9. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (19-05-2021)

5. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Zdrowia o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw.

Poseł Zdzisław Wolski:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Kontynuujemy dyskusję o projekcie ustawy zmianie ustawy o świadczeniach zdrowotnych. Klub Lewica przedstawił swoje stanowisko w pierwszym czytaniu - właśnie przez moją osobę - i ono nie uległo zmianie. Troszkę je tylko uzupełnię, szczególnie odnosząc się do moich przedmówców. Otóż Lewica przyjęła inną strategię niż inne kluby opozycyjne. Tak jak inne kluby i koła opozycyjne byliśmy zdecydowanie przeciw temu projektowi, traktując go, cytując kolegę Millera, jako bubel prawny. Niemniej jednak licząc się z tym, że zapewne Zjednoczona Prawica to przyjmie, próbowaliśmy, skutecznie, niektóre zmiany w projekcie ustawy wprowadzić.

    Mam jeszcze jedną propozycję, którą w imieniu klubu Lewicy złożę pani marszałek, i jednocześnie wyjaśniam panu przewodniczącemu Latosowi, z którym rozmawialiśmy, że za niespełna godzinę mamy posiedzenie Komisji Zdrowia, więc zapewne możemy to omówić w komisji teraz, bez konieczności zwoływania Komisji Zdrowia w dniu jutrzejszym.

    Bardzo proszę.

    Przekazałem propozycję pani marszałek.

    Teraz odniosę się do bardzo burzliwych wydarzeń dotyczących tego problemu. Na posiedzeniu komisji w pierwszym czytaniu z panem posłem Rajmundem Millerem, z którym wcześniej rozmawiałem, uzgodniliśmy, że jesteśmy wspólnie przeciwko, porozumieliśmy się i w porozumieniu również z PSL-em, z innymi opozycyjnymi posłami, zgłosiliśmy wniosek o odrzucenie tego w całości i ku naszemu zaskoczeniu argumentacja przekonała część posłów Prawicy, którzy zagłosowali za, i jednym głosem zostało to odrzucone. Potem wróciło to na posiedzenie Sejmu, który zdecydował o ponownym czytaniu. Ten wniosek znowu przeszedł 1 głosem, dlatego procedujemy dalej.

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Nie, nie, nie. Mój głos nie został policzony.)

    Być może, ale to jest inny temat.

    Teraz o poprawkach, które przeszły. Udało się uzyskać większość w Komisji Zdrowia i pozytywne stanowisko rządu wypowiedziane ustami ministra Gadomskiego. Po pierwsze skróciliśmy czas z 7 lat do 5 lat, bo 7 lat jest to zbyt długi okres na takie eksperymentalne podejście, i ocenę dopiero po 4 latach, przyspieszyliśmy też o rok tzw. sprawozdanie śródokresowe. Udało się uwzględnić pomysł Lewicy i wprowadzić do władz krajowych chociaż dyrektora narodowego instytutu kardiologii i onkologii, bo lekarzy tam nie było w ogóle, nigdzie - sami urzędnicy państwowi. Udało się na poziomie wojewódzkim przekazać ten projekt obowiązkowo do skonsultowania konsultantom wojewódzkim, udało się jeszcze parę innych drobnych zmian wprowadzić, dzięki przychylności również rządu, trzeba być sprawiedliwym. Niestety nie udało się pozostawić rzecznika praw obywatelskich, wprowadzić wielu innych zmian. Natomiast to, co proponuję w tej chwili, to jest ważna zmiana, też w imieniu klubu Lewicy: żeby samorządy mogły finansować nie tylko świadczenia gwarantowane, tylko świadczenia opieki zdrowotnej, bo jest wiele świadczeń bardzo ważnych, ale niegwarantowanych, chociażby in vitro. Złożyłem taką poprawkę, żebyśmy to odblokowali.

    Mam jeszcze minutę.

    Generalnie dla prawicy jakimś absolutem jest podejście, że wszystko to, co państwowe, jest lepsze. Nie jest lepsze, gdzieniegdzie może, a na pewno nie...

    (Poseł Janusz Korwin-Mikke: Nie jest lepsze.)

    ...w służbie zdrowia, a w tym kierunku to idzie, że urzędnicy - i to pierwotnie bez lekarzy, samorządów, związku pracodawców ochrony zdrowia, nie wiem, izby lekarskiej, która, mówiono o tym, wyraziła negatywną opinię, innych samorządów zawodowych - w gronie samych swoich będzie ustalała plany potrzeb zdrowotnych, będzie ustalała wojewódzkie, krajowe plany transformacji. Nadejdzie pewnie niebawem tzw. nacjonalizacja szpitali, to jest ten ważny, może ostatni krok przed pełną kontrolą w rękach ministra zdrowia, również nad pieniędzmi, na które tak bardzo czekamy, z Funduszu Odbudowy. Pełna kontrola ministra zdrowia, to nie tak, te najbliżej... Interesu pacjenta tu nie ma, o przeciętnego pacjenta najbardziej zadbają lokalne władze (Dzwonek), a nie te z poziomu ministra zdrowia. Dziękuję bardzo.

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty)


Przebieg posiedzenia