9. kadencja, 28. posiedzenie, 1. dzień (14-04-2021)

11. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Karcie Dużej Rodziny, ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne oraz ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 (druki nr 970 i 1057).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Barbara Socha:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Z przyjemnością odbieram głosy popierające zmiany w ustawie o Karcie Dużej Rodziny i w ustawie o opiece nad dziećmi do lat 3. Cieszy mnie takie wspólne stanowisko i wspólne poparcie dla polityki prorodzinnej, którą rząd Zjednoczonej Prawicy prowadzi już od prawie 6 lat. Natomiast dziwią mnie bardzo głosy dotyczące kwestii związanych z poważniejszymi zmianami. To przecież od 5 lat... Niedawno obchodziliśmy 5. rocznicę programu 500+, pierwszego ważnego programu, poważnej zmiany, która zasadniczo wpłynęła na warunki życia rodzin w Polsce.

    Paniom posłankom, które zwracały uwagę na kwestie ubóstwa, chciałabym przypomnieć, że w 2015 r. raport NIK-u wprost mówił o biedzie polskiej, która miała twarz dziecka. Bieda w Polsce przed 2015 r. dotyczyła nawet rodzin, w których rodzice pracowali, i to nie tylko rodzin wielodzietnych, ale nawet tych, w których było dwoje dzieci. Szczęśliwie przez kilka lat ta sytuacja się zasadniczo zmieniła. Natomiast jeśli chodzi o relatywne ubóstwo, to odpowiadam na pytanie, jak to się stało. Rzeczywiście relatywnie jesteśmy w pewnym sensie ofiarami własnego sukcesu, dlatego że tak wzrosły dochody Polaków, że relatywnie grupa ubogich w tym przedziale się zwiększyła.

    Natomiast odpowiadając na pytanie o planowanie poważniejsze zmiany, powiem: tak, planujemy poważniejsze zmiany i cieszę się już proszę państwa, na tę dyskusję, którą będziemy mogli odbyć nad - mam nadzieję, że wkrótce - strategią demograficzną, dlatego że ten dokument odpowiada w sposób zasadniczy na wszystkie obszary, które zidentyfikowaliśmy jako obszary, które mają wpływ na dzietność.

    Czy sytuacja demograficzna w Polsce jest katastrofalna? Patrząc na liczbę urodzeń, trzeba powiedzieć, że jest. Natomiast ta dzisiejsza liczba urodzeń wynika z zaniedbań, z braku polityki prorodzinnej przez ostatnie 30 lat. I to, z czym dzisiaj się mierzymy... My zmierzymy się z tym problemem, zwiększymy dzietność. Natomiast z powodu tych zaniedbań, z którymi mieliśmy do czynienia w poprzednich latach, to będzie trwało długo, to będzie trwało kilkanaście lat. Dlatego że minął wyż demograficzny z okresu stanu wojennego. Kobiety, które urodziły się w czasie tego wyżu, dzisiaj kończą 40 lat i one już dzisiaj dzieci nie urodzą. To oznacza, że dramatycznie i bardzo dynamicznie spada nam liczba kobiet w wieku prokreacyjnym. Dlatego odrobienie tych zaległości, na które pracowaliśmy przez 30 lat od czasu, od początku czasu transformacji ustrojowej, zajmie nam co najmniej kilkanaście lat. Natomiast te zmiany zostaną wprowadzone, tak jak wszystkie inne zapowiadane przez ten rząd. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia