9. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (19-05-2021)

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1070).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii Anna Kornecka:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Bardzo dużo tematów zostało naraz poruszonych. Spróbuję się do wszystkiego ustosunkować. Jeśli nie odpowiem na któreś z pytań, odpowiemy na nie na piśmie.

    Szanowni Państwo! Podejmujemy szereg inicjatyw w dziedzinie zaspokajania potrzeb mieszkaniowych Polaków. Zarówno budujemy tanie mieszkania o umiarkowanym czynszu w ramach SIM-ów, jak i dofinansowaliśmy zasób komunalny - w tym momencie do 80% dofinansowania na budowę lokali komunalnych i remont pustostanów.

    SAN-y są kolejnym elementem całej układanki, całego ekosystemu. Tutaj trzeba zwrócić uwagę na to, że obowiązkiem gminy jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych tych osób, które mają najtrudniejszą sytuację życiową. I to do nich adresowane jest rozwiązanie SAN-owe. W związku z tym nie ma tutaj znaczenia, czy będziemy rozważać, ilu Polaków może dzisiaj kupić mieszkanie, czy nie. Tu mamy do czynienia z osobami, które nie mogą kupić mieszkania i w najbliższym czasie tego mieszkania nie kupią, a muszą gdzieś mieszkać.

    Dlaczego taki model wypracowany we współpracy gmin z OPP, z organizacjami pozarządowymi? Właśnie dlatego, że taki model najlepiej funkcjonuje. Model, który wzięliśmy na warsztat, czyli poznański model współpracy, to właśnie zaangażowana gmina, co przyniosło kilkaset mieszkań w społecznej agencji najmu w mieście Poznań. Jeżeli weźmiemy dane Habitat for Humanity, to okaże się, że jest to tylko 20 mieszkań. Widzimy, jaka jest skala, widzimy, że to wsparcie... Dlaczego gmina, która ma kolejkę osób potrzebujących, ma całą administrację, infrastrukturę, nie ma środków na tworzenie społecznych agencji najmu? Bo są środki na efekty ich pracy, a nie na ich tworzenie. Jeżeli to jest w oparciu o gminną infrastrukturę, to to jest po prostu zadanie ustawowe gminy. To nie jest żadna nowość w tym zakresie. Zresztą same samorządy chciały tej ustawy, same o nią zabiegały i postulowały taki, a nie inny jej kształt.

    Koszty tego programu są niczym w porównaniu z budową nowych mieszkań. Jeżeli miasto Poznań wydawało 1,5 mln rocznie, to to jest koszt zakupu, wybudowania pięciu mieszkań. A możemy mieć ich kilkaset w zasobie, nie wydając w zasadzie żadnych środków, nie angażując, nie budując ich, w zasadzie od ręki. Jest to model współpracy, który funkcjonuje w wielu krajach europejskich i nie wzbudza jakichś większych wątpliwości, że jest to warte tej ceny.

    Dlaczego spółdzielnie mieszkaniowe? Spółdzielnie mieszkaniowe funkcjonują w innym reżimie. Żeby nabyć mieszkanie w spółdzielni mieszkaniowej, trzeba mieć pieniądze na wkład do spółdzielni mieszkaniowej. To jest zupełnie inny reżim, inny system. Spółdzielnie co do zasady nie wynajmują dzisiaj mieszkań, tylko szukają, mają swoich spółdzielców, którzy w innej formule są zainteresowani tymi mieszkaniami. Zresztą spółdzielnie musiałyby te mieszkania też wybudować.

    (Głos z sali: ...zarządzanie, a nie budowanie.)

    Mówimy tutaj o mieszkaniach głównie na rynku.

    W związku z czym taki model współpracy, który tutaj przewidzieliśmy, wydaje się nam najbardziej optymalny. Proszę nie zapominać, że zarówno SAN, gmina, jak i późniejszy najemca zawierają cywilnoprawną umowę najmu i dzierżawy. Wszystkie kwestie, o których państwo powiedzieliście, wzajemne rozliczenia, są uregulowane w takiej umowie i udział gminy w ponoszeniu kosztów dzierżawionego mieszkania albo remontu tego mieszkania jest każdorazowo określony w umowie współpracy zawieranej między SAN a gminą. Może być nawet taka sytuacja, że SAN wyremontuje to mieszkanie w zamian za upust w czynszu. Ubezpieczenie będzie takie samo jak przy każdym innym wynajmowanym lokalu. Jeśli byście się państwo zastanawiali, kto będzie oddawał te lokale... Największa dewastacja lokali mieszkalnych, lokali, które nadają się do zamieszkania, następuje przy najmie krótkoterminowym, czyli właśnie takim, w którym najemca nie mieszka w tym mieszkaniu dłużej niż kilka dni i dokonuje zniszczeń, za które później płaci tylko i wyłącznie wynajmujący. Tutaj mamy to całkowicie uregulowane i materia umów dzierżawy i najmu co do stanu mieszkania może regulować takie kwestie. Nie ma tutaj żadnego przymusu, jest pełna dobrowolność. Wynajmujący zgadza się dobrowolnie na takie warunki, jakie są mu zaproponowane. Jaka będzie różnica w czynszu? Szacujemy, że ok. 50%. Mieszkania w SAN-ach będą o połowę tańsze, wszystko zależy od zaangażowania (Dzwonek) gminy. Dopłaty z ˝Mieszkania na start˝ trafiają bezpośrednio do najemców i też stanowią, obniżają u wynajmującego... o ok. 20%. I teraz to wszystko zależy od zaangażowania gminy. Jeśli ono będzie wyższe, to ten procent może być niższy.

    Zwracam uwagę na taki bardzo prospołeczny, wręcz mogłabym powiedzieć: socjalny, a nawet interwencyjny charakter tej ustawy. Tutaj pojawiły się różnice, chodzi o to żeby wzmocnić OPP, dać pieniądze na funkcjonowanie. Wtedy mielibyśmy do czynienia z zarzutami, że chcemy tworzyć jakieś podmioty, którym właśnie powierzymy pieniądze, i nie wiadomo, czy one wykorzystają je we właściwy sposób. Właśnie dlatego dofinansujemy efekty, a nie samo funkcjonowanie.

    Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:

    Dziękuję.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii Anna Kornecka:

    Ta ustawa jest efektem 6-miesięcznych negocjacji z samorządami. Gdybyśmy teraz wywrócili ten system i powierzyli gminom mniejszą rolę, to w zasadzie moglibyśmy się później zastanawiać, czy ta zła przepowiednia polegająca tylko na uchwaleniu martwych przepisów się spełniła. Bardzo proszę o przyjęcie tej ustawy i mam nadzieję, że będziemy procedować nad tym, prowadzić dalsze prace w ramach komisji. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia