9. kadencja, 3. posiedzenie, 3. dzień (10-01-2020)

20. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Waldemar Kraska:

    Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Rzeczywiście szpitalne oddziały ratunkowe są jednym z elementów opieki zdrowotnej w naszym kraju. Osobiście uważam, że jednym z ważniejszych, ponieważ trafiają tam pacjenci w stanie zagrożenia życia i zdrowia. Dlatego staramy się, aby SOR-y spełniały te zadania, jakie zostały przed nimi postawione.

    Aby szpitalny oddział ratunkowy w Polsce dobrze funkcjonował, powinny być spełnione, moim zdaniem, trzy podstawowe warunki: dobre przepisy prawa, kadry i dobre finansowanie. Dlatego w połowie ubiegłego roku, czyli 27 czerwca 2019 r., Ministerstwo Zdrowia wydało rozporządzenie w sprawie szpitalnych oddziałów ratunkowych, które zostało opracowane wspólnie w czasie prac zespołu roboczego z przedstawicielami środowiska medycyny ratunkowej, które wychodzi naprzeciw oczekiwaniom i pacjentów, ale także personelu medycznego udzielającego świadczeń medycznych w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Jest to odpowiedź na sygnały, które dochodziły ze szpitalnych oddziałów ratunkowych. Dotyczyły one głównie zbyt długiego czasu oczekiwania w SOR-ach na pierwszy kontakt z lekarzem i nadmiernie wydłużonego procesu diagnostycznego w SOR-ach. Pacjent po pierwszym kontakcie z lekarzem zbyt długo oczekiwał na badania dodatkowe, na konsultacje i na decyzję, co do dalszego postępowania w jego przypadku. Chodziło także o nadmierne obciążenie oddziałów ratunkowych pacjentami, którzy nie byli w stanie zagrożenia życia. Dlatego zdecydowaliśmy się na wydanie tego rozporządzenia, aby doprecyzować obowiązki świadczeniodawców, którzy w swoich strukturach posiadają szpitalne oddziały ratunkowe.

    Podstawową zmianą było wprowadzenie jednolitych zasad kwalifikacji medycznej pacjentów, którzy zgłaszają się do szpitalnych oddziałów ratunkowych, w zależności od stanu ich zdrowia.

    Z chwilą zgłoszenia się pacjenta do szpitalnego oddziału ratunkowego otrzymuje on - może to złe określenie - bilet, czyli dokument, w którym jest wskazany czas jego zgłoszenia się do tego oddziału. Jeżeli pacjent zostanie przywieziony przez zespół pogotowia ratunkowego, wtedy ten dokument pobiera członek tego zespołu. Następnie będzie przeprowadzony z pacjentem wywiad i zostanie dokonana wstępna ocena stanu jego zdrowia przez wykwalifikowany personel medyczny: pielęgniarkę systemu lub ratownika systemu bądź lekarza systemu, a potem zostanie on zakwalifikowany do pięciu różnych kategorii w zależności od stanu jego zdrowia.

    Jeśli chodzi o dwie pierwsze kategorie, tzw. kategorie pilne, czerwoną i pomarańczową, to okres kontaktu w przypadku pierwszej kategorii jest natychmiastowy, a w przypadku drugiej wynosi nie więcej niż 10 minut. Dotyczy to stanów nagłego zatrzymania krążenia, wstrząsów, urazów wielonarządowych, ostrych zespołów wieńcowych czy też obrzęku płuc.

    System, który wprowadzamy, jest systemem obsługi pacjenta w szpitalnych oddziałach ratunkowych we wszystkich SOR-ach w Polsce. Na pewno będzie działał już od 1 stycznia 2021 r. Chcemy, aby na początek ten system zadziałał w największych SOR-ach w naszym kraju.

    Lekarze pracujący w SOR sygnalizowali nam, że są dodatkowo obciążeni koniecznością poszukiwania miejsc w oddziałach szpitalnych w celu kontynuowania dalszego leczenia. Otóż musimy mieć na uwadze, że SOR-y nie mogą być jednostkami oderwanymi od całego szpitala, dlatego zobowiązaliśmy dyrektorów szpitali, aby zapewnili stosowną pulę łóżek dla szpitalnych oddziałów ratunkowych po to, żeby pacjent nie musiał przebywać kilkanaście godzin czy nawet - zdarzało się - 2, 3 dni w szpitalnym oddziale ratunkowym, aby mógł być hospitalizowany. Jeżeli takich miejsc w danym szpitalu nie ma, pacjent powinien być przetransportowany do innego szpitala przez transport szpitalny, który powinien być zapewniony przez świadczeniodawcę.

    Zostały także doprecyzowane zasady diagnostyki w SOR, zapewniające niezwłoczny dostęp do tej diagnostyki. To wzbudziło troszeczkę niepokoju i kontrowersji w środowisku. Ten niezwłoczny dostęp należy interpretować w ten sposób, że to jest dostęp bez zbędnej zwłoki, czyli badanie musi być wykonane w taki sposób, aby to nie zagrażało stanowi zdrowia pacjenta, który zgłosił się do szpitalnego oddziału ratunkowego. Dopracowaliśmy także zasady dotyczące personelu szpitalnego oddziału ratunkowego.

    Proszę państwa, w ciągu roku do szpitalnych oddziałów ratunkowych zgłasza się 5800 tys. osób. Dla porównania zespoły ratownictwa medycznego wyjeżdżają do 3200 tys. zdarzeń. W 2015 r. do SOR-ów w Polsce trafiło 5268 tys. pacjentów, a w roku 2018 - 5813 tys. czyli prawie o 600 tys. więcej. Z danych, jakie otrzymujemy z Narodowego Funduszu Zdrowia i od wojewodów, wynika, że prawie 80% pacjentów zgłaszających się do szpitalnych oddziałów ratunkowych nie jest w stanie wymagającym natychmiastowej pomocy medycznej, czyli stanie zagrożenia życia i zdrowia.

    Jeżeli chodzi o finanse, to w roku 2015 na 221 SOR-ów przeznaczyliśmy 97 166 tys. zł, w roku 2019 na 237 SOR-ów przeznaczyliśmy 1 616 822 tys. zł (Dzwonek), czyli wciągu 4 lat nastąpił wzrost funduszy przewidzianych na SOR-y o 66%. W roku 2020 będzie to 1 mld 745 tys. zł. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia