9. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (19-05-2021)
2. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1070).
Poseł Hanna Gill-Piątek:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Inicjatywa społecznej agencji najmu jest inicjatywą, która jest cenna i naprawdę bardzo długo już oczekiwana. Wszyscy, którzy się trochę interesują polityką mieszkaniową w Polsce, popierali to, żeby SAN-y wprowadzić, żeby te programy pilotażowe, które w tej chwili w Polsce są realizowane w bardzo podobny sposób, jak to zapisano w tej ustawie, wreszcie mogły działać na jakiś ustawowych zasadach. I to jest dobrze, że jest ta ustawa.
Natomiast ona przyniesie więcej mieszkań o umiarkowanym czynszu. Ona w zamiarze przyniesie więcej mieszkań dla czekających w kilkutysięcznych kolejkach, seniorów, osób z niepełnosprawnością, młodych ludzi wychodzących z pieczy zastępczej. To adresuję do mojego poprzednika, pana posła Sośnierza z Konfederacji, który mówił źle o tych osobach, które potrzebują wsparcia mieszkaniowego, źle z założenia. To nieprawda. To są osoby, których po prostu na wynajęcie mieszkania na wolnym rynku nie stać, nie stać przez obiektywne bardzo często sytuacje, takie właśnie, że one wychodzą z pieczy zastępczej, takie właśnie, że są już stare i niedołężne, takie, że mają niepełnosprawności.
Na mieszkanie socjalne w Polsce czeka się 7 lat, 15 lat. Są takie osoby, które po 15 latach dostają skierowanie do lokalu, który odpowiada im wreszcie cenowo.
Jest to kompletny absurd, dlatego że de facto w Polsce nie jest realizowane to prawo do mieszkania. Te potrzeby powinny być w większym stopniu zaspokajane i to jest właśnie szansa społecznych agencji najmu.
Ja tylko przypomnę, jak to działa. To w założeniu działa tak, że jest gmina, jest organizacja pozarządowa i jest wolny rynek, na którym ta organizacja pozarządowa szuka w ramach takiego, powiedzmy, społecznego Groupona, bo można tak powiedzieć, lokali na rynku komercyjnym po to, żeby taniej je później wynająć, żeby gmina nie ponosiła takich kosztów, ponieważ gminy zwykle takich lokali nie mają. Później, i to jest bardzo ważna druga część, o której zaraz będę mówić, gminy w tych mieszkaniach, w tych lokalach zaspokajają potrzeby mieszkaniowe mieszkańców, ale organizacja pozarządowa, która SAN prowadzi, z tymi mieszkańcami pracuje.
I czego nie ma w tej ustawie? No, tej drugiej części nie ma. I o tym zaraz powiem. Otóż organizacja pozarządowa w tym systemie ma zarządzać w elastyczny sposób usługami, prowadzić usługi społeczne dla osób, które w tych lokalach społecznej agencji najmu zamieszkują. To, czego w tej chwili brakuje w tej ustawie, to nadanie podmiotowości organizacjom pozarządowym. To było w pierwotnej wersji, ale z wielu zapisów rząd, nie wiadomo dlaczego, się wycofał. W tej chwili organizacja pozarządowa po prostu sprowadzona została do funkcji takiego pośrednika na rynku nieruchomości, który jeszcze do interesu dopłaca, bo miało być powierzenie, a teraz dopisano wsparcie jako sposób finansowania społecznych agencji najmu. I Habitat for Humanity, czyli organizacja, która SAN-y promowała i wprowadzała w Polsce, przesłała, zresztą chyba do wszystkich państwa, również do rządu, szereg ważnych uwag, propozycji, które, uważam, w tej ustawie trzeba wprowadzić - jako Polska 2050 będziemy je promować. Wśród tych wszystkich uwag i dobrych pomysłów przede wszystkim zwraca się uwagę właśnie na to, żeby przywrócić możliwość wykonywania usług społecznych. Dlaczego? Dlatego że praca właśnie z osobami, które korzystają z SAN-ów, z lokatorami, to jest praca, która warunkuje np. czasowe wnoszenie czynszów, jak również przywrócenie możliwości wzywania do uregulowania należności.
Szanowni państwo, prowadziliśmy kiedyś badania obszarów zdegradowanych w Łodzi, przed programem rewitalizacji, i z tych badań wynieśliśmy jedno: dwa niezapłacone czynsze to jest już spirala zadłużenia dla osoby, która znajduje się w kryzysie, która jest uboga - to spirala, z której ta osoba nie jest w stanie wyjść. Więc naprawdę tutaj ta rola organizacji pozarządowej w SAN-ie musi zostać wzmocniona. Dlatego że jeżeli organizacja pozarządowa, która SAN prowadzi, będzie mogła w taki miękki sposób pracować i monitować tę osobę, która będzie wynajmować mieszkanie (Dzwonek) w społecznej agencji najmu, to wtedy rzeczywiście te czynsze będą płacone.
Na zakończenie powiem tylko, że w istniejących pilotażowych społecznych agencjach najmu zadłużenie wynosi w tym momencie 3,9%. Dla porównania: w zasobie komunalnym w Łodzi zadłużony jest co trzeci mieszkaniec, a w zasobie komunalnym w Warszawie zadłużenie wynosi 35%. Więc widzicie państwo różnicę...
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Dziękuję bardzo, pani poseł.
Poseł Hanna Gill-Piątek:
...jak bardzo się opłaca, żeby wzmocnić rolę organizacji pozarządowych w społecznych agencjach najmu. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia