9. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (19-05-2021)
5. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1013 i 1122).
Poseł Rajmund Miller:
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska - Platforma Obywatelska przedstawić stanowisko klubu wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw, druki 1013 i 1122.
Zapisy tej ustawy dążą do centralizacji zarządzania systemem opieki zdrowotnej. Próba usprawnienia tworzenia map potrzeb zdrowotnych ogranicza możliwość oddziaływania środowisk lokalnych na kształt tych zapisów oraz eliminuje wojewódzkich konsultantów ze składów wojewódzkich rad do spraw potrzeb zdrowotnych. Negatywne stanowisko w sprawie proponowanych zmian zajęli przedstawiciele samorządów oraz prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej.
Należy negatywnie ocenić zmianę roli i składu wojewódzkiej rady do spraw potrzeb zdrowotnych i przypisaniu jej jedynie roli doradczej w miejsce wcześniejszego działania w porozumieniu z wojewodą. Udział samorządów ograniczono w tak znaczny sposób, że w tej radzie będzie tylko jeden przedstawiciel urzędu samorządu marszałkowskiego i jeden przedstawiciel samorządów powiatowych.
W myśl nowego brzmienia art. 95b minister właściwy do spraw zdrowia opracowuje, ustala, monitoruje i aktualizuje krajowy plan transformacji uwzględniający rekomendowane kierunki działań wskazane w mapie potrzeb zdrowotnych oraz wynikające z innych dokumentów strategicznych w ochronie zdrowia. Natomiast w tej ustawie jest tyle niedopowiedzeń, tyle niechlujstwa, że rzeczywiście nie wskazano, o jakie dokumenty chodzi. O zamiarze centralizacji świadczy również fakt rozszerzenia uprawnień prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia ze znacznym ograniczeniem uprawnień dyrektorów wojewódzkich funduszy zdrowia, również w zakresie podejmowania decyzji w sprawie dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej. Ustawa to centralizacja zarządzania, jednakże centralizacja oraz jednoczesna rezygnacja z opinii interesariuszy oraz niezależnych ekspertów, choć zapewnia dyscyplinę - może zapewniać, ale wcale nie zapewnia - i szybkość działania, jednocześnie pozbawia możliwości pozyskania potencjalnych wartościowych informacji, które powinny być uzyskiwane ze wszelkich możliwych źródeł, w tym również od bezpośrednich interesariuszy.
W projekcie nie zawarto przepisów co do zakresu wprowadzanych zmian w systemie w ramach planu transformacji, środków finansowych, które zapewniałyby tę transformację, i skutków tak wprowadzanych zmian dla podmiotów leczniczych. Ponadto zapisy tej ustawy są wysoce nieprecyzyjne, ponieważ mapa potrzeb zdrowotnych i plany transformacji nie będą miały charakteru prawa powszechnie obowiązującego. Istotne byłoby wskazanie w projekcie, przy pomocy jakich narzędzi proponowanych przez ministra zdrowia te działania będą realizowane. Tym samym przerzucono odpowiedzialność za testowanie, kształt i sposób wdrażania dokumentu na wojewodów i podmioty w to wdrożenie zaangażowane.
Koszty proponowanych w projekcie zmian ustawy o świadczeniach ujęte w uzasadnieniu nie zawierają szacunków odnośnie do realizacji planów transformacji. Nie wskazano tam również źródeł finansowania realizacji tych planów. W tym zakresie projekt zawiera tylko szacunek kosztów związanych z technicznym przygotowaniem mapy potrzeb zdrowotnych i planów transformacji. Uwaga, proszę państwa, koszty te będą ponoszone z części 46: Zdrowie i z części 85: Województwa. Łącznie koszty te oszacowano na kwotę 60 561 tys. zł w latach 2021-2030. Będą to tylko koszty pokrycia zatrudnienia pracowników sporządzających mapy potrzeb zdrowotnych. Mamy za dużo pieniędzy.
Teraz panu posłowi Piesze odpowiem, dlaczego Koalicja Obywatelska, Platforma nie wprowadzała do tego bubla poprawek. Bo do tego bubla, panie pośle, nie da się wprowadzić poprawek. Ta ustawa jest dowodem tego, że PiS jest chory na samorządy, PiS we wszystkich działaniach dąży do tego, żeby ograniczyć, a najlepiej zlikwidować samorządność w Polsce.
(Poseł Joanna Borowiak: Raczej Platforma jest chora na PiS.)
Pani poseł, trochę kultury, ja pani nie przeszkadzałem.
(Głos z sali: Ale pan poseł nie ma nosa zasłoniętego.)
Szanowni Państwo! Ta ustawa...
(Poseł Barbara Bartuś: Maseczka.)
Proszę bardzo, pani poseł, niech pani tutaj zabierze głos.
(Poseł Joanna Borowiak: Czyli nie ma pan o czym mówić.)
Proszę mi przedłużyć czas.
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Panie pośle, proszę kontynuować.
Poseł Rajmund Miller:
Ale...
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Ale, panie pośle, nieraz zakłócacie wystąpienia, również premiera polskiego rządu.
Poseł Rajmund Miller:
Oczekuję, że pani zwróci uwagę i przedłuży mi czas.
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Proszę kontynuować. Nie zamierzam przedłużać czasu.
(Głos z sali: Ha, ha, ha!)
Poseł Rajmund Miller:
I z czego się pani cieszy? Fajnie jest komuś przeszkadzać, nie? Kultura.
(Poseł Janusz Korwin-Mikke: Ale już bez przesady.)
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Panie pośle, trochę kultury, naprawdę. Zwraca się pan do kobiety. Boże...
Poseł Rajmund Miller:
Proszę państwa, dowodem tego, jak skutecznie działają samorządy, jest przykład województwa opolskiego. Kiedy ministerstwo, centralnie zarządzając (Dzwonek) pandemią, zawaliło wszystko, w województwie opolskim samorząd zakupił 69 respiratorów i wydał 600 mln na szpitale, nie tylko marszałkowskie. To jest właśnie dowód tego, jak działa centralnie zarządzana służba zdrowia.
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Dziękuję bardzo.
Poseł Rajmund Miller:
Platforma Obywatelska, Koalicja Obywatelska będzie głosowała przeciwko przyjęciu tej ustawy, za odrzuceniem jej w całości. (Oklaski)
Wicemarszałek Małgorzata Gosiewska:
Dziękuję, panie pośle.
Poseł Rajmund Miller:
A od pani oczekuję interwencji w takich sytuacjach.
Przebieg posiedzenia