9. kadencja, 29. posiedzenie, 1. dzień (04-05-2021)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji decyzji Rady (UE, Euratom) 2020/2053 z dnia 14 grudnia 2020 r. w sprawie systemu zasobów własnych Unii Europejskiej oraz uchylającej decyzję 2014/335/UE, Euratom (druki nr 1123 i 1130).
Poseł Adrian Zandberg:
Wysoka Izbo! Mój poprzednik przez 10 minut zamiast o Funduszu Odbudowy opowiadał o tym, jak bardzo nie podoba mu się Lewica. Natomiast ja chciałbym, żebyśmy skupili się na rzeczach ważnych.
To był zły rok dla Europy. Epidemia zabiła setki tysięcy z nas i zrujnowała życie milionom. Od Warszawy po Madryt, od Kopenhagi po Ateny - wszędzie czekamy na powrót do normalności. Ci, którzy byli zamknięci w domach, i ci, którzy musieli ryzykować, chodząc codziennie do pracy. Ci, którzy nieśli pomoc, i ci, którzy tej pomocy potrzebowali. Ci, którzy potracili bliskich, i ci, którym udało się uchronić przed wirusem. Wszyscy czekamy, aż to się skończy, aż światło rozgoni mrok.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Ale co to ma wspólnego?)
Ten zły rok wstrząsnął Europą. Niektórzy mówili, że jako Europejczycy sobie nie poradzimy, że Europa się rozpadnie. Wierzę głęboko, że możemy wyjść z tego kryzysu silniejsi. Po to jest Europejski Fundusz Odbudowy. Po to jest ten wielki plan, żeby postawić Europę na nogi po epidemii, żeby ruszyć do przodu, żeby wybrać przyszłość. I o tym dzisiaj warto rozmawiać, bo już za chwilę w tym głosowaniu będziemy decydować w imieniu Rzeczypospolitej o pogłębieniu integracji europejskiej. Jeżeli powstanie Europejski Fundusz Odbudowy, to zapewnimy miliardy euro dla Polski i uczynimy Unię silniejszą i bardziej zjednoczoną. (Oklaski) Jeżeli jednak fundusz upadnie, to będzie zwycięstwo wrogów Europy, obecnych niestety także tutaj, na tej sali, bo ci, którzy chcą zniszczyć Unię, marzą o tym, żeby fundusz upadł, bo wiedzą, że w ślad za tym rozpadnie się nadzieja na silną Europę. I to jest prawdziwa stawka tego głosowania. Kto zagłosuje dzisiaj za ratyfikacją, głosuje za silną Europą, a ten, kto nie umie podnieść ręki za ratyfikacją, głosuje za Europą słabą, za Europą bezsilną, za Europą bezbronną. (Oklaski)
Dzisiaj bloki gospodarcze na całym świecie uruchamiają inwestycje. Stany Zjednoczone prezydenta Bidena ruszyły do przodu. Tak samo robią Chiny. Europa nie może zostać w blokach startowych. Europejski Fundusz Odbudowy to są wielkie publiczne inwestycje, to są pieniądze na ratowanie miejsc pracy, to są pieniądze na kolejne oczyszczalnie ścieków, na panele fotowoltaiczne i na farmy wiatrowe, na mieszkania dla młodych, na finansowanie badań naukowych, na kształcenie lekarzy, na robotyzację przemysłu, na sieć piątej generacji, na technologie wodorowe, na magazyny energii, na nowoczesną gospodarkę. To jest szansa na skok cywilizacyjny.
(Poseł Sławomir Nitras: Tak, będziesz miał magazyny energii.)
Jeśli europejski pociąg nie ruszy, to nie dogoni ani Chin, ani Stanów Zjednoczonych. Tak, Europejski Fundusz Odbudowy to jest nowy plan Marshalla. Europa nie może z tej szansy zrezygnować. Ale nie jest niestety powiedziane, że w tym wielkim projekcie wezmą udział wszyscy. I to już się raz wydarzyło. Już raz Polska nie wzięła udziału w planie Marshalla. Do dziś płacimy za to cenę. Jeśli Polska nowy plan Marshalla odrzuci, mniejsza o to, z jakich przyczyn, to Zachód po raz kolejny nam ucieknie. Tym razem na szczęście nikt nie decyduje za nas. Wszystko jest tu, w tej sali, w naszych polskich rękach. I przypominam to wszystkim, którzy będą głosować na tej sali, bo nie wolno raz jeszcze popełnić tego samego błędu. (Oklaski)
Mówiłem o pandemii, ale pandemia to nie jest jedyne wyzwanie przed Europą. Musimy zatrzymać zmiany klimatu. Są oczywiście na tej sali politycy nieodpowiedzialni, tacy, którzy udają, że kryzysu klimatycznego nie ma. Ale każdy rok bezczynności spycha naszą planetę na krawędź dramatycznego kryzysu, na krawędź katastrofy.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Jest coraz cieplej.)
Musimy podnieść efektywność energetyczną. To oznacza, że musimy odejść od paliw kopalnych. Europejski Fundusz Odbudowy to są środki na zieloną transformację.
(Poseł Sławomir Nitras: Z PiS-em? Tak...)
Potrzebujemy tych pieniędzy. Europejskie gospodarki, w tym gospodarka polska, muszą stać się neutralne klimatycznie, bo jeżeli nie zrobimy tego na czas, to świat, w którym będą żyły nasze dzieci, po prostu stanie w płomieniach.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Ha, ha, ha!)
Wysadzenie w powietrze Europejskiego Funduszu Odbudowy to jest wysadzenie w powietrze przyszłości naszych dzieci i wnuków, to jest po prostu skrajna nieodpowiedzialność. (Oklaski)
Słyszę, że pan minister Ziobro mówił dzisiaj w Sejmie, że będzie głosować przeciwko, bo ten fundusz to jest federalizacja Europy, to jest krok w stronę europejskiego superpaństwa. Odpowiadam panu ministrowi Ziobro. Nie myli się pan, panie ministrze. To jest pogłębienie integracji europejskiej. I bardzo dobrze, że tak jest, bo nowe wspólne inwestycje publiczne zwiążą nas silniej z Europą...
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Tak jest.)
...a europejski mechanizm praworządności utrudni panu, panie ministrze, bezkarne niszczenie polskich sądów. (Oklaski) Przyznaję, panie ministrze Ziobro, że panu ta ratyfikacja musi być wyjątkowo nie w smak. I tym lepiej.
Europa, szanowni państwo, to jest polska racja stanu. Europa to jest najlepsza gwarancja demokracji i praworządności. Chciałbym, żeby ci, którym chodzi dziś po głowie rozwalanie funduszu w imię partyjniackich gierek, byli świadomi konsekwencji, bo europejski pociąg może odjechać bez nas. W Berlinie, Paryżu, Amsterdamie są politycy, którzy myślą, że może łatwiej byłoby bez Polski. Po jednej stronie jednocząca się Europa, po drugiej stronie agresywna Rosja, a w środku my, pozbawieni europejskich funduszy i odcięci od Zachodu. To jest najgroźniejszy scenariusz dla Polski. To jest scenariusz, do którego nie wolno dopuścić.
My, Lewica, chcemy Europy silnej, ale wiemy, że sama siła nie wystarczy, bo każdy łańcuch jest tak silny jak jego najsłabsze ogniwo. Dlatego Europa musi być solidarna...
(Poseł Borys Budka: No właśnie.)
...nie w słowach, nie w pustych gestach, tylko w czynach. I tym właśnie jest fundusz. Nie zostawiamy w potrzebie tych, którym wiedzie się gorzej. Wspólne europejskie zadłużenie to jest solidarność w działaniu. I ta europejska solidarność nie może kończyć się na poziomie państw. Musimy zadbać o ludzi. Pieniądze są po to, żeby rozwiązywać ich problemy, żeby pomóc tym, którzy są w potrzebie. I o to walczyła Lewica w trakcie negocjacji, o zdrowie, o mieszkania dla młodych, o ratowanie miejsc pracy.
(Poseł Małgorzata Tracz: A o klimat?)
