9. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (19-05-2021)

3. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o prokuraturze, ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1086).

Poseł Robert Winnicki:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Jeśli mowa o funkcjonowaniu prokuratury, to warto sobie dzisiaj, w 2021 r., zadać pytanie, jak funkcjonuje prokuratura w Polsce, skoro z jednej strony 9 maja działacze Komunistycznej Partii Polski swobodnie paradują z sierpem i młotem pod pomnikiem żołnierzy sowieckich, a z drugiej strony prokuratura w Polsce od 2 lat ściga setki działaczy narodowych, próbując w sposób absurdalny powiązać działalność narodowców, w tym moją, posłów oraz osób, które działają od niedawna, nastolatków, nieletnich, ze śmiercią Pawła Adamowicza. Mamy do czynienia z jakimś kuriozum. Trwające od lat śledztwo ma charakter inwigilacji, ma charakter ciągłego wzywania ludzi do tego, żeby odpowiadali na setki pytań. Zdaje się, że kiedy w ramach pomocy prawnej w tym śledztwie ja odpowiadałem w prokuratorze, na Policji, to zadane zostało 150 pytań. Wiele z nich było po prostu absurdalnych i w ogóle niezwiązanych z tematem, którego dotyczy postępowanie. Chodzi o pytania dotyczące np. mojego stosunku do imigrantów czy imigracji.

    Pytam: Co się dzieje w prokuraturze? Co się dzieje po 6 latach? Gdzie jest ta zmiana? Bo nadal wszystko działa tak, jak za Platformy, np. nadal na wniosek prokuratury działacze narodowi są skazywani tylko za to, że ośmielili się wyjść i stanąć spokojnie przeciwko agresywnej, wulgarnej manifestacji LGBT? To jest rzeczywistość. To jest rzeczywistość na Podkarpaciu. W tym roku zostali oni skazani na grzywny. Najpierw pobici przez policję, a potem skazani na grzywny.

    Szanowni Państwo! To jest pytanie o zmianę systemową. To jest pytanie o to, czy ta zmiana systemowa rzeczywiście się dokonuje, dokonała. Jeśli tak, to jakie są jej przejawy? Bo my mamy do czynienia w tym momencie ze śledztwem na polityczne zlecenie, na polityczne zamówienie. To wygląda tak, jakby służby specjalne robiły sobie katalog działaczy, miejsc, nazwisk, adresów. Przychodzą do domów ich rodzin. Tak, tak to wygląda. Czy to jest jakaś współpraca między ministerstwem spraw wewnętrznych a prokuraturą, żeby pod tym pretekstem, pod tym pozorem zrobić katalog działaczy? Do czego to jest potrzebne?

    Zwracam się do Ministerstwa Sprawiedliwości, żeby przy okazji tej debaty zajęło się również tą sprawą, ponieważ jest to rzecz niesłychana i jako żywo akurat to śledztwo przypomina tak naprawdę czasy Platformy Obywatelskiej. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia