9. kadencja, 27. posiedzenie, 1. dzień (16-03-2021)
Oświadczenia.
Poseł Ryszard Wilczyński:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki zdymisjonowała pana Adriana Czubaka z funkcji wojewody opolskiego. Podobno z powodów osobistych. Powody osobiste musiały być bardzo poważne, skoro dymisja zaskoczyła zdymisjonowanego, który rzekomo o to wnosił. Otoczenie przyjęło ten fakt z ulgą, bo stan psychiczny byłego pana wojewody wszystkich, łącznie z jego własnym środowiskiem, wyraźnie zmęczył.
Funkcjonowanie z klasą było panu Czubakowi zawsze obce, stąd właściwie nie dziwi, że swą frustrację wyładował na mnie, swoim poprzedniku. U pana Czubaka poziom niestosowności, uprzedzeń, niekompetencji, megalomanii i narcyzmu, brak rozumienia istoty swej funkcji, przeinaczanie faktów, ignorowanie oczywistości, że każdy bazuje na dorobku poprzedników, mógłbym jeszcze znieść, jednak na kłamstwo szczególnie podłe, imputujące mi złe traktowanie, ba, poniżanie pracowników, muszę zareagować.
O swej trosce o pracowników mógłbym mówić długo. Odniosę się do kwestii płacowej, największego problemu tamtego czasu pokryzysowego zamrożenia płac w administracji. Kilkuletnie starania, bezpośrednie rozmowy z premierem Donaldem Tuskiem dały wynik. Zacytuję materiał przygotowany przez zespół szefa służby cywilnej: w 2015 r. na skutek wystąpienia wojewody opolskiego do ministra finansów nastąpił bardzo istotny wzrost finansowania wynagrodzeń w Opolskim Urzędzie Wojewódzkim. Planowany fundusz wynagrodzeń wzrósł o 14,5% w urzędach wojewódzkich, ogółem o 1,8%. W 2015 r. miał miejsce najwyższy wzrost wynagrodzeń rok do roku w okresie zamrożenia kwoty bazowej i drugi co do wysokości w ostatniej dekadzie, o ok. 370 zł.
Panie Adrianie Czubak! Otrzymał pan wyremontowany, doposażony urząd z widokiem na Wieżę Piastowską, zabytek, symbol regionu, który miałem przyjemność po gruntownym remoncie oddać do użytku regionalnej społeczności. Dostał pan nowoczesne centrum zarządzania kryzysowego i nowe wojewódzkie centrum powiadamiania ratunkowego. Obiekt ˝Rybaczówki˝ znalazł nowe przeznaczenie dla dzieci, jako dom dziecka powiatu opolskiego. Tych i dziesiątków innych rzeczy, w tym wielkich, za setki milionów inwestycji (Dzwonek) hydrotechnicznych, przeciwpowodziowych, pan nie zauważył. Kompleksy, zaślepienie nie pozwoliły.
Mnie premier nie odwoływał. Odszedłem z funkcji, zostając posłem. Pozostaję jedną z 8-9 osób w państwie, które funkcję wojewody sprawowały nieprzerwanie przez 8 lat. Żegnały mnie brawa pracowników, wypełniających połączone sale herbową i Osmańczyka. Pana po odwołaniu musiała koić klaka posłanek PiS. Sformułowania, iż zastał pan Opolszczyznę drewnianą, a zostawił murowaną, iż miał pan w sobie Westerplatte, zostawiam bez komentarza. Nie jestem psychiatrą. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia