9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druki nr 867, 867-A i 1002).
Poseł Barbara Dolniak:
Dziękuję, panie marszałku, za udzielenie głosu.
Obóz rządzący nawet się nie pochylił nad rzeczowymi i logicznymi argumentami dotyczącymi tego projektu ustawy. Wszystkie poprawki zgłoszone przez opozycję zostały odrzucone. Ale tego można się było spodziewać. To oznacza, że ten projekt nie powinien wejść w życie, i dlatego po raz kolejny składamy wniosek o jego odrzucenie.
Ten projekt jest nie do przyjęcia, bowiem prowadzi do zmian w Kodeksie postępowania karnego, które ograniczą dostęp do informacji publicznej. Pozbawią bowiem obywatela możliwości zapytania o treść orzeczenia i uzasadnienia w przypadku umorzenia postępowania przygotowawczego. Nie dowiemy się już o bulwersujących opinię społeczną sprawach prowadzonych przez prokuraturę i o jej pracy, dlatego że prokurator zawsze znajdzie argument, by odmówić udostępnienia akt.
Nie do przyjęcia są przepisy, które wprowadzacie, jeżeli chodzi o doręczenie postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. Teraz minister sprawiedliwości będzie mógł zatrzymać nie tylko niewygodnego adwokata, ale i każdego niepokornego, choćby znad grobowej deski.
Nie do przyjęcia są zmiany w zakresie listu żelaznego, o którym tak naprawdę decydować będzie prokurator, a nie niezawisły sąd. Teraz będzie tak, że prokurator generalny będzie mógł polecić prokuratorowi prowadzącemu sprawę, kto może zostać zatrzymany, a kogo należy ochronić.
Nie do przyjęcia są przepisy zawieszające bieg terminu przedawnienia nie tylko w okresie stanu epidemicznego lub epidemii, ale także rok po ich ustaniu. To nie tylko pozbawia system prawny obowiązujący w Polsce fundamentalnej podstawy, ale przede wszystkim wpłynie też na prowadzenie postępowania. A zasadą tego postępowania powinno być szybkie, sprawne osądzenie, a nie odsuwanie w nieskończoność prowadzenia postępowania, bo to nie służy chociażby zbieraniu materiału dowodowego.
Nie do przyjęcia są rozwiązania, które państwa chcecie wprowadzić, dotyczące ograniczenia składów orzekających, jeżeli chodzi o sądy odwoławcze. To stworzy sytuację, da możliwość manipulowania składami odwoławczymi nie tylko w okresie epidemii, ale jeszcze w ciągu roku po zakończeniu tego stanu. Tym samym PiS-owscy urzędnicy działający na szkodę interesu publicznego, szastający milionami publicznych środków przy zakupach respiratorów czy nieprawidłowych masek mają szansę na bezkarność.
Nie do przyjęcia wreszcie są zmiany dotyczące poręczenia majątkowego oparte na błędnym założeniu, że poręczenie jest synonimem kary, a nie środkiem zabezpieczającym. Takie rozwiązanie oznacza, że dzisiaj na poręczenie stać będzie tylko i wyłącznie ludzi bogatych, a nie tych, którzy mają niskie dochody.
W kontekście tych wszystkich zmian nie dziwi postawa Solidarnej Polski ukierunkowanej niestety na zniszczenie wymiaru sprawiedliwości. Dziwi natomiast bezkrytyczne spojrzenie jej koalicjantów, a w szczególności Porozumienia Jarosława Gowina, który był przecież kiedyś ministrem sprawiedliwości, a Porozumienie mieni się strażnikiem praworządności na prawicy. A przecież nic z praworządności tu nie ma - ani ograniczenie dostępu do informacji publicznej, ani możliwość aresztowania osoby nieprzytomnej, ani skoślawienie instytucji listu żelaznego i poręczenia majątkowego. Pod płaszczykiem walki z terroryzmem i koronawirusem PiS najwyraźniej nadal chce wprowadzać rozwiązania, które maltretują system prawny. Chcecie natomiast wprowadzić system, w którym obywatel nie może już kontrolować władzy, system, w którym przez palce patrzy się na swoich, a do aresztu wsadza się myślących inaczej, system, który rażąco godzi w demokrację i prawa obywatelskie. Takie rozwiązania nie mają racji bytu. Wykorzystując sytuację pandemii, kiedy wszyscy w pierwszej kolejności dbają o zdrowie i życie, walczą z pandemią. Państwo wprowadzacie rozwiązania, które za moment pokażą, jak szybko można wpłynąć (Dzwonek) na decyzję drugiego człowieka i jak szybko, stosując te rozwiązania, czynić system prawny nierzetelnym. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia