9. kadencja, 27. posiedzenie, 2. dzień (17-03-2021)
12. punkt porządku dziennego:
Pytania w sprawach bieżących.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii Robert Tomanek:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedstawię krótką informację o tych podstawowych agregatach ekonomicznych. Jeżeli chodzi o produkt krajowy brutto, w ubiegłym roku w Polsce zanotowano spadek PKB o 2,8% w IV kwartale, średnio rocznie w stosunku do roku 2019 ten spadek wynosi 2,7%. Jest to spadek mniejszy niż w przypadku średniej unijnej, która wynosi ?5%. W wielu krajach te spadki były głębsze, w Niemczach dla porównania ?3,6%, we Francji ?4,9%, we Włoszech ?6,6%. Generalnie największe spadki wystąpiły w krajach południa Europy.
Jeżeli chodzi o pozostałe agregaty, warto zwrócić uwagę na bezrobocie. To bezrobocie w Polsce faktycznie jest najniższe w Unii Europejskiej. Eurostat podaje w styczniu 3,1% jako wskaźnik bezrobocia - jego wartości są mniej więcej o połowę mniejsze niż to, co zliczają nasze urzędy pracy ze względu na inną metodologię. Natomiast jeżeli poruszamy się tylko w obrębie skali Eurostatu, to widzimy, że największe bezrobocie jest w Hiszpanii, wynosi 16%.
Polska gospodarka radzi sobie z COVID-em dość dobrze, okazuje się odporna dzięki przede wszystkim silnemu przemysłowi. Jeżeli chodzi o wskaźniki dotyczące produkcji przemysłowej, w ubiegłym roku spadek wyniósł 1%, a w przypadku produkcji budowlanej nawet zanotowano wzrost o 2,2%.
Siłą polskiej gospodarki jest również eksport. Eksport liczony w euro zanotował spadek o 0,3%, ale przy liczonym w złotówkach nastąpił wzrost. Ponieważ import był o 4,8% mniejszy, zanotowaliśmy rekordowe saldo dodatnie wymiany handlowej.
Bezrobocie już przedstawiłem, teraz jeszcze inflacja. Inflacja w Polsce wynosi 3,6%, a według GUS-u jest niższa, bo wynosi 2,7%. Skąd to się bierze? Inna jest metodologia rachowania koszyka dóbr i usług. Eurostat więcej usług wstawia do swojego koszyka i to powoduje, że te wskaźniki są wyższe. Nie zmienia to faktu, że inflacja w Polsce... (Gwar na sali)
Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:
Panowie, wasz kolega odpowiada na pytania, a wy prowadzicie dyskusję i przeszkadzacie mu.
Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii Robert Tomanek:
...jest wysoka i ta inflacja musi być pod kontrolą. Narodowy Bank Polski zapewnia, że cel inflacyjny będzie utrzymany.
Proszę państwa, jakie są prognozy na rok 2021? Jeśli chodzi o najważniejszy wskaźnik, PKB, szacujemy na podstawie ustawy budżetowej wzrost o 4%, natomiast inne instytucje również szacują dla Polski wzrosty: Bank Światowy - o 3,5%, Komisja Europejska - o 3,1%. Zakładamy również utrzymanie w ryzach bezrobocia, według danych urzędów pracy i ich wskaźników, na poziomie 6,5%. Jeżeli sytuacja epidemiczna zostanie opanowana, to możemy liczyć na mocne odbicie polskiej gospodarki, dlatego że ma ona zdrowe podstawy. Są to wspomniany przeze mnie silny przemysł, dywersyfikacja i oparcie się na więziach koprodukcyjnych z silnymi gospodarkami, przede wszystkim z gospodarkami Unii Europejskiej i głównie z gospodarką niemiecką, której przemysł też bardzo dobrze się rozwija. Takie perspektywy widzą też przedsiębiorcy. Wskaźnik PMI za luty wynosi 53,4 punktów. Co to oznacza? Jeżeli PMI wynosi powyżej 50 punktów, oznacza to, że menedżerowie szykują się do rozwoju. Dziękuję bardzo za uwagę.
Przebieg posiedzenia