9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)
4. punkt porządku dziennego:
Poprawione sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (druki nr 808 i 1025).
Poseł Mieczysław Kasprzak:
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Ta ustawa jest bardzo ważna, ale fatalnie procedowana - to trzeba przyznać. Nie wiem, w tej chwili tworzymy jakieś lex specialis, jeżeli chodzi o procedowanie: jakieś odsyłanie przed drugim czytaniem z powrotem do komisji, poprawki, dzisiaj słyszymy, że w dalszym ciągu są poprawki, ale zgłaszane nie przez kluby opozycyjne, tylko przez rząd, w dalszym ciągu są zgłaszane poprawki. To pokazuje brak zdecydowania i brak odwagi, jeżeli chodzi o energię. Dotyczy to przemiany systemu energetycznego, te przemiany następują dość szybko, a będą jeszcze szybciej, bo taka jest specyfika postępu ludzkości, również w obszarze energetyki.
(Poseł Marek Suski: To jest brak odwagi...)
To jest brak odwagi. Wy to tak robicie, żeby tak naprawdę nic nie zrobić. Efekty tego są dzisiaj widoczne. Węgiel miał być jeszcze przez 200 lat, ale okazuje się, że nie da rady, doszliście więc do wniosku, że jednak trzeba coś powoli zmieniać i próbujecie to robić. Ale brak jest tu zdecydowania. Ile się mówi o tych inteligentnych licznikach, które pozwolą nam zarządzać zużyciem energii, które powinny mieć wpływ - czy będą miały, to się okaże - na racjonalne gospodarowanie energią, zmniejszenie zużycia energii... Z tym związanych jest wiele spraw. To jest bardzo ważne i istotne, aby to wprowadzać, aby każdy mógł obserwować, ile energii zużywa, jak to się rozlicza, ale z drugiej strony to nie może służyć nabijaniu kieszeni dostawcom energii elektrycznej, a bardzo często się to obserwuje. Można było to dawno zrobić. Dzisiaj mamy problemy z prowadzeniem tego... Ten brak odwagi jest widoczny przy każdej ustawie energetycznej. Brak jest też nowoczesności. Myślę sobie, że gdyby nasi poprzednicy w taki sposób podchodzili do innowacyjności, to koła do dzisiaj by nie wymyślono. Myślcie, myślcie, bo jesteście chyba jedynym klubem, który tak hamulcowo działa, jeżeli chodzi o energetykę, o system energetyczny. Magazyny, o których tutaj mówimy, czy energia odnawialna w ogóle, sposób jej wytwarzania, przesyłania, gromadzenia - to wszystko trzeba obserwować, patrzeć, w jakim kierunku zmierza świat, co mówi nauka, i w jakim tempie następuje postęp, i po prostu nie bać się wchodzenia w tę nowoczesność.
My też poprzemy te rozwiązania, bo one są potrzebne, tylko jest szereg wątpliwości co do tego, czy to będzie właściwie wykorzystane, bo to, że do tej pory inkasent przychodził i co 1 miesiąc czy co 2 miesiące odczytywał licznik albo że przychodził raz do roku i awansem naliczano opłatę, a później okazywało się, że jest nadpłata, było od dawna kwestionowane. Trzeba będzie czekać do 2028 r., aż to zostanie wprowadzone. Dlaczego to jest tak ważne? My dzisiaj mówimy o systemie prosumenckim, czyli o produkowaniu energii dla siebie, o odsyłaniu tej energii do sieci, pobieraniu jej. To musi być dynamiczne i elastyczne. Bez takich liczników i takiego sposobu rozliczania nie jesteśmy w stanie rozwijać systemu prosumenckiego - i to jest bardzo ważne. Ludzie chcą produkować prąd dla siebie, dla państwa, dla swoich sąsiadów, więc Polskie Stronnictwo Ludowe, panie marszałku, poprze ten projekt, ale jednocześnie ubolewamy nad sposobem procedowania i brakiem wizji rozwoju systemu energetycznego u nas w kraju. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:
Dziękuję, panie pośle.
Z tego wynika, że Polskie Stronnictwo Ludowe poprze ten projekt z ubolewaniem. Dobrze.
Poseł Mieczysław Kasprzak:
Z ubolewaniem. Popieramy, ale się nie cieszymy.
(Głos z sali: Nie cieszą się, tak.)
(Poseł Marek Suski: Bez entuzjazmu.)
Przebieg posiedzenia