9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1008 i 1061).
Poseł Paulina Hennig-Kloska:
Dziękuję, panie marszałku.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Cieszę się, że rząd chce przyjąć zasadę wydatkowania pieniędzy z Funduszu Modernizacyjnego zaledwie 3 lata po publikacji dyrektywy ustanawiającej ten fundusz. Późno, ale w końcu coś z siebie wydusiliście. Mam jednak ogromne obawy, że będzie to kolejne istotne dla gospodarki narzędzie, które powinno nam pomóc modernizować tę gospodarkę, przestawiając ją na nowe źródła energii, ale zbijane z desek nie za bardzo pomoże.
W uzasadnieniu czytamy, że powołanie do życia Funduszu Modernizacyjnego to doniosła chwila. Mówiłam już o tym na posiedzeniu komisji. Ta doniosłość ma polegać na tym, że z szacunków Ministerstwa Klimatu i Środowiska wynika, że do 2030 r. przeznaczycie na te cele funduszu zaledwie 20 mld zł. A ile byście mogli? Nawet 170 mld zł, bo szacuje się, że do 2030 r. tyle wpłynie przychodów z aukcji uprawnień do emisji.
Europejski system handlu emisjami to w tej chwili naprawdę rosnące źródło dochodów budżetowych, bo to, o czym mówią niektórzy zbulwersowani członkowie rządu, to koszty dla gospodarki, ale przychody dla rządu, które trwonicie. Z tego tytułu do budżetu państwa w 2019 r. wpłynęło 11 mld zł, w 2020 r. - 12 mld zł, a w tym roku może to być nawet 17 mld zł.
W tekście dyrektywy o handlu emisjami czytamy, że przynajmniej połowa tych środków powinna być przeznaczana na konkretne cele. To np. redukcja emisji gazów cieplarnianych, rozwój OZE, wspieranie efektywności energetycznej. Dziś Polska nie ma absolutnie żadnego planu, nawet zrębów strategii, jak te rosnące wpływy do budżetu sensownie wydać, by pomogły polskiej gospodarce i polskim obywatelom w walce z rosnącymi kosztami życia i coraz większą niekonkurencyjnością polskiej gospodarki.
W ostatnim raporcie wydatkowania przychodów z europejskiego systemu handlu emisjami, który Polska wysłała do Komisji w 2019 r., czytamy, że w ramach wydatków prośrodowiskowych wydano m.in. 283 mln zł na zwolnienie z akcyzy energii z OZE, 500 mln zł na dopłaty do przewozów kolejowych. Ministerstwo energii trochę ponad 1 mld przeznaczyło na wsparcie na rzecz wytwórców energii ze źródeł odnawialnych, odpowiadające wartości rynkowej zielonych certyfikatów umorzonych w 2018 r. Krótko mówiąc, łapanka wydatków niewynikająca z żadnego spójnego planowania transformacji energetycznej. Czas to zmienić.
W uzasadnieniu ustawy czytamy też, że planuje się powołanie Funduszu Transformacji Energetyki, który byłby zasilany środkami uzyskiwanymi właśnie ze sprzedaży w drodze aukcji w wysokości 40% rocznego wolumenu uprawnień do emisji. To nie jest nawet minimum, które wskazuje Komisja Europejska, bo przypomnę, że Komisja mówi o 50%. Pomijam fakt, że na temat funduszu niewiele w ogóle jest w samym uzasadnieniu, a dokumentu ustawowego w tej sprawie w ogóle nie przedstawiliście.
Polska 2050 postuluje przeznaczenie na transformację energetyczną 100% środków uzyskiwanych ze sprzedaży pozwoleń w drodze aukcji. Ponadto rząd powinien jak najszybciej przedstawić kompleksowy plan projektów, które fundusz będzie finansował.
Przychody z aukcji obok nowego budżetu Unii Europejskiej i Krajowego Planu Odbudowy to ogromna szansa na przebudowę polskiej energetyki i na ten cel powinno to zostać wykorzystane. W przeciwnym razie będziemy dalej dyskutować o rosnących kosztach energii elektrycznej w Polsce, rosnących kosztach życia Polek i Polaków oraz coraz mniej konkurencyjnej gospodarce.
Możemy też rozmawiać o coraz bardziej (Dzwonek) rosnącym imporcie, sprowadzaniu energii elektrycznej z zagranicy, bo tam energia elektryczna jest tańsza, tylko pytanie, gdzie te wasze wielkie głowy i marzenia o suwerenności energetycznej naszego kraju.
Tak jak zapowiadałam na posiedzeniu komisji, składam jedną poprawkę, kluczową i istotną dla całego procesu, której przyjęcie sprawiłoby, że 100% pieniędzy ze sprzedaży praw do emisji będzie wpływało na odpowiednie cele. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia