9. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (19-05-2021)
6. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1129 i 1173).
Poseł Mieczysław Kasprzak:
Dziękuję bardzo.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zabierając głos w imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Polska, chcę powiedzieć, iż to dobrze, że mamy tę ustawę. Natomiast pokazuje ona również, jak ciężko przebija się przez lata informacja, wiedza i legislacja w zakresie energii odnawialnej. Dobrze, że jest postęp i jest świadomość na dzień dzisiejszy, że można produkować energię w sposób bardzo prosty, dostępny oraz że może to robić każdy obywatel, w związku z czym możemy mieć wpływ na to, jak będzie wyglądał nasz klimat i możemy mieć dostępną energię, o którą jest coraz trudniej i pewnie będzie coraz trudniej. Doświadczaliśmy tego kilka dni temu i to jest oddzielny temat wymagający dyskusji, debaty na temat naszych sieci, naszego systemu energetycznego.
Energia odnawialna ma dzisiaj tendencję rozwojową, ale trzeba przyznać, że cały czas czuje się spychanie jej gdzieś na boczny tor.
Pamiętamy tę blokadę w 2015 r., jeżeli chodzi o wiatraki. To do dzisiaj się nie przebiło. Znaleźliśmy wytłumaczenie, że będziemy budować wiatraki na morzu, ale te inwestycje i później energia elektryczna z tych wiatraków są dwukrotnie droższe. I nie robimy nic, żeby wrócić do systemu wiatraków. Ja słyszę, że to wywoływało konflikty społeczne. Powiem tak. Te konflikty