9. kadencja, 27. posiedzenie, 2. dzień (17-03-2021)

20. i 21. punkt porządku dziennego:


  20. Sprawozdanie Głównego Inspektora Pracy z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2018 r. (druk nr 73) wraz ze stanowiskiem Rady Ochrony Pracy oraz ze stanowiskiem Komisji do Spraw Kontroli Państwowej oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (druk nr 815).
  21. Sprawozdanie Głównego Inspektora Pracy z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2019 r. (druk nr 470) wraz ze stanowiskiem Rady Ochrony Pracy oraz ze stanowiskiem Komisji do Spraw Kontroli Państwowej oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (druk nr 816).

Poseł Jan Łopata:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Pani Inspektor! W imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska, Polskie Stronnictwo Ludowe, Unia Europejskich Demokratów, Konserwatyści mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko wobec sprawozdania głównego inspektora pracy z działalności Państwowej Inspekcji Pracy.

    W zasadzie poprawnie powinienem powiedzieć, sformułować, wobec sprawozdań z działalności Państwowej Inspekcji Pracy, bowiem ten punkt obrad dotyczy sprawozdań z lat 2018 i 2019.

    Niewątpliwie ciekawy to zabieg łączenia sprawozdań z 2 odrębnych lat, i prezentacji ich po upływie blisko 3 lat, przynajmniej tego pierwszego. To jest niewątpliwie przykład i objaw, powiedziałbym, upadku zarządzania taką instytucją, taką firmą, jaką jest, a raczej, jaką była Państwowa Inspekcja Pracy.

    Warto chyba przypomnieć, iż Państwowa Inspekcja Pracy to jest jedna z pierwszych centralnych instytucji odradzającego się państwa polskiego. Powołana została dekretem naczelnika państwa 3 stycznia 1919 r. A w dekrecie, o którym wspomniałem, w art. 1 zapisano: Inspekcja pracy nadzoruje należyte stosowanie przepisów prawa o ochronie pracy we wszystkich dziedzinach pracy najemnej, zapewniając pracownikom korzyści przyznane im przez obowiązujące socjalno-polityczne prawodawstwo, jak zapisano. Tyle cytat.

    A wracając do zarzutu o połączeniu dwóch odrębnych sprawozdań do oceny, bez cienia złośliwości można zaproponować, i tak bym zaproponował, byście państwo dołączyli również sprawozdanie z roku 2020. Ostatecznie jest to już rok 2021. Zamknęłoby się ten przykry, ciemny obraz w funkcjonowaniu Państwowej Inspekcji Pracy. Mam nadzieję, że ten okres już jest zamknięty. Bo czy można uznać za normalne, by toczyć kilka lat spór zbiorowy ze związkiem zawodowym o zasady podziału środków na wynagrodzenia w instytucji, która sama wydaje takie zalecenia innym? Bo czy można bezkrytycznie obserwować politykę kadrową i awanse osób, jak podaje prasa, o wątpliwym przygotowaniu i doświadczeniu? Wreszcie czy jest to normalne, by kierownictwo same sobie przyznawało nagrody i premie w znacznej wysokości?

    Wysoki Sejmie! Przed chwilą stwierdziłem, że mam nadzieję, że ten ciemny, mroczny czas w Państwowej Inspekcji Pracy jest poza nami. A symptomem, że tak się może stać, był raport specjalistów z sekcji kontroli wewnętrznej Głównego Inspektoratu Pracy z jesieni ubiegłego roku. Jak donosiła prasa: nepotyzm, niegospodarność, zawyżanie pensji dla ulubieńców, antydatowanie dokumentów, naruszanie etyki zawodowej, to tylko niektóre zarzuty, które postawili kontrolerzy wewnętrznej kontroli ustępującemu kierownictwu Państwowej Inspekcji Pracy.

    Wysoka Izbo! Ocenę sprawozdania z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w imieniu swojego klubu przedkładam w tej Izbie po raz kolejny. Robiłem to pewnie już kilkanaście razy. Zwykle było to działanie czy była to praca rutynowa, instytucja ta była bowiem zarządzana sprawnie, z precyzyjnie określonymi kompetencjami i schematem działania, ale do czasu.

    Wysoka Izbo! Nie wymieniam nazwisk, nikogo nie napiętnuję. To zjawisko niestety nie dotyczy tyko Państwowej Inspekcji Pracy. Było przyzwolenie. Aż się boję powiedzieć, ale jest przyzwolenie. Ten standard zarządzania można dostrzec w wielu innych instytucjach. Mówię to z ogromnym żalem i przykrością.

    Wysoki Sejmie! Państwowa Inspekcja Pracy to nie tylko kierownictwo, ale również albo przede wszystkim ludzie, pracownicy. Ponad 2600 pracowników. Pragnę serdecznie państwu podziękować w imieniu swojego klubu za wykonywaną pracę i życzyć, by ten ciemny okres się już nie powtórzył.

    Na zakończenie pragnę zaapelować do nowego kierownictwa, do pani inspektor, by ten sposób zarządzania, który tu, w dobrej wierze, potępiam, nigdy się nie powtórzył. Jednocześnie proszę o odpowiedź, co z tym raportem, o którym wspomniałem, a w zasadzie z ustaleniami z tego raportu. Czy sprawa toczy się dalej? Jakie są rozstrzygnięcia? Bardzo bym prosił, by przesłać tę informację w formie pisemnej.

    Oczywiście informuję, że będziemy głosowali za odrzuceniem sprawozdania. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia