9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)

11. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Karcie Dużej Rodziny, ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (druki nr 970 i 1057).

Poseł Joanna Mucha:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko koła Polska 2050 wobec ustawy o zmianie ustawy o Karcie Dużej Rodziny, ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3.

    Moi szanowni przedmówcy i przedmówczynie właściwie dość dużo powiedzieli o tej ustawie w szczegółach. Powiedzieli o tym, jakie zapisy są w niej zawarte. Pan poseł Leszek Dobrzyński z PiS-u nawet przed chwilą powiedział, że to są dość mocno techniczne kwestie. Zresztą wszyscy przecież znamy tę ustawę. Dlatego wydaje mi się, że może warto na koniec tej debaty powiedzieć kilka słów trochę bardziej ogólnych, dotyczących samej kwestii rodziny i tego, jaką ona w tej chwili otrzymuje pomoc ze strony państwa. Wydaje mi się, że jest to dzisiaj druga sytuacja, kiedy staję na tej mównicy i mówię to samo, mówię, że zajmujecie się państwo pudrowaniem problemów, a nie ich rozwiązywaniem. Bo dzisiejsze problemy polskich rodzin są zupełnie inne.

    Chcę z tej mównicy upomnieć się o rodziny ubogie, bo to właśnie ubóstwo jest tym, co najbardziej wyklucza, w największym stopniu nie pozwala na dobre życie. Jak to możliwe, żeby przekazać dziesiątki miliardów złotych i spowodować relatywnie tak niewielką poprawę? W 2016 r. w skrajnym ubóstwie w Polsce żyło 1900 tys. osób. W 2019 r. ta liczba wzrosła o 100 tys. Jak to możliwe? Chcę się upomnieć o rodziny, w których są osoby z niepełnosprawnościami, niejednokrotnie więźniowie trzeciego, czwartego pięta i kolejnych, niemający możliwości wyjścia z domu. To matki i czasem ojcowie opiekujący się dziećmi z różnymi rodzajami niepełnosprawności, którzy egzystują właściwie gdzieś na krawędzi godnego życia. Chcę się upomnieć o te rodziny, które nie podobają się dzisiaj rządzącym tak bardzo, że na początku wykluczyliście je z programu 500+, o matki i ojców samotnie wychowujących dzieci. Gdzie alimenty dla tych ludzi, dla tych, którzy naprawdę potrzebują pomocy? Nic się tu nie poprawiło mimo tych bardzo wielu deklaracji z państwa strony.

    Chcę się upomnieć o rodzica mieszkającego z dorosłymi dziećmi, bo nie mają one szansy na własne mieszkanie. Gdzie jest program mieszkaniowy? Gdzie są te tysiące mieszkań, które obiecaliście? Chcę się upomnieć o rodziny, które nie mają dostępu do łazienki ani toalety. Milion gospodarstw domowych w Polsce bez dostępu do łazienki. Ten brak toalety czy łazienki to jest totalne społeczne wykluczenie. Wyobraźmy sobie młodą dziewczynę czy młodego chłopaka, którzy nigdy nie zaproszą do domu przyjaciół, bo się wstydzą. W ogóle nie macie tego programu na swoim radarze, tego problemu na swoim radarze.

    (Poseł Ewa Kozanecka: A co wy robiliście przez 8 lat?)

    Chcę się upomnieć o rodziny, które skłóciliście, tak jak nigdy tego w Polsce nie było. Codzienna porcja podtruwania nienawiścią, jątrzenia i napuszczania ludzi na siebie za pomocą narzędzi propagandy, bo przecież nie mediów. Wzięliście na siebie odpowiedzialność za tragedię milionów polskich rodzin rozpadających się jak domki z kart. Chcę się upomnieć o rodziny, w których dominuje przemoc, ta w każdej postaci. Wiem, że przemoc wam nie przeszkadza. Niektórzy z waszych ludzi w szeregach mówią nawet, że bijącego męża trzeba nieść jak krzyż, ale ta przemoc zabija, ta przemoc odbiera zdrowie, ta przemoc odbiera godność. Państwo ma obowiązek stać po stronie swoich obywateli, a nie po stronie upokarzających kobiety sekt. Chcę się upomnieć o rodziny dotknięte nałogami, w których niejednokrotnie życie zamienia się w piekło. Chcę się upomnieć o rodziny, których członkowie są osobami nieheteronormatywnymi, i chcę wam powiedzieć, żebyście się po prostu przestali nimi zajmować. Tak będzie najlepiej.

    (Poseł Ewa Kozanecka: Tak jak wy.)

    Jeśli chcecie państwo, dzisiaj rządzący, zajmować się rodziną, to na początku przestańcie jej szkodzić. Dziękuję. (Oklaski)

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje marszałek Sejmu Elżbieta Witek)


Przebieg posiedzenia