9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)

8. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (druki nr 899 i 1034).

Poseł Krzysztof Paszyk:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Coś dzisiaj plaga takich projektów, które pod pretekstem skądinąd słusznych idei zawierają szereg rozwiązań, które psują dotychczasowe ustawodawstwo, które odzierają obywateli z przynależnych im praw i wolności.

    Nic, myślę, złego w tym, co jest ideą wyjściową, a więc we wprowadzeniu e-licytacji komorniczych w przypadku konieczności przeprowadzania właśnie takich. Tylko, panie ministrze, dobrze, żeby tylko i wyłącznie temu był poświęcony projekt. Natomiast, tak jak już przedmówcy wskazali, niestety na tym się analiza treści projektu nie kończy. Chociażby największa i powszechnie krytykowana zmiana, którą wnosi projekt, to jest zwiększenie liczby orzeczeń zapadających na posiedzeniach niejawnych. Co więcej, składy orzekające, tak jak to było już dzisiaj tu wskazywane, mają być ograniczone do jednego sędziego. Autorzy projektu tłumaczą te zmiany epidemią COVID-19. To już drugi taki projekt, który właściwie ogranicza czy tnie liczebność składów orzekających. Naprawdę w sposób zupełnie niezrozumiały jest to przeprowadzane. Projekt spowoduje obarczanie strony reprezentowanej przez pełnomocnika ryzykiem zaistnienia możliwych błędów i uchybień. To jest też duża wada tego projektu. Projekt wprowadza przymus rozpoznawania spraw na posiedzeniu niejawnym bez przeprowadzania rozprawy. To jest też niczemu niesłużące rozwiązanie, które pozycję osoby, która staje w sporze, również zupełnie osłabia. Projekt ustawy stawia na głowie zasadę postępowania cywilnego, jaką jest jawność. Czego się bać, jeśli chodzi o jawność postępowania sądowego? Przecież to jest jedna ze świętych zasad, na których to dotychczas przez wiele dziesięcioleci się opierało. Nie może być tak, że przyspieszenie rozpoznawania sprawy następuje z uszczerbkiem na realizacji przez strony ich praw, panie ministrze. Po co to, komu to ma służyć? Wszystkim tym zasadom przeczą zapisy projektowanej ustawy. Wprowadzają one rażące naruszenie praw stron postępowania. Postępowanie sądowe stanie się w myśl projektu niedostępne dla zwykłego obywatela, szczególnie takiego, który jest pozbawiony pomocy prawnej. Obiecaliście przecież 6 lat temu Polakom, że dostęp do pomocy prawnej będziecie poprzez swoje działania udoskonalać, a tu jest kolejny dowód na to, że zupełnie zaprzeczacie temu.

    Po raz kolejny próbujecie wprowadzać przepisy niezgodne z konstytucją pod pretekstem pandemii. To jest koronny argument przeciwko temu projektowi. Nie może COVID być przyczyną wywracania zasad, które są już utrwalone w sądownictwie, stawiania ich na głowie. To jest generalna refleksja, która nie po raz pierwszy się pojawia, gdy się analizuje już kolejny dzisiaj projekt ustawy. Nie można w uzasadnieniu powoływać się na stan epidemii, bo bezpieczeństwo zarówno sędziego, stron postępowania, jak i pracowników sądu nie jest tutaj dużo ważniejsze od podstawowych praw, które wynikają i mają być zabezpieczone np. poprzez jawność rozprawy. W międzyczasie sądy nauczyły się funkcjonować. My nauczyliśmy się funkcjonować w czasie epidemii. Obecnie są odpowiednie środki i możliwości, żeby nie wyłączać jawności rozpraw.

    Te argumenty i wiele innych sprawiają, że klub Koalicji Polskiej nie widzi w tym kształcie... Przeanalizujemy poprawki, które zostały złożone, bo to jest coś nowego, co się dzisiaj pojawia. Natomiast jeśli one jakichś istotnych zmian nie wprowadzą, nie widzimy możliwości, aby tę ustawę poprzeć. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia