9. kadencja, 27. posiedzenie, 2. dzień (17-03-2021)

14. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz o Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym (druk nr 985).

Poseł Maciej Gdula:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! 10 lat temu państwo Katarzyna i Rafał Żukowie postanowili kupić mieszkanie. Byli oni mieszkańcami Wrocławia. Wybrali bardzo pożądanego dewelopera. Wybrali dużą firmę, która była notowana na giełdzie, bo obawiali się, że mała firma może upaść i że wtedy trzeba będzie z trudem odzyskiwać pieniądze, albo nawet je stracić. Wybrali firmę Gant. To była naprawdę poważna firma. Do 2012 r. budowany przez nią budynek rósł, powstawały kolejne piętra, ale niestety w 2012 r. ten budynek przestał rosnąć, a w 2014 r. firma upadła. Państwo Żukowie stracili 100 tys. zł. Stracili swoje oszczędności i byli wśród 2,5 tys. ludzi, którzy zostali poszkodowani w wyniku tej upadłości. To jest historia, którą powinniśmy mieć w głowie, myśląc o tej ustawie, którą państwo z UOKiK-u przedstawiają.

    Jestem bardzo wdzięczny za tę ustawę. To jest dobre rozwiązanie, które rzeczywiście chroni konsumentów. Polskie państwo po 1989 r. abdykowało niestety, jeśli chodzi o zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych, a potrzeby mieszkaniowe to są potrzeby podstawowe, podobnie jak edukacja, zdrowie. Ludzie muszą mieć zapewnione mieszkania i w moim przekonaniu nie powinno być tak, że jedynym sposobem zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych jest rynek. Ale póki tego nie zmienimy, to konsumenci muszą być chronieni. Przede wszystkim ten Deweloperski Fundusz Gwarancyjny to jest rozwiązanie, które chroni konsumentów, sprawia, że oni czują się bezpiecznie, a ich interesy są zabezpieczone. To jest rozwiązanie, które w zasadzie wszyscy powinni poprzeć, bo to jest rozwiązanie cywilizowane, jestem o tym przekonany.

    Są dwa typy wątpliwości, które się mogą pojawić. Pierwszy dotyczy rzeczywiście kwestii technicznej. Chodzi o wysokość składki, która powinna być przeznaczana na ten fundusz. Na pewno potrzebujemy pieniędzy w sytuacji, w której np. zdarzy się więcej upadłości, to nie podlega dyskusji. Pytanie: Czy 140 mln zł rocznie to nie jest za duża składka? Ona obciąży też być może klientów i powinniśmy to brać pod uwagę.

    Druga sprawa jest bardziej fundamentalna. Przestrzegam rządzących przed myśleniem o tym funduszu jako skarbonce, z której będzie można wyciągnąć pieniądze. Tak nie można o tym myśleć. To by było okradanie konsumentów z bezpieczeństwa, a tego w żadnym razie nie można robić. Nie można tak myśleć o tych pieniądzach, to są pieniądze na ubezpieczenie przyszłych transakcji. Mówię o tym, bo wolę dmuchać na zimne.

    I teraz coś, co moim zdaniem przy okazji takiej dyskusji musi się pojawić. Tak jak Katon mówił o tym, że Kartagina powinna zostać zburzona, tak przy każdej dyskusji o mieszkaniach powinniśmy mówić: potrzebujemy powszechnego, społecznego budownictwa, które będzie uzupełnieniem rynku. Rynek to nie powinien być jeden jedyny wybór dla konsumentów. Powinny być też inne opcje właśnie dlatego, żeby ludzie mogli wybrać, czy chcą wziąć kredyt, czy chcą tanie mieszkanie na wynajem, które jest budowane ze środków publicznych i pozostaje w publicznym zasobie. To jest moim zdaniem dużo bardziej konstruktywne niż to, że Kartagina powinna zostać zburzona, i to wspiera zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych. Za tym będzie się opowiadać Lewica. Jestem co do tego przekonany, że znajdzie się szersze poparcie dla budownictwa mieszkaniowego powszechnego na wynajem.

    A jeżeli chodzi o tę ustawę, to jesteśmy za. Będziemy głosować za skierowaniem jej do drugiego czytania i myślę, że wszystkie techniczne kwestie omówimy w podkomisji Komisji Infrastruktury. Jeszcze raz państwu bardzo dziękuję i gratuluję udanej ustawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia