9. kadencja, 27. posiedzenie, 1. dzień (16-03-2021)

Oświadczenia.

Poseł Stefan Krajewski:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W sierpniu 2019 r. rolnicy z powiatu bielskiego w województwie podlaskim poprosili nas, wtedy radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego w województwie podlaskim, o pomoc w trudnej sytuacji dotyczącej Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek w Bielsku Podlaskim. Pojechaliśmy, rozmawialiśmy z rolnikami, próbowaliśmy nawiązać kontakt z ministrem rolnictwa, z wiceministrem rolnictwa. Nie było to łatwe. Napisałem list otwarty do prezesa Kaczyńskiego z prośbą o interwencję, wszak zawsze przed wyborami posłowie PiS-u chętnie pojawiają się na wsi, wśród rolników. Wtedy był taki czas, że prosiliśmy o interwencje nawet prezesa Kaczyńskiego, który w tym kraju wszystko może. Chodziło o to, żeby zainterweniował, bo rolnicy nie otrzymują pieniędzy za mleko dostarczone do spółdzielni, nie mogą dość do porozumienia z prezesem, z radą nadzorczą.

    Zostaliśmy wtedy zaatakowani, że jest to polityczne działanie, sytuacja spółdzielni jest dobra, a będzie tylko lepsza, bo przecież prezes spółdzielni pan Tadeusz Romańczuk to były wiceminister w rządzie pana Mateusza Morawieckiego. Jako wiceminister współpracował z panem ministrem Janem Krzysztofem Ardanowskim. Zaczęły się ataki, że to jest tylko polityczna akcja, a nie chęć pomocy rolnikom. Później były kolejne spotkania z prezesem przed zakładem. Poruszaliśmy ten problem też tutaj, na posiedzeniu komisji rolnictwa. Zdesperowani rolnicy przyjechali, prosili o pomoc, po raz kolejny nie dostali pieniędzy. Wtedy pan minister Ardanowski bronił swojego partyjnego kolegi zamiast wysłuchać głosu rolników.

    Niestety finał jest taki, że Spółdzielnia Mleczarska Bielmlek - nowoczesny zakład, pobierający dofinansowanie z wielu źródeł, środki unijne, fundusze krajowe, padł. Nie ma dzisiaj zakładu. Syndyk ogłosił upadłość, majątek zostanie za chwilę sprzedany, zmarnowany, zadłużenie wynosi 240 mln zł. Tak skończyła się historia jednego z pięknych zakładów na Podlasiu. I co dalej? Czy kolejne zakłady skończą tak samo, jak ten w Bielsku Podlaskim? (Dzwonek) Tu chodziło nie o ręczne sterowanie, ale o kontrolę odpowiednich służb i doprowadzenie do porządku. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia