9. kadencja, 28. posiedzenie, 2. dzień (15-04-2021)

21. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Sebastian Kaleta:

    Panie Pośle! Kwestia immunitetów parlamentarzystów rzeczywiście jest sprawą, która jest istotna w obliczu skuteczności przepisów tego typu. Jeśli to właśnie parlamentarzysta prezentuje treści nienawistne, podżega do pewnych zachowań, które mogą naruszać prawo, albo np. narusza czyjeś dobra osobiste... Niemniej z przykrością stwierdzam na podstawie swojego doświadczenia i wiedzy, które czerpię z różnych postępowań, które dotyczą parlamentarzystów w zakresie możliwości np. kierowania pozwów o ochronę dóbr osobistych, że dziwnym trafem okazuje się, że kiedy chodzi o wypowiedzi posłów klubu Prawa i Sprawiedliwości, sądy nierzadko stwierdzały, że te wypowiedzi nie są objęte immunitetem. Natomiast kiedy są wypowiedzi posłów opozycji, to już ten immunitet w pełni przysługuje nawet w sprawach cywilnych o ochronę dóbr osobistych niezwiązanych z wykonywaniem mandatu posła. Przecież istotą immunitetu parlamentarnego jest to, żeby poseł na Sejm mógł w sposób nieskrępowany wykonywać swój mandat, oczywiście szanując, stosując prawo. Instytucja immunitetu służy temu, by z jednej strony poseł mógł czuć się swobodnie, ale możliwość jego uchylenia służy temu, żeby nie mogła być to swoista bezkarność, kiedy prawo jest już w sposób oczywisty naruszone.

    Wspomniał pan prezydenta Trzaskowskiego. W świetle tej dyskusji, panie pośle, to jest nazwisko, które warto poruszyć. Przypominam, że jedną z największych, można powiedzieć, sieci nienawiści w polskim życiu publicznym, którą przygotowano w Internecie, sygnują osoby, z którymi Rafał Trzaskowski blisko współpracuje. To pokazuje również, dlaczego opozycja czuje się tak bezkarnie w formułowaniu nienawistnych komentarzy, nienawistnych nagonek, ponieważ dziwnym trafem te treści bez problemu funkcjonują w mediach społecznościowych. Brak regulacji w polskim porządku prawnym nie tyle zniechęca, co zachęca do tego, żeby te niecne praktyki kontynuować.

    Ale zmierzam ku końcowi. Z drugiej strony dzisiaj dużo jest mówione o panu Adamie Bodnarze. Pan rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, z którym w zdecydowanej większości jego aktywności się nie zgadzam, w tej sprawie ma swój pozytywny wkład - z tego powodu, że pan rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zwrócił się kilka lat temu do Ministerstwa Sprawiedliwości właśnie po to, żeby tego typu regulacje w zakresie np. ślepego pozwu opracować. Ta regulacja, o której mówię, również zawiera w sobie ten postulat. Wydaje mi się zatem, że gdyby ta sprawa trafiła pod obrady Izby, opozycja, której poglądy są raczej zbieżne z poglądami pana Adama Bodnara, do tych propozycji również by się w tym zakresie przychyliła. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia