9. kadencja, 29. posiedzenie, 1. dzień (04-05-2021)
1. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji decyzji Rady (UE, Euratom) 2020/2053 z dnia 14 grudnia 2020 r. w sprawie systemu zasobów własnych Unii Europejskiej oraz uchylającej decyzję 2014/335/UE, Euratom (druki nr 1123 i 1130).
Poseł Paulina Hennig-Kloska:
Pani Marszałek! Panie Premierze! Panie i Panowie Posłowie! Fundusz Odbudowy to sprawa zbyt poważna, by nadal mogła być pretekstem do wymiany wzajemnych złośliwości i popisywania się przez polityków arogancją. Wszyscy jesteśmy już zmęczeni takim stylem uprawiania polityki, a Polacy od wielu tygodni nie rozumieją tego, co do nich mówicie.
Obywatele oczekują od nas przede wszystkim dojrzałości, zwłaszcza gdy mówimy o pieniądzach, które powinny stać się kołem zamachowym polskiej gospodarki na kolejną dekadę. Ubiegły rok zamknęliśmy deficytem na poziomie 161 mld zł. Mamy przedłużający się lockdown. Każdego dnia ludzie tracą swoich bliskich. Polki i Polacy, a wraz z nimi 0,5 mld obywateli Europy, potrzebują tych pieniędzy. Pieniędzy, których żaden europejski rząd nie ma prawa upolityczniać, również wy, panie premierze. To nie są pieniądze partyjne, premierze Morawiecki. To nigdy nie były i nigdy nie będą wasze pieniądze. To są pieniądze obywateli Europy. I na tych pięknych lawetach dobrze by było wyraźnie pokazać flagę Unii Europejskiej, panie premierze.
Fakt, że nie zorganizowaliście w Sejmie debaty nad ostatecznym kształtem Krajowego Planu Odbudowy przed jego wysłaniem do Brukseli, jest dowodem na małość i partyjniactwo, które uprawiacie. Miejsce debaty nad Krajowym Planem Odbudowy jest tutaj, w Sejmie, na sali plenarnej, a nie w gabinetach klubowych czy ministerialnych.
Nasze stanowisko jest niezbędne. Jesteśmy racjonalni. Chcieliśmy przyjąć Fundusz Odbudowy i złożyliśmy do niego sporo uwag. Część z nich podzieliła Komisja Europejska, choć panu premierowi Morawieckiemu do dziś słowo Polska 2050 nie przechodzi przez gardło. Tak, złożyliśmy je, panie premierze, 17 marca. Oczywiście jest wiele do dopracowania, m.in. mechanizm kontroli.
Unia musi dowieźć ten plan. Unia musi być silna i solidarna, zjednoczona, musi pogłębiać współpracę o kolejne obszary, zwłaszcza w dobie nasilających się kryzysów na Wschodzie. Słaba Unia to większa przestrzeń dla takich ludzi jak Zbigniew Ziobro, przestrzeń do niszczenia niezależnych instytucji demokratycznego państwa prawa. Nie przyłożymy do tego ręki. Nie będziemy mówić głosem Zbigniewa Ziobry czy konfederatów.
Czy mamy obawy, że PiS będzie chciał upolityczniać te pieniądze i dawać je swoim? Oczywiście, że mamy, ale widzimy, że Komisja Europejska wyciąga wnioski z ostatnich lat i wie, że musi zadbać o rzetelne i transparentne wydatkowanie pieniędzy.
Krajowy Plan Odbudowy to nie jest zwykła formalność, którą klepniecie sobie na Nowogrodzkiej. Ma być twardą podstawą do oceny, czy rząd będzie wydawać te pieniądze zgodnie z unijnymi celami.
Premierze Morawiecki, do przegranych wyborów zostało panu 2 lata. Przez ten czas będziemy patrzeć wam na ręce. Tego samego oczekujemy od Komisji Europejskiej. Jeśli zdefraudujecie choć złotówkę, pociągniemy was do odpowiedzialności (Dzwonek), a gdy władza się zmieni, zmienimy Krajowy Plan Odbudowy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia