9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)
11. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Karcie Dużej Rodziny, ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (druki nr 970 i 1057).
Poseł Michał Urbaniak:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W omawianym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Karcie Dużej Rodziny zakłada się informatyzację działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Kierunek tych działań jest zasadniczo zgodny z potrzebami XXI w. Dobrze, że możliwość wydania karty będzie dwojaka: zarówno elektroniczna, jak i tradycyjna. Brak obowiązku podawania numeru telefonu oraz adresu e-mail - czy likwidacja obowiązku sprawozdawczego dla gmin i wojewodów - przez członków rodzin wielodzietnych jest dobrym krokiem, idącym w stronę utrzymania większej liczby kompetencji na poziomie bliższym ludziom. Zgodnie z zasadą pomocniczości, co możemy załatwić na najniższych szczeblach, to tam róbmy. Natomiast może zastanawiać dodanie obowiązku podawania we wniosku o wpis żłobka lub klubu dziecięcego do rejestru żłobków i klubów dziecięcych numerów telefonów oraz adresów e-mail. Czy może to być słuszne?
Jeśli chodzi o doprecyzowanie ogólnych wymogów dotyczących opieki nad dziećmi w wieku do lat 3, to intencją jest też ochrona naszych najmłodszych. Chodzi o weryfikację, czy takie osoby nie znajdują się w rejestrze sprawców przestępstw na tle seksualnym. Doskonale, idźmy w tę stronę.
Można by tak streszczać ten projekt, natomiast rozmawiając o polityce prorodzinnej, nie sposób nie odnieść się do tragicznej sytuacji demograficznej, jaka jest w naszej ojczyźnie. Otóż system finansowych motywacji, jaki dzisiaj mamy w Polsce, zakłada m.in. ograniczenie się do narzędzia, jakim jest redystrybucja. Doświadczenia innych krajów europejskich pokazują wysoką skuteczność dobrze zaplanowanego systemu progresji w ulgach podatkowych - rosnących przy każdym kolejnym dziecku. Ulgi mogłyby być naliczane kwotowo czy też procentowo. Dla wielu polskich rodzin taka motywacja do powiększania rodziny poprzez realnie wyższe zarobki byłaby bardzo istotna. Jednocześnie stosowanie takiej ulgi z natury byłoby prostsze i tańsze niż redystrybucja działająca tylko i wyłącznie w tym momencie. W polskim systemie brakuje też prawdziwych prorodzinnych ulg bądź są one symboliczne. Rzeczywista realizacja tych celów pewnie wymaga naprawdę gruntownej i systemowej zmiany. Nie bez znaczenia byłaby także wyższa kwota wolna od podatku.
Kolejnym fiskalnym narzędziem, na które warto zwrócić uwagę w przypadku polityki prorodzinnej, jest oddziaływanie przez państwo na ceny określonych produktów choćby za pośrednictwem VAT-u. Dzisiaj ten katalog produktów, które mają obniżoną stawkę VAT, jest za wąski. Warto byłoby go poszerzyć, by ulżyć polskim rodzinom.
Inną sprawą, o której warto dyskutować, byłaby kwestia rozszerzenia możliwości opieki nad dziećmi, ułatwienia tego, ponieważ jak wiemy, nie raz i nie dwa problemem w polskich domach jest to, że nie ma z kim zostawić dzieci, zwłaszcza jeśli oboje rodziców pracuje. Tutaj może warto zastanowić się nad rozszerzonym systemem, który pozwalałby na otwieranie domowych żłobków czy domowych przedszkoli, które byłyby mocnym wsparciem dla dzisiejszego systemu, jaki mamy. Dziękuję.
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki)
Przebieg posiedzenia