9. kadencja, 27. posiedzenie, 2. dzień (17-03-2021)

14. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz o Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym (druk nr 985).

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Teraz będę trzymał się bardzo mocno rygoru czasowego. Bardzo dziękuję zarówno za pytania, jak i za wypowiedzi w imieniu klubów.

    To jest ważna zmiana. To jest zmiana, która rzeczywiście musiała być bardzo mocno dopracowana i doszlifowana. Chciałem zwrócić uwagę na to, że przez kilka lat - do 2016 r., 2017 r. - dominowało przede wszystkim ograniczanie możliwości wykorzystania w ogóle otwartych mieszkaniowych rachunków powierniczych. Taki stan został przez wiele lat... To rzeczywiście pojawiało się w dyskusjach z deweloperami i było bardzo mocno przez nich torpedowane. Wskazywali, że jest to rozwiązanie najpowszechniejsze, najtańsze i podniesie ceny mieszkań. Taka argumentacja, proszę państwa, mity produkowane przez deweloperów, niestety, ale cały czas pojawiają się w dyskursie społecznym. Pojawiły się również podczas naszej dzisiejszej dyskusji.

    Jeżeli chodzi o upadłości, dane Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczące lat 2012-2019 r. mówią o ok. 150 upadłościach deweloperów. To są ludzkie dramaty, które bardzo często są przeżywane w ciszy. Co nie zmienia faktu, że mówimy o środkach ludzi, które są gromadzone z ogromnym wysiłkiem, przy zaciąganiu kredytów hipotecznych na 20-30 lat. Te środki muszą być w sposób szczególny zabezpieczone. Odsyłam państwa do art. 76 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który wskazuje, że organy publiczne mają obowiązek dbania o słabsze strony umów publiczno-prywatnych, ale też kontraktów prywatnych, a właśnie o takich sytuacjach tutaj mówimy. Deweloper zawsze jest silniejszą, zasobniejszą stroną kontraktu. To właśnie nabywcę lokalu mieszkalnego czy domu jednorodzinnego musimy chronić.

    Mówimy tutaj nie tylko o upadłościach deweloperów, lecz także o ryzyku upadłości banków. Mówimy o sytuacji, gdy występuje wada istotna, której deweloper nie chce, nie życzy sobie naprawić. Mówimy o sytuacjach, gdy place budowy stają i jest ryzyko, że konsument, pomimo tego, że czeka, nie otrzyma lokalu, na który zaciągnął kredyt, w który rzeczywiście inwestuje swoje wieloletnie oszczędności. Proszę zauważyć, że nawet w zeszłym roku niskie stopy procentowe bardzo mocno podtrzymały tę dyspozycję deweloperów.

    Ale jeżeli spojrzymy nawet na ratingi obligacji korporacyjnych, od B- do D, to niemało deweloperów, którzy mają obligacje korporacyjne, ma właśnie taki rating. To jest nasza odpowiedzialność, żeby zadbać o nabywców lokali mieszkalnych, domów i mieszkań, dla których to są często podstawowe potrzeby bytowe.

    Odnośnie do samej ustawy, to chciałbym z jednej strony podkreślić, że niezwykle ważny jest Deweloperski Fundusz Gwarancyjny. Maksymalne stawki: 2% przy otwartych mieszkaniowych rachunkach powierniczych, 0,2% przy zamkniętych. Nie ma tutaj wskazanej stawki minimalnej, czyli rozporządzenie, o którym teraz rozmawiamy, wydawane przez ministra właściwego do spraw budownictwa może określić stawki na poziomie niższym. Na chwilę obecną w tym dialogu są one na poziomie 1% przy otwartych mieszkaniowych rachunkach powierniczych, 0,1% przy zamkniętych. Co więcej, zakładamy 140 mln zł napływu i w zależności od tego, jaka jest sytuacja gospodarcza, jaka jest sytuacja płynnościowa w gospodarce, a także u deweloperów, zawsze minister właściwy do spraw budownictwa może w toku rozporządzenia określić stawkę na poziomie 0%. W takiej sytuacji te środki są i służą nabywcom, bo one na bieżąco pracują, żeby zapewnić ochronę, one też wspierają małych deweloperów, bo standardowo dają ochronę nabywcy lokalu mieszkalnego. Jeżeli wiem, że państwo chroni mnie tak samo bez względu na to, czy pójdę do dużego dewelopera, czy do małego, to wiem, że mogę zawrzeć tę umowę również z mniejszym deweloperem.

    Nikogo nie bronimy w tym względzie. To nie jest tak, że przepisy są korzystne dla banków. Absolutnie nie, wręcz przeciwnie. Tutaj na banki są nałożone dodatkowe obowiązki. Chodzi właśnie o to, żeby deweloper wywiązywał się z kolejnych etapów, zanim środki zostaną przelane z otwartego rachunku mieszkalnego, żeby deweloper nie zalegał z płatnościami na rzecz swoich dostawców, nie zalegał z podatkami, a zatem zachowywał się uczciwie względem podmiotów, swoich kontrahentów.

    Co jeszcze regulujemy poza deweloperskim funduszem, który ma być ubezpieczeniem, tak jak BFG czy Turystyczny Fundusz Gwarancyjny? Mówimy o ograniczeniu maksymalnej opłaty z tytułu umowy rezerwacyjnej. Mówimy o objęciu ochroną również garaży lokali mieszkalnych. Mówimy o określonej procedurze w sytuacji, gdy jest istotna wada (Dzwonek) czy są stwierdzone inne wady, bo na chwilę obecną często trudno jest wyegzekwować od dewelopera naprawienie tych błędów. Tutaj rzeczywiście są do tego instrumenty.

    Zachęcam i proszę państwa uprzejmie o poparcie tych przepisów, żebyśmy mogli je doszlifować, jeżeli one wymagają dopracowania - jesteśmy otwarci - i zapewnić ochronę nabywców lokali mieszkalnych. Bardzo dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia