9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1073).

Poseł Dobromir Sośnierz:

    Witam państwa zdalnie. Mam nadzieję, że mnie słychać. Tu przynajmniej z dachu nie kapie, tak że jest pewien plus.

    Zacznijmy od prostego pytania: Kto by przypuszczał, kto mógł przypuszczać, że bramki na autostradach będą powodowały korki? Czy naprawdę ci geniusze, ci planiści, którzy pracują od 30 lat nad tymi naszymi autostradami, którzy je budują, nie byli w stanie tego przewidzieć? Czy kolejne rządy, które te programy wdrażały przez te wszystkie lata, nie obudziły w sobie jakichś wątpliwości, nie zapaliła się jakaś lampka w którymś momencie? Czy naprawdę trzeba było czekać, aż już będziemy pomału dobiegać do końca budowy tej naszej siatki autostradowej - jest to wprawdzie siatka dwa na jeden, ale zawsze jakaś tam siatka - żeby skorygować to błędne, fatalne założenie ze wstępu? Naprawdę nie dało się pomyśleć wcześniej? To jest pytanie do wszystkich, również do obecnej opozycji.

    Drugie pytanie: Skąd w ogóle pomysł, żeby autostrady były drogami dodatkowo płatnymi? Jakie względy skłaniają do karania kierowców dodatkową opłatą akurat za jazdę autostradą, czyli najbezpieczniejszym, najbardziej ekonomicznym rodzajem drogi? Przecież z punktu widzenia bezpieczeństwa, ekologii, ekonomii, z każdego punktu widzenia lepiej, żeby kierowca wybrał autostradę niż równoległą drogę jakiegoś gorszego typu. A więc w imię czego zniechęcacie kierowców do racjonalnego działania? Przecież jeśli ktokolwiek z powodu tych wysokich opłat wybierze drogę krajową, wojewódzką, drogę lokalną zamiast autostrady, to będzie dla wszystkich gorzej, a nie lepiej. A więc co poza chciwością rządzących uzasadnia pobieranie tego haraczu od kierowców?

    Podatek drogowy w cenie paliwa to jest jedyna sprawiedliwa opłata za korzystanie z dróg, wszelkich dróg, również autostrad. Nie potrzebujemy żadnej inwigilacji, żadnego elektronicznego pastucha, żadnej elektronicznej smyczy, którą tutaj państwo nam fundujecie. A jeśli nawet z jakiegoś powodu musielibyśmy pobierać opłaty za korzystanie akurat z autostrad, to winieta i tak jest prostszym, tańszym i pozbawionym narzędzi inwigilacji sposobem pobierania tych opłat.

    Trzecie pytanie. Dlaczego rok temu, kiedy analogiczny system wprowadzaliście w odniesieniu do kierowców ciężarówek, kłamaliście państwo, oszukiwaliście, że ten system nie będzie dotyczył aut osobowych? Dlaczego wtedy uspokajaliście, że to ma tylko zastąpić viaTOLL dla ciężarówek? I jak teraz obywatele mają uwierzyć w wasze dobre zamiary, czego oczekujecie, skoro poprzednio kłamaliście?

    Dlatego Konfederacja będzie głosowała przeciwko. Nie wierzymy w to, że państwo mówicie tym razem prawdę, nie wierzymy w to, że ten system pozostanie dobrowolny, zwłaszcza że dla tych, którzy nie będą chcieli korzystać z tego inwigilującego sposobu, opcja alternatywna, czyli kupowanie biletów, będzie raczej pogorszeniem, utrudnieniem. W związku z tym popieramy wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia