9. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (19-05-2021)
1. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1114).
Poseł Dariusz Wieczorek:
Bardzo dziękuję.
Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rzeczywiście w tej chwili procedujemy nad projektem dotyczącym zmiany ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw. Jak zwykle w ostatnim czasie rodzi się pytanie do polskiego rządu: Czemu to wszystko dzieje się tak późno? Przypominam tylko, że jeżeli chodzi o ten projekt ustawy, to jest to implementacja dyrektyw Rady Unii Europejskiej z 2017 r. i z 2019 r. i rozporządzenia z 2019 r. To wszystko można było zrobić dużo wcześniej. Czas na przyjęcie tej ustawy mamy do 30 czerwca 2021 r. Żeby była jasność: ta zmiana też nastąpiła ze względu na COVID, bo tak jako polski parlament musielibyśmy implementować to do końca ubiegłego roku. W związku z tym taka jest pierwsza uwaga: to są środki finansowe, które realnie tracimy. Nie ma bowiem co do tego wątpliwości, że jeżeli chodzi o kwestie związane z opodatkowaniem transakcji spoza obszaru Unii Europejskiej, to mamy z tym bardzo wielki problem.
Zwracamy również uwagę, że zgodnie z Traktatem o funkcjonowaniu Unii Europejskiej postanowiono o harmonizacji przepisów dotyczących podatków pośrednich w celu zapewnienia i ustanowienia funkcjonowania rynku wewnętrznego oraz uniknięcia zakłóceń konkurencji. Jeżeli chodzi o zakłócenia konkurencji, to niestety ten projekt tego problemu do końca nie rozwiązuje. Najlepiej widać to w piśmie rzecznika małych i średnich przedsiębiorców z 15 kwietnia 2021 r. Z tymi argumentami trudno się nie zgodzić. W związku z tym powstaje też pytanie, czy w trakcie procedowania nie można byłoby uwzględnić tych uwag, bo to są bardzo istotne sprawy, istotne kwestie, a każdy z nas wie, że jak kupował coś przez portale internetowe, to często kupował od polskiej firmy, ale towar przychodził z Chin i był nieopodatkowany, a więc o 23% tańszy niż towar na polskim rynku. Do tego dochodzi kwestia dotycząca kontroli tego całego systemu. Myślę, że to też powinno zostać przeanalizowane w trakcie debaty nad tym projektem ustawy. Jeżeli bowiem dane mówiące o tym, że w przypadku towarów spoza obszaru Unii Europejskiej kontrolą celno-skarbową objęto 1% przesyłek pocztowych i 4% przesyłek kurierskich, są zgodne z prawdą, to możemy wyobrazić sobie skalę problemu, z jakim mamy tutaj do czynienia. Więc tu z kolei chodzi o wzmocnienie służb celno-skarbowych, tak żeby rzeczywiście te kontrole były intensywniejsze.
Oczywiście jest też kwestia dotycząca opodatkowania podatkiem VAT wszystkich przedsiębiorców, którzy prowadzą tego typu działalność, bez względu na to, czy te platformy internetowe są zarejestrowane na terenie Unii Europejskiej, w Polsce czy też są zarejestrowane poza Unią Europejską. Rzeczywiście, sklepy internetowe współpracujące z podmiotami azjatyckimi mają wielu klientów, którzy - mówiąc krótko - podatku VAT nie płacą, a więc trudno mówić tutaj o konkurencyjności.
Natomiast myślę - i klub Lewicy zwraca na to uwagę - że ten projekt jest też pewnie podstawą do tego, żeby dyskutować w ogóle o systemie podatkowym w Polsce. Prawda jest bowiem taka, że podatek VAT został w 2010 r. podwyższony do 23%, ale tylko na okres przejściowy, a ten okres przejściowy trwa - czyli chodzi tu o czas rządów Platformy i PSL, a także rządów PiS - już od 11 lat. Przypomnijmy tylko, że zwiększenie tego podatku oznacza obciążenie dla wszystkich, którzy zarabiają najmniej, dla 80% Polaków, którzy mają średnie dochody. W związku z tym 1% to jest 7 mld zł, które nie pozostają w kieszeniach Polek i Polaków, tylko pozostają w całym systemie. Tak więc myślę, że to jest też okazja do tego, ażeby zastanowić się, czy te podatki pośrednie powinny mieć tak wielki udział w (Dzwonek) budżecie państwa, czy powinniśmy zdecydowanie dążyć do powrotu do stawki 22%, a być może - ustanowić niższą. Dziękuję bardzo.
Przebieg posiedzenia