9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)
11. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Karcie Dużej Rodziny, ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (druki nr 970 i 1057).
Poseł Katarzyna Kotula:
(Wypowiedź posła jest wyświetlana na telebimach)
Dzień dobry.
Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu parlamentarnego Lewicy wobec projektu ustawy o zmianie ustawy o Karcie Dużej Rodziny, ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3.
W uzasadnieniu ustawy piszą państwo, że obecny rząd podejmuje szereg systematycznych działań służących polepszeniu sytuacji rodzin i obywateli, jednocześnie dążąc do zmniejszenia biurokracji poprzez wprowadzenie szeregu ułatwień tak dla obywateli, przedsiębiorców, jak i dla obsługujących ich urzędów. Ujednolicenie usług publicznych w ramach ich cyfryzacji, które zawarte jest w proponowanej zmianie, powinno być stałym kierunkiem pracy rządu. I to zdecydowanie popieramy.
Omawiany dzisiaj projekt ustawy powinien być jednym z punktów cyfryzacji i upraszczania procedur. To jednocześnie dobry moment na dyskusję o wykluczeniu cyfrowym. Rząd musi zadbać o to, żeby jak najwięcej osób mogło korzystać z usług publicznych w formie elektronicznej. Ponad 4,5 mln Polek i Polaków nigdy nie korzystało z Internetu, a Polska wśród krajów Unii Europejskiej ma jeden z najwyższych wskaźników osób nigdy niekorzystających z Internetu. Jak pokazuje raport Federacji Konsumentów, najbardziej narażone na wykluczenie cyfrowe są gospodarstwa domowe o najniższych dochodach, a aż 945 tys. osób z niepełnosprawnościami, czyli 36%, nigdy nie korzystało z komputera.
Drogi Rządzie! Warto zwrócić na to uwagę. Jednocześnie, korzystając z okazji, chciałabym zauważyć, że w proponowanej nowelizacji brak odniesienia do dwóch problemów sygnalizowanych w poprzednich latach zarówno przez rzecznika praw obywatelskich, jak i przez poprzedniego rzecznika praw dziecka. Jak wskazywał już w 2014 r. Marek Michalak, poprzedni rzecznik praw dziecka, Karta Dużej Rodziny może dyskryminować pary bez ślubu. Zasadnicze dokumenty uprawniające do zniżek przysługują rodzinom, które mają na utrzymaniu co najmniej troje dzieci. Problem polega na tym, że rozporządzenie z 27 maja 2014 r. w sprawie szczegółowych warunków realizacji rządowego programu dla rodzin wielodzietnych zawęża definicję rodziny w stosunku do ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, na mocy której zostało wydane. W efekcie z Karty Dużej Rodziny nie mogą korzystać np. niektóre związki nieformalne wychowujące nawet czwórkę dzieci. W sytuacji kiedy mężczyzna wychowuje wspólnie z partnerką czwórkę dzieci, ale nie zawarł związku małżeńskiego, ojcu odmawia się przyznania uprawnienia, pomimo że faktycznie prowadzi wspólne gospodarstwo domowe z partnerką i czwórką dzieci. W związku z tym chciałabym zapytać: Dlaczego uprawnienia wynikające z programu nie przysługują osobom tworzącym związki nieformalne, jeżeli małżonkowi rodzica, w przypadku gdy rodzic ma co najmniej troje dzieci, przysługują te uprawnienia, nawet jeżeli małżonek ten nie ma żadnego własnego dziecka?
Ustawa o pomocy społecznej zakłada szerszą definicję rodziny. Są nią osoby spokrewnione lub niespokrewnione, pozostające w faktycznym związku, wspólnie mieszkające i gospodarujące. Gdyby zbliżoną definicję przyjęto w ustawie o Karcie Dużej Rodziny, tzw. rodziny patchworkowe zostałyby objęte wsparciem bez względu na to, czy rodzice wzięli ślub. Uprawnienia przyznawane w Karcie Dużej Rodziny służyć mają nie tylko dorosłym, ale również najmłodszym członkom rodziny, a dzieci nie mają wpływu na to, w jakim związku pozostają opiekunowie. Oznacza to, iż ta regulacja jest wadliwa. Celem ustawy o Karcie Dużej Rodziny nie jest, jak rozumiem, promowanie instytucji małżeństwa, ale pomoc rodzinie wielodzietnej, przede wszystkim dzieciom. Zastosowane środki są więc nieadekwatne i mogą dyskryminować, w związku z czym wymagają zmiany. Pytanie: Czy nad taką zmianą rząd myśli?
Ponadto w 2016 r. rzecznik praw obywatelskich alarmował, iż dzieci z domu dziecka czy pogotowia opiekuńczego nie mogą otrzymać Karty Dużej Rodziny. Definiując pojęcie członka rodziny, ustawodawca poza rodzicami i dziećmi oraz małżonkiem rodzica wskazał też rodziców zastępczych oraz osoby prowadzące rodzinny dom dziecka. W ten sposób wykluczone jednak zostały dzieci, które trafiają do pozarodzinnej pieczy zastępczej. Takie ograniczenie nie ma uzasadnienia, ponieważ dzieci nie mają wpływu na to, do której z form pieczy zastępczej - rodzinnej czy instytucjonalnej - trafiły wskutek interwencji sądu opiekuńczego. Rzecznik praw obywatelskich zwraca uwagę, iż takie uregulowanie prawa do karty może spotkać się z zarzutem naruszenia zagwarantowanej konstytucyjnie zasady równości. Trudno jest ustalić, czemu w istocie, poza względami oszczędnościowymi, służyć ma to ograniczenie. Organy władzy publicznej są zobligowane do kreowania polityki socjalnej spójnej systemowo oraz wspierającej dzieci i rodzinę, a zawarte w art. 72 ustawy zasadniczej gwarancje szczególnej pomocy i opieki w stosunku do dzieci pozbawionych opieki rodziców nie mogą być przestrzegane wybiórczo. Chciałabym zapytać, czy rząd pracuje nad takimi zmianami.
Ponieważ jednak omawiany dziś proponowany projekt ustawy ma za zadanie wprowadzenie szeregu zmian porządkujących i systematyzujących zasady przyznawania Karty Dużej Rodziny, w szczególności jeśli chodzi o informatyzację tych procesów, i ponieważ pozytywnie oceniamy proponowane zmiany w ustawie o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3, klub parlamentarny Lewicy poprze proponowany projekt w obecnej formie. Dziękuję bardzo. (Dzwonek)
Przebieg posiedzenia