Mam nadzieję, że po roku pandemii już wszyscy na tej sali, także w tej części sali, zrozumieli, że potrzebujemy silnej publicznej ochrony zdrowia, bo w Polsce umarło 100 tys. ludzi na darmo, ludzi, którzy mogli żyć. Umarło nie dlatego, że ten wirus jakoś się specjalnie uwziął na Polskę, tylko dlatego, że w polskiej służbie zdrowia od lat coś fundamentalnie nie działa.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Dlatego że jest państwowa służba zdrowia, właśnie dlatego.)
Szpitale muszą być lepiej dofinansowane i muszą one być lepiej dofinansowane wszędzie. Bo mamy prawo w Polsce do nowoczesnej opieki zdrowotnej, nie tylko w Warszawie, lecz także w Kutnie, w Łosicach, w Prudniku, w wielu, wielu miastach powiatowych. Tam, gdzie tylko w pobliżu jest szpital powiatowy, trzeba kupić nowoczesny sprzęt, trzeba zapewnić nowoczesną diagnostykę. O to walczyła Lewica. I zapewniliśmy środki dla szpitali powiatowych. (Oklaski)
(Poseł Borys Budka: Na kredyt.)
Musimy wreszcie zadbać o młodych. To jest problem numer jeden tego pokolenia - mieszkania. Było wiele hucznych zapowiedzi w Polsce, na tej sali, ale nigdy nie poszły za tym konkretne pieniądze. Teraz jest szansa, żeby to zmienić. Dlatego wymogliśmy wpisanie mieszkań do Krajowego Planu Odbudowy.
(Poseł Borys Budka: Ale nie ma tam tego.)
Niektórzy powiedzą, że te dziesiątki tysięcy mieszkań to jest kropla w morzu potrzeb. I ja się zgadzam, macie rację, bo prawdziwą zmianę oczywiście przyniesie dopiero lewicowy rząd, ale każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku i to jest właśnie ten pierwszy krok. (Oklaski)
I wreszcie ludzie z tych branż, które dostały najmocniej: kelnerzy, kucharze, recepcjonistki, ludzie z branż: gastronomicznej, hotelarskiej, usługowej, mali przedsiębiorcy - to całe sektory gospodarki, które dzisiaj są martwe. Przy centralnych ulicach dużych polskich miast i małych miasteczek straszą poopuszczane lokale, puste knajpy. Te miejsca trzeba ożywić. Trzeba odtworzyć te miejsca pracy. Trzeba pomóc im stanąć na nogi. Lewica walczyła o pomoc dla tych ludzi i ta pomoc będzie, europejskie środki na to będą z Europejskiego Funduszu Odbudowy. (Oklaski)
My w Lewicy tak właśnie rozumiemy politykę. Jesteśmy w parlamencie po to, żeby walczyć o sprawy zwykłych ludzi. Innym zostawiamy rojenia o księżycowych koalicjach z panem Braunem i z panem Bosakiem. (Oklaski)
My nie zmarnujemy życia przyszłych pokoleń w imię partyjniackich gierek, panie przewodniczący Budka.
(Poseł Borys Budka: Ojojoj.)
Te miliardy euro będą dla Polski pomocą i zastrzykiem energii, bez którego polska gospodarka może sobie nie poradzić. Obowiązkiem odpowiedzialnych polityków jest te pieniądze Polsce zapewnić.
Wysoka Izbo! Rządy przychodzą i odchodzą, także te złe rządy, takie jak ten, który rządzi dziś Polską, ale zostaje Polska. I dziś decydujemy o przyszłości naszego kraju i o przyszłości Europy. Konsekwencje tych głosowań zostaną z nami na lata.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Tak jest.)
Będzie się z nimi mierzyć nie tylko ten rząd, ale wszystkie kolejne rządy. Warto być świadomym wagi tych rozstrzygnięć. (Dzwonek) Europa to jest polska racja stanu. Lewica zagłosuje za Europą, Lewica zagłosuje za polską racją stanu. Koalicyjny Klub Parlamentarny Lewicy poprze ratyfikację Europejskiego Funduszu Odbudowy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje marszałek Sejmu Elżbieta Witek)
Przebieg posiedzenia