9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)

3. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druki nr 867, 867-A i 1002).

Poseł Robert Winnicki:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jest kilka aspektów dotyczących tej ustawy. Po pierwsze, ma ona wykonywać prawo unijne, które ma zapobiegać działaniom o charakterze terrorystycznym i związanym z tym zmianom technologicznym, tzn. zmianom, które umożliwiają terrorystom posługiwanie się nowoczesnymi nośnikami, Internetem w celu promowania swoich postaw, ale też w celu tworzenia bezpośrednich instruktaży. Pojawia się tu jednak kilka wątpliwości, m.in. taka, że jeśli zmiana przewiduje ściganie zachowań polegających na otrzymywaniu instruktażu w zakresie wytwarzania lub stosowania materiałów wybuchowych, to jest problem polegający na tym, że wysłanie komuś na skrzynkę takiego instruktażu i otrzymanie takiego instruktażu może stać się powodem ścigania.

    Pojawia się również problem definicyjny, jeśli chodzi o materiały wybuchowe. Jak wiemy - nie tylko z lekcji chemii, na której czasami mogło się zdarzyć, że nieostrożne obchodzenie się z materiałami i eksperymentami doprowadziło do jakiegoś małego wybuchu - jest to kwestia nieprecyzyjna.

    Kolejny problem, jaki się pojawia w związku z tą ustawą, dotyczy takiej kwestii, że trzeba pamiętać, szanowni państwo, o czym rząd od 6 lat pamiętać za bardzo nie chce, że póki co w Europie najskuteczniejszą polityką antyterrorystyczną jest restrykcyjna polityka migracyjna. I to jest najskuteczniejsze narzędzie zwalczania potencjalnego rozgnieżdżania się terroryzmu w Europie. Natomiast od 6 lat jest przez ten rząd prowadzona polityka otwartych drzwi i masowej imigracji do Polski. Ale to na marginesie.

    Jako Konfederacja zwracamy również uwagę - i nie rozumiemy tego - że w tym dokumencie znajduje się przedłużenie około-COVID-owego stanu wyjątkowego w sądownictwie. Jest on rozszerzony nie tylko na okres obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego - co w ogóle ma swoje wątpliwe podstawy prawne i konstytucyjne, jak już po wielokroć sądy w ciągu ostatniego roku orzekały - albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, ale też na okres roku do odwołania ostatniego z nich. Chodzi o orzekanie przez sąd karny w sprawach o przestępstwa zagrożone karą pozbawienia wolności, której górna granica nie przekracza 5 lat, na rozprawie apelacyjnej w składzie jednego sędziego, jeżeli w I instancji sąd orzekał w takim samym składzie. Nie tylko nie widzimy podstaw do tego, żeby w obecnej dobie paraliżować sądownictwo, ale nie rozumiemy zupełnie, dlaczego przedłużać to aż do roku po zniesieniu stanu epidemii czy jakkolwiek go państwo nazwali w rządzie i wprowadzili nieudolnie, niekonstytucyjnie i zresztą bezprawnie, i teraz musicie się mierzyć z tym, że obostrzenia są uchylane przez sądy.

    Dlaczego ten stan wyjątkowy, powodujący jeszcze większą niewydolność polskiego sądownictwa ma być utrzymywany kolejny rok? To jest po prostu niepoważne. To jest po prostu niepoważne. Trzeba działać dokładnie na odwrót, sądy powinny jak najszybciej wrócić do normalnego orzekania. Co jest normalnym orzekaniem w III RP to jeszcze inna dyskusja, ponieważ sądownictwo jest trwale zabagnione od 30 lat i niestety przez 6 lat w tym względzie nic się nie zmieniło. Ale to straszne spowolnienie, to przedłużenie wszystkich procedur, które obserwujemy, powinno się skończyć jak najszybciej, a nie jeszcze rezerwują sobie Pańśtwo ustawowo rok przedłużenia tego chorego, patologicznego stanu.

    Tyle naszego komentarza, jeśli chodzi o Konfederację. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia