9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)
4. punkt porządku dziennego:
Poprawione sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (druki nr 808 i 1025).
Poseł Joanna Mucha:
Dziękuję.
Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:
A, przepraszam bardzo. Przepraszam, pani poseł, mój błąd.
(Poseł Robert Winnicki: Można zamienić kolejność.)
Tak? Może tak być? Bo pan poseł Winnicki teraz powinien... Przepraszam, panie pośle, jeszcze raz.
Proszę bardzo.
Poseł Joanna Mucha:
Ale pan... Aha, pan poseł jest.
Szanowny Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Mam przyjemność przedstawić stanowisko Polski 2050 dotyczące Prawa energetycznego.
Szanowni Państwo! To co trzeba podkreślić na wstępie i na początek, to po prostu niedorzeczny tryb procedowania. Naprawdę ani nie można się na to godzić, ani przechodzić do porządku dziennego nad tego typu sytuacjami, w których w jakiejś dziwnie stworzonej na nowo procedurze sejmowej za chwilę zobaczymy poprawki, które przecież są poprawkami do bardzo ważnej ustawy.
Ja mam prośbę do pana marszałka, bo przed chwilą do pana marszałka zostały złożone poprawki. Chciałabym bardzo poprosić, na tyle, na ile to możliwe, o jak najszybsze dostarczenie nam tych poprawek. Sytuacja, że dostajemy poprawki, które czasami mają wiele stron, na posiedzeniu komisji i mamy decydować o tym, czy jesteśmy za tymi poprawkami czy przeciw nim, w przypadku naprawdę bardzo ważnej materii i naprawdę bardzo trudnej materii, jest po prostu absolutnie nie do zaakceptowania.
Wszyscy wiemy, czego dotyczy ten projekt - jednolita definicja magazynowania, magazynu, zniesienie podwójnego naliczania opłat sieciowych, jasne określenie zasad koncesjonowania, całkowite wyłączenie z obowiązku posiadania taryfy magazynowania energii itd., itd. To wszystko są bardzo ważne zmiany, to wszystko są bardzo dobre zmiany, zmiany, za którymi będziemy głosowali. My dzisiaj mamy wrażenie, że państwo oczywiście dajecie nam tą ustawą kilka narzędzi do tego, żeby przeprowadzić transformację energetyczną. Ale to nie jest transformacja. Co gorsza, wy tej transformacji nie przeprowadzacie. My dzisiaj jesteśmy w takiej sytuacji, że musimy dokonać zmiany kopernikańskiej w naszej energetyce, zmiany, która będzie po prostu totalna. Wszystkie zmiany, które są zaproponowane w tej ustawie, tak naprawdę wyglądają jak jakaś kosmetyka, jak jakieś pudrowanie problemu. Mamy dwie dekady na to, żeby przeprowadzić transformację polskiego systemu energetycznego, mamy dwie dekady na to, żeby dojść do neutralności energetycznej. Ja wiem, że państwo powiecie, że więcej niż dwie dekady, ale moim zdaniem dwie dekady to jest absolutnie maksymalny czas. Proszę państwa, to daje naszym dzieciom tylko 50% prawdopodobieństwa, że katastrofa klimatyczna nie nastąpi. To jest igranie życiem naszych dzieci - naszych dzieci i naszych wnuków. To tylko 50-procentowe prawdopodobieństwo, że katastrofa klimatyczna nie będzie miała miejsca. Jeśli ten rząd natychmiast nie zacznie zmieniać naszej energetyki, to stracicie kolejne cenne miesiące, nie daj Boże, lata, na przeprowadzenie tej głębokiej transformacji.
Energetyka oparta na atomie nie będzie czarodziejską różdżką. Państwo staracie się wmówić ludziom, że przejście na atom rozwiąże nasze wszystkie problemy. Tak nie będzie. Następne pokolenie oczekuje od rządzących jednoznacznej deklaracji: o odejściu od węgla, o dacie odejścia i sposobie odejścia od węgla, o tym, w jaki sposób rząd ma zamiar zdekarbonizować sektor ciepłownictwa. Ostrożne szacunki mówią, że to jest 40 mld zł, niektórzy mówią, że nawet dziesięciokrotnie więcej. W jaki sposób chcecie zastąpić obecnie funkcjonującą infrastrukturę grzewczą w ponad 70% opierającą się na węglu? Jakie programy osłonowe proponujecie dla górników? Jaki jest plan wygaszania kopalni? Kiedy ma to zostać przeprowadzone? Co z sieciami przesyłowymi? Naprawdę, któregokolwiek obszaru energetyki dotkniemy, tam wszędzie trzeba natychmiast wprowadzać zmiany, a tego nie ma z waszej strony. Tego nie robicie.
Chciałabym powiedzieć, że zaproponowaliśmy takie zmiany w naszym zielonym szlaku. Mówimy o tym, że do 2030 r. chcemy redukcji emisji gazów o 45%, do 2040 r. - całkowitego odejścia od węgla, a najdalej w 2050 r. - osiągnięcia neutralności klimatycznej. Polecamy państwu nasz dokument ˝Na zielonym szlaku˝. Tam jest bardzo dużo informacji o tym, w jaki sposób ten proces przeprowadzić. Szkoda, że rząd zajmuje się naprawdę kosmetyką, a nie prawdziwą transformacją energetyczną. (Dzwonek) Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia