9. kadencja, 27. posiedzenie, 2. dzień (17-03-2021)

22. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy Tak dla rodziny, nie dla gender (druk nr 915).

Poseł Iwona Maria Kozłowska:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałabym przypomnieć panu posłowi Kowalskiemu, jeżeli nie pamięta, że pan radny Prawa i Sprawiedliwości miasta Bydgoszcz został skazany za maltretowanie swojej żony, za bicie. Musiała uciekać przed nim z domu.

    (Głos z sali: I bardzo dobrze.)

    (Poseł Michał Woś: Bardzo dobrze, że został skazany.)

    (Poseł Barbara Nowacka: I nie poszedł do więzienia właśnie.)

    Mam przypomnieć nazwisko waszego posła z Prawa i Sprawiedliwości z Włocławka, który wyczyniał różne historie ze swoją żoną?

    (Głos z sali: Absolutnie.)

    A więc proszę nie posługiwać się takimi przykładami.

    (Głos z sali: Walka z przemocą.)

    Mogę tylko snuć domysły, że projekt tej ustawy został wniesiony pod obrady Sejmu po to, aby ponownie wywołać wśród Polek i Polaków kolejne spory ideologiczne i wyprowadzić kobiety na ulice, aby tam je bić, używać gazu i łamać im ręce.

    (Głos z sali: Co pani mówi?)

    Po to chyba ten projekt ustawy zmierza w tym kierunku. A może chodzi po prostu o przykrycie kolejnych afer w wykonaniu Prawa i Sprawiedliwości? Mam pytanie o ewentualne skutki wypowiedzenia konwencji na arenie międzynarodowej. Czy nie ma obawy, że Polska (Dzwonek), chcąc opuścić grupę państw, które chcą pilnować systemowego zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet, może zostać uznana przez społeczność międzynarodową za kraj niestabilny i niewiarygodny?

    (Głos z sali: Już robiliście politykę międzynarodową.)

    Czy nie należy mieć obaw, że może to również wpłynąć na relacje w stosunkach międzynarodowych w przyszłości? Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia