9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)

4. punkt porządku dziennego:

Poprawione sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (druki nr 808 i 1025).

Poseł Robert Winnicki:

    Nic nie szkodzi. Nawet lepiej, panie marszałku.

    Panie Marszałku! Miałem nie zabierać głosu w tej sprawie, ponieważ ustawa generalnie jest techniczna. Natomiast niestety pomimo techniczności tej ustawy na salę sejmową znowu wjechała ideologia, i to ideologia z gruntu fałszywa, która swoje ukoronowanie znalazła w wystąpieniu pani poseł Muchy.

    To, proszę państwa, przypomnijmy fakty. Nikt - nie ma takich sił politycznych na tej sali, a reprezentowane są praktycznie wszystkie siły polityczne w kraju, chyba od 1991 r. nie było tak reprezentatywnego parlamentu jak obecny - nie sprzeciwia się sensownej transformacji energetycznej, odnawialnym źródłom energii, o ile tylko są wprowadzane rozsądnie, mądrze, zgodnie z interesem konsumentów, zgodnie z interesem kraju. Natomiast, szanowni państwo, przestańmy siać propagandę w tym miejscu. Ja wiem, że wystarczy, żeby parę osób poszło w strajku klimatycznym i państwo biegają tylko, żeby zdobywać poparcie, ale przestańcie opowiadać głupoty, jakoby jakiś kraj w pojedynkę mógł zrobić neutralność klimatyczną. Klimat jest sprawą ogólnoziemską, jest sprawą globalną. Klimatu nie zmieni nawet to, gdyby neutralność klimatyczną osiągnęła cała Unia Europejska w rekordowym tempie. I powiedzmy to sobie raz na zawsze: Polska produkuje poniżej 1% dwutlenku węgla na świecie, cała Unia Europejska to jest ok. 10% dwutlenku węgla na świecie. I powiedzmy sobie raz na zawsze, że największe wzrosty emisji dwutlenku węgla są w państwach Afryki, Azji, Ameryki Południowej, w szybko rozwijających się państwach, że największe wzrosty za ostatnie dziesiątki lat są w Chinach ze względu na gwałtowną industrializację, ze względu na radykalny wzrost gospodarczy, wzrost poziomu życia. Powiedzmy sobie też jasno, że wbrew temu, co pani poseł Mucha mówiła, jedynym rozwiązaniem dla państw rozwijających się jest energia atomowa. Nie ma żadnego innego mechanizmu na dzisiaj, poza propozycją powrotu do epoki kamienia łupanego, pod względem technologicznym niż ten, żeby dać tym krajom możliwość rozwijania się. Również Polsce należy dać możliwość rozwijania się, jeśli ma ona zwijać węgiel, tak jak państwo tego chcecie.

    Szanowni Państwo! To nie jest w ogóle zamienne, to nie jest w ogóle alternatywa. Podszedłem ostatnio, kiedy jedna pani w budynku U w Sejmie przykleiła się do drzwi. Oni się tam przykleili do drzwi, zorganizowali protest i żądali neutralności klimatycznej. Zapytałem ich: Jak wy to sobie wyobrażacie? Skąd brać energię, na którą rośnie zapotrzebowanie? Wszyscy macie w rękach iPhony. Do ich wyprodukowania potrzebne było zużycie energii, żeby one działały, potrzeba energii, żebyście wiedli wygodne życie, na to wszystko potrzebna jest energia. Skąd ją brać, skoro wiecie, że OZE dzisiaj nie jest w stanie zapewnić stabilnych mocy dla przemysłu, dla wielkich ośrodków miejskich, dla aglomeracji. Nie ma takiej technologii, szanowni państwo.

    (Poseł Joanna Mucha: Pan przeczyta...)

    Nie ma takich technologii. Czytałem państwa zielony szlak. To jest zbiór pobożnych życzeń, fantastyki, a nie tego, co jest realne, szanowna pani poseł.

    (Głos z sali: Jak co drugi...)

    I co na to odpowiedzieli mi ci aktywiście klimatyczni? Odpowiedzieli mi, że to nie należy do nich, żeby wskazywać, jak to zrobić. Oni mają postulat i tak ma być. Tak po prostu. Zlikwidować węgiel, nie wprowadzać atomu, ma być wszystko na zielono. To ja mówię: rzućcie te iPhony, ubierzcie się w skóry, weźcie do ręki dzidy i to jest wasz świat. To jest wasz świat. Nie produkujcie nowoczesnych leków i starajcie się przeżyć w buszu. To jest wasz świat, który postulujecie. A to, że żyjecie otoczeni technologią czerpiącą mnóstwo energii w środku wielkich miast, które są największymi pożeraczami energii, i wasze wygody zużywają tę energię, to już tego przyznać nie chcecie.

    I tak, proszę państwa. Polska powinna odrzucać unijne regulacje, ponieważ one są zupełnie niedostosowane do polskiej specyfiki. Powinniśmy zmieniać nasz miks energetyczny, zwiększać udział w OZE, jest już 30 lat zapóźnień, jeśli chodzi o energetykę atomową, musimy wybudować, ale swoim tempem, a nie tempem narzuconym przez ideologów z Komisji Europejskiej, która sprawia, że Europa staje się niekonkurencyjnym gospodarczo terenem względem (Dzwonek) innych regionów na świecie. Dziękuję.


Przebieg posiedzenia