9. kadencja, 3. posiedzenie, 3. dzień (10-01-2020)

20. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Szymon Giżyński:

    Panie Marszałku! Szanowni Panie i Panowie Posłowie! Jest tak, że formuła, której pan użył, panowie użyli w pytaniu, dotyczy sytuacji, które już mają miejsce. Reakcja była natychmiastowa i wszystko, co się dzieje, dzieje się pozytywnie w formule: natychmiast.

    Jeżeli chodzi o województwo wielkopolskie, zagrożenie tam pojawiło się wtórnie w stosunku do województwa lubuskiego. Od 15 listopada ub.r. - bo to było wtedy potwierdzone ostatecznie i byliśmy już bardzo dobrze przygotowani na tę fatalną ewentualność, że jednak będziemy mieli do czynienia z tym wirusem przeskakującym obszar Polski o 300-360 km - w województwie lubuskim w ciągu 3 dni zrobiono to, co trzeba, żeby wirus osaczyć, całkowicie uniemożliwić przedostanie się go na zewnątrz. Ale przecież było wiadomo, że walczymy na terenie obcym, gdzie już pewne rzeczy mogły zajść kilka tygodni temu. Powstał natychmiast płot, ogrodzenie czy przegroda między województwem lubuskim a wielkopolskim, o długości w tej chwili ponad 100 km. I wtedy kiedy w województwie wielkopolskim, w powiecie wolsztyńskim pojawiły się przypadki - a do tej pory są dwa - każdemu przypadkowi poświęciliśmy to samo dokładnie, według tej samej koncepcji, która była zrealizowana w województwie lubuskim, czyli powstało ogrodzenie o promieniu 5 km. To był jeden przypadek, i tak się natychmiast stało, i drugi przypadek, i też tak się natychmiast stało. To są ogrodzenia doklejone do tej przegrody między województwem lubuskim i województwem wielkopolskim. A więc tam dokonujemy tego samego. Posłużę się przykładem wielokrotnie używanym, ale nie nadużywanym, bo nigdy dość przypominania, że to, co realizowaliśmy i realizujemy w województwie lubuskim i teraz w województwie wielkopolskim, to jest dokładna replika przypadku czeskiego, czyli sposobu, w jaki Czesi poradzili sobie skutecznie z ASF-em - pełna izolacja i likwidacja, zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej, krok po kroku, tydzień po tygodniu. Chodzi o to, żeby izolować, żeby się nic nie przedostało. Inspektorzy Unii Europejskiej na bieżąco to kontrolują, i to kontrolują też skutecznie, nie mają zresztą przesadnych uwag. Tutaj jest pewna współpraca ekspercka, a nie wykonywanie poleceń czy instrukcji, zwłaszcza nagannych. Wszystko funkcjonuje tak jak trzeba. Jest to skuteczne, wirus jest osaczony, nie ma w tej chwili żadnych racjonalnych powodów, żeby myśleć, że on się przedostanie. Następuje natomiast, całkowicie zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej, całkowita redukcja populacji wewnątrz tych zagrodzeń.

    A więc tyle można powiedzieć dokładnie, jeśli chodzi o pytanie pana posła Jakuba Rutnickiego. Z tą bardzo ważną dopowiedzią, że gdyby takie nieszczęście się zdarzyło - tak to pan sformułował, prawda? - to natychmiast rząd, państwo polskie przyjdzie z pomocą rolnikom, którzy będą tym nieszczęściem dotknięci. Mówimy oczywiście o pomocy finansowej. Natomiast na dzisiaj jest tak, że zrobiliśmy literalnie wszystko, zgodnie ze wszystkimi dyrektywami i procedurami, co wykonać należało.

    Proszę państwa, jeszcze kilka chwil zostało, więc powiem może o czymś poza tym, co wynika bezpośrednio z ustawy, która została przyjęta przez Wysoką Izbę - wczoraj była na ten temat gorąca dyskusja w Senacie, ale również w wyniku głosowań zaakceptowano pomysły ustawy - i która daje możliwości gremialnej, pełnej rozprawy z wirusem ASF i likwidacji tego wirusa na obszarze Polski.

    Ale zanim do tego dojdzie w sensie takim, że będziemy mieć już te prawne środki, całkowicie gwarantujące realizację pewnych konkretnych pomysłów, to chcę powiedzieć, że właśnie w kontekście Wielkopolski, w kontekście województw dolnośląskiego, lubuskiego, to co będzie bardzo jasno opisane w ustawie, już praktycznie się dzieje i stanie się. Na mocy decyzji pana premiera, na mocy decyzji ministra infrastruktury grodzimy te przejścia, tak żeby nie było najmniejszej możliwości migracji zakażonych dzików. Autostrady A2 i A4, czyli od granicy niemieckiej do Poznania i od granicy niemieckiej do Wrocławia, są już bardzo mocno zagradzane i ten proces skończy się w ciągu 2-3 tygodni. Drogi w tym poziomie S3 i S5, czyli drogi szybkiego ruchu... S3, czyli między północą a południem, jest już zagrodzona, S5 też będzie niebawem, w ciągu 2-3 tygodni. A więc mamy taki kwadrat, który będzie całkowicie bezpieczny, jeśli chodzi o ewentualne migracje w obie strony. Jest to absolutnie pewne zabezpieczenie, żeby wirus się nie rozprzestrzeniał.

    Bardzo mocno postępują kontrole bioasekuracji. Ogromnie to przyspieszyliśmy. W tej chwili mamy już skontrolowanych w granicach 90%, nawet 92% wszystkich gospodarstw (Dzwonek), a mieliśmy tutaj bardzo, bardzo dużo do nadrobienia. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia