9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)
2. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1073).
Poseł Cezary Grabarczyk:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Minister! Na samym początku trzeba podkreślić, że system elektronicznego poboru opłat sprawia Prawu i Sprawiedliwości wiele kłopotów. Koalicja PO-PSL uporała się z tym problemem w ciągu 3 lat. Został wdrożony system viaTOLL - system, który przyniósł już Krajowemu Funduszowi Drogowemu kilkanaście miliardów złotych na rozwój sieci autostrad i dróg ekspresowych. Tymczasem Prawo i Sprawiedliwość, wiedząc, że w 2018 r. upływa termin pierwszej umowy na obsługę systemu, nie poradziło sobie z tym problemem. Do dnia dzisiejszego tak naprawdę ten problem nie został rozwiązany. Najpierw system został odebrany Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i przekazany Inspekcji Transportu Drogowego. Inspekcja Transportu Drogowego ogłaszała, unieważniała postępowania przetargowe. Po drodze mieliśmy upełnomocniony Instytut Łączności, który także nie poradził sobie z tym systemem. W końcu minister finansów i Krajowa Administracja Skarbowa przejmują kompetencje w zakresie pobierania opłat za przejazd autostradami i drogami ekspresowymi. To jest jakaś paranoja. Dlaczego? Dlatego że w 2020 r. - nie mam jeszcze danych za 2021 r. - przychody z elektronicznego systemu poboru opłat wyniosły prawie 2 mld zł. I cały aparat skarbowy ma dla 2 mld rozpraszać swoją uwagę, nie koncentrować jej na poborze podatku VAT, podatku CIT, podatku PIT, akcyzy, tylko ma kontrolować tych, którzy korzystają z autostrad i dróg ekspresowych. To jest wyjątkowa rozrzutność. Czy chodzi w takim razie o te 2 mld przychodów dla Krajowego Funduszu Drogowego? Nie. Cel tej ustawy jest zgoła odmienny. Chodzi o stworzenie satelitarnego systemu szpiegowania kierowców. Chodzi o stworzenie systemu powszechnej inwigilacji.
Chciałbym przytoczyć konstytucję, to nie jest akt prawny lubiany przez Prawo i Sprawiedliwość. ˝Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw˝ - art. 31 ust. 3 konstytucji. Czy któraś z tych przesłanek przy wprowadzaniu systemu totalnej inwigilacji kierowców korzystających z autostrad i dróg ekspresowych została spełniona? Żadna.
I teraz: Czy gdzieś na świecie stosuje się system satelitarnej geolokalizacji do poboru opłat? Instytut Staszica stwierdza: Nie ma takiego kraju, gdzie tego rodzaju rozwiązanie byłoby stosowane w przypadku samochodów osobowych. Owszem, w przypadku przewozu towarów tego rodzaju rozwiązania są stosowane.
Dlatego Koalicja Obywatelska, jako klub stojący na straży wolności i praw obywateli, w szczególności tych zagwarantowanych w konstytucji, opowiada się za odrzuceniem tego projektu, projektu szkodliwego dla wolności obywateli, już w pierwszym czytaniu. Szczegółowo na posiedzeniu komisji, w przypadku gdy ten wniosek nie zostanie uwzględniony (Dzwonek), będziemy zgłaszali także propozycje poprawek. Ale jeszcze raz powiem: Wolności trzeba bronić. I wówczas gdy opresyjna władza chce tę wolność ograniczać, trzeba się sprzeciwiać. Dlatego składam wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia