9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1008 i 1061).
Poseł Urszula Zielińska:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska - Platforma Obywatelska, Nowoczesna?, Inicjatywa Polska, Zieloni wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych z druków nr 1008 i 1061.
Celem dyrektywy unijnej, którą wdraża nasza ustawa, jest pomoc krajom europejskim, na czele z Polską, w transformacji energetycznej i realizacji celów klimatycznych. A cele klimatyczne, panie i panowie posłowie, muszą być wszędzie i przez wszystkich realizowane - szybciej i bardziej skutecznie. Mamy coraz mniej czasu na powstrzymanie nakręcającej się spirali susz, powodzi, pożarów, niedoborów wody, zamierania fauny i flory, niedoborów żywności i migracji ludności, których niektórzy z państwa tak bardzo się boją. To niezwykle ważne również dla Polski, bo jesteśmy czwartym największym w Unii producentem dwutlenku węgla i coraz poważniej cierpimy z powodu zmian klimatu.
Kilka faktów. Liczba dni upalnych i liczba pożarów w Polsce rosną systematycznie. Tylko w 2019 r. Polska była trzecim najbardziej dotkniętym przez pożary krajem w Europie, za Hiszpanią i Portugalią. Wyobraźcie sobie to państwo. Dłuższe i częste fale gorąca i upałów mają w Polsce wpływ na wzrost śmiertelności z powodu niewydolności układu krążenia, a liczba zgonów na tym tle od lat 60. zwiększyła się w Polsce pięciokrotnie. Koszty zdrowotne spowodowane skutkami zmian klimatu wyniosły w latach 2001-2010 aż 56 mld zł, a straty wywołane przez zjawiska atmosferyczne w tym okresie - aż 90 mld zł. Te koszty rosną. To dlatego rozpatrywany dziś projekt ustawy jest tak istotny.
Po pierwsze, on musi poprawić skuteczność systemu handlu emisjami w obniżaniu emisji. W tym celu, cytuję bezpośrednio z dyrektywy, wszystkie dochody uzyskiwane ze sprzedaży aukcyjnej uprawnień powinny być przeznaczane na przeciwdziałanie zmianom klimatu. Nie część. Wszystkie.
Po drugie, dyrektywa stanowi, że podstawowe znaczenie ma przejrzystość wykorzystania dochodów uzyskiwanych ze sprzedaży aukcyjnej uprawnień. Czyli społeczeństwo musi wiedzieć, na co są wydawane te środki.
Po trzecie, nowela wprowadza bardzo ważne nowe narzędzie, solidarnościowy europejski budżet, tzw. Fundusz Modernizacyjny dla krajów o najniższych dochodach w Europie, głównie dla Polski, bo Polska z tego funduszu otrzyma 43% jego zasobów, czyli co najmniej 20 mld zł na najbliższą dekadę. To jest dobre rozwiązanie i bardzo potrzebne.
Tylko że teraz sprawdźmy, jak Ministerstwo Klimatu i Środowiska wdraża tę dyrektywę. Po pierwsze, wdraża ją z 2-letnim opóźnieniem, ona powinna zostać wdrożona w październiku 2019 r. Sprawdziłam, co wtedy robił pan minister klimatu, wtedy wiceminister pan Michał Kurtyka. Zamiast wdrażać dyrektywę, pan minister był wtedy na spotkaniu w Kostaryce, gdzie chwalił się polskimi osiągnięciami w elektromobilności. A dyrektywa, która miała zostać wdrożona w 2019 r. i od stycznia tego roku mieliśmy dostawać z niej fundusze, nie była wdrożona. I wciąż, w kwietniu 2021 r., jest tylko na papierze. Czyli tak jak elektromobilność jest fikcją, tak i transformacja w wykonaniu Prawa i Sprawiedliwości wygląda na fikcję, a ustawa w obecnym kształcie nie gwarantuje ani przejrzystości, ani dysponowania środkami z handlu emisjami na cele klimatyczne. Nie gwarantuje też realnego udziału społecznego w rozdysponowaniu środków z Funduszu Modernizacyjnego. I to jest kolejny problem. Co prawda, po uwagach strony społecznej dodano przepis wprowadzający obowiązek wstępnych konsultacji przy funduszu, ale nie określono, jak mają one wyglądać, kto ma w nich wziąć udział. Na to zwrócił uwagę BAS.
Idźmy dalej. Na bazie tych pseudokonsultacji NFOŚ ma sporządzić listy programów do sfinansowania z funduszu modernizacji. Minister klimatu przedłoży tę listę radzie konsultacyjnej powołanej przez rząd. Kto będzie wchodził w skład rady? Eksperci, strona społeczna, może naukowcy, absolutnie nie tylko rząd. To jest kolejny poważny problem.
Dlatego jako klub, żeby zapewnić transparentność i żeby zapewnić udział strony społecznej w decydowaniu o tym kolejnym, bardzo ważnym dla nas europejskim funduszu solidarnościowym, składamy poprawki do tej ustawy w drugim czytaniu, które zapewnią i wymogą udział strony społecznej, naukowej i, co ważne, samorządów w dysponowaniu tym funduszem. (Dzwonek) Jako klub składamy również osobny projekt ustawy, który zapewni transparentność. Jako klub będziemy popierać ten projekt, jeżeli zagwarantujecie państwo, że będzie on faktycznie wpływał na redukcję emisji, a społeczeństwo będzie brało realny udział w procesie transformacji, której tak bardzo, tak szybko, tak pilnie potrzeba. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia