9. kadencja, 27. posiedzenie, 2. dzień (17-03-2021)
20. i 21. punkt porządku dziennego:
20. Sprawozdanie Głównego Inspektora Pracy z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2018 r. (druk nr 73) wraz ze stanowiskiem Rady Ochrony Pracy oraz ze stanowiskiem Komisji do Spraw Kontroli Państwowej oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (druk nr 815).
21. Sprawozdanie Głównego Inspektora Pracy z działalności Państwowej Inspekcji Pracy w 2019 r. (druk nr 470) wraz ze stanowiskiem Rady Ochrony Pracy oraz ze stanowiskiem Komisji do Spraw Kontroli Państwowej oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (druk nr 816).Poseł Michał Urbaniak:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! My zasadniczo w Konfederacji mamy naturalną wrażliwość, jeśli chodzi o pracowników i pracodawców. Mamy też pewnie podobne zdanie, ale za chwilę pan Janusz Korwin-Mikke będzie to uzasadniał.
Podsumowanie działania Państwowej Inspekcji Pracy to jest w zasadzie doskonały moment na pewną refleksję i przyjrzenie się zapowiedziom na 2021 r. Państwowa Inspekcja Pracy zapowiada 52 tys. kontroli w roku 2021. Chce iść w przyszłość. Może lepiej o tym porozmawiajmy. Co to w zasadzie oznacza? To znaczy, że przedsiębiorcy, którzy np. skorzystali z dopłat do pensji, muszą liczyć się z kontrolami, a inspektorzy zweryfikują, czy nie doszło do nieprawidłowości przy np. obniżaniu wymiaru etatu lub stosowaniu przestoju.
Od 18 stycznia Państwowa Inspekcja Pracy realizuje nowy temat kontroli. Chodzi o przestrzeganie rozwiązań prawnych wprowadzanych przepisami tarcz antykryzysowych. I co to znaczy? Trzeba zwrócić uwagę, że o naruszenia w tym wypadku naprawdę nietrudno, skoro pozyskanie dopłat najczęściej wiąże się np. z obniżeniem wymiaru pracy. Dotychczasowe kontrole w firmach potwierdziły też, że w 556 przypadkach doszło do naruszeń w zakresie wypłat dla pracowników. Nie mówię tu o kwestii dotyczącej ludzi, którzy wzięli dopłaty, a w ogóle nie zapłacili pracownikom, bo to naturalnie trzeba tępić. Natomiast jeśli będzie 52 tys. kontroli, to czy to nie będzie oznaczać, że rząd będzie w ten sposób po prostu odbierał pieniądze, które wcześniej dał pracownikom i pracodawcom?
Dlatego jako Konfederacja rozpoczęliśmy zbiórkę podpisów pod projektem o nazwie: Uwolnimy gospodarkę, otwieramy gospodarkę. Projekt odpowiada na najważniejsze rzeczy, najbardziej palące problemy: otwarcie wszystkich działalności, zniesienie kar administracyjnych za otwarcie działalności gospodarczej, uniemożliwienie pozbawienia firmy pomocy publicznej czy zniesienie odmowy przyznania pomocy publicznej. Apelujemy jeszcze raz do rządu, bo państwo są odpowiedzialni za upadek tysięcy polskich firm, za dramaty dziesiątek tysięcy polskich pracowników i to państwo doprowadzą do zapaści. Im szybciej uwolnimy gospodarkę, tym lepiej. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia