają się w porę do szpitala. No to jak to się ma do pana zaleceń? To mają się zgłaszać, czy mają się nie zgłaszać?

    Proszę państwa, system ochrony zdrowia jest zaniedbany. Nie ma polityki długoletniej, długofalowej, dotyczącej tego systemu. Chciałem państwu powiedzieć, że jesteśmy na trzecim od końca miejscu w Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o środki per capita, na głowę, na obywatela. Za nami są tylko Bułgaria, Łotwa i chyba Cypr. Chciałem państwu powiedzieć, mimo że panowie ministrowie mówicie o takim wspaniałym testowaniu pacjentów na obecność COVID, że pod tym względem jesteśmy na przedostatnim miejscu w Unii Europejskiej, tuż przed Bułgarią. Od początku tej pandemii, już w styczniu, kiedy wiedzieliście, że będzie pandemia, my mówiliśmy: testować, testować, jeszcze raz testować. A co wy robiliście? Premier Morawiecki wysłał samoloty do Wielkiej Brytanii, przywiózł Polaków, którzy poszli w Polskę i roznosili COVID. Bez przygotowania ośrodków do odbywania kwarantanny, bez badania tych ludzi. Przecież to jest skandal. Proszę państwa, wy wykorzystujecie pandemię politycznie, do lansowania się. I tu mam pretensję.

    (Poseł Barbara Bartuś: Ale o czym pan mówi?)

    Proszę popatrzeć, tak robicie z tą pandemią, jak wam pasuje. Przed wyborami prezydenckimi pan premier Morawiecki coś powiedział do starszych ludzi, którzy byli na spotkaniu wyborczym, chociaż jako premier powinien siedzieć tu, w Warszawie, i pilnować interesów Polski, polskiej gospodarki, i pilnować zabezpieczenia Polaków przed COVID-em.

    (Poseł Barbara Bartuś: Pani poseł, a teraz pani nie zwraca uwagi na maseczkę?)

    Otóż cytuję, pan premier Morawiecki powiedział: cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa, tej epidemii.

    (Poseł Barbara Bartuś: Jak to z tą maseczką jest?)

    (Poseł Sławomir Nitras: Ciii...)

    I to jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się go bać. Trzeba pójść na wybory tłumnie 12 lipca.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    (Poseł Sławomir Nitras: Nie miaucz.)

    (Poseł Barbara Bartuś: Kiedyś pani poseł mi głosu nie pozwoliła zabrać.)

    Powiedział to 1 lipca na spotkaniu przedwyborczym. Czy wzrost zachorowań i rozsianie tej pandemii nie było skutkiem nieodpowiedzialnego działania rządu, tej wypowiedzi (Dzwonek) i puszczania Polaków na wakacje bez żadnych ograniczeń? I wtedy, kiedy my mówiliśmy o koniecznych zabezpieczeniach, o testach, to wy nie robiliście nic.

    (Poseł Barbara Bartuś: O maseczkach.)

    A potem wpadliście w panikę i zarządziliście zamrożenie gospodarki, zbyt szerokie, zupełnie niepotrzebne.

    (Poseł Barbara Bartuś: O maseczkach.)

    Może mniej Polaków wtedy umarło, ale doprowadziliście przedsiębiorców, hotelarzy i innych do obecnej sytuacji, do tragedii. To są dramaty ludzi.

    Weźcie się wreszcie do pracy, zabierzcie się poważnie do problemu walki z COVID-em. Dzisiaj to jest problem numer jeden. Tu powinien siedzieć pan premier Morawiecki i odpowiadać na te wszystkie pytania, omawiać zagadnienia, o których my mówimy. Ja nie byłem w stanie w ciągu 5 minut przedstawić wszystkich zaniedbań, których w tym okresie się dopuszczono.

    Wy dzisiaj mówicie...

    (Poseł Barbara Bartuś: ...to jest najważniejsze.)

    Pani poseł, ja nie dyskutuję z panią. Proszę mnie wysłuchać.

    (Poseł Barbara Bartuś: Niech pan zasłoni nos i buzię.)

    Proszę państwa...

    (Głos z sali: A pani niech zamknie buzie.)

    (Głos z sali: Ale niech pani posłucha.)

    Proszę państwa, kiedy wszystko zaczęło się walić, wy do nas, opozycji zwracaliście się z pytaniem: A co my mamy zrobić? To ja wam powiem. Porównam to do dziurawej łodzi, o której my mówiliśmy, że jest dziurawa, że ją trzeba naprawić, a którą wy wypuściliście na pełne morze w okresie huraganu nazywanego pandemią. Zostaliście na brzegu bezpiecznie, a na tę łódź wpakowaliście całe polskie społeczeństwo. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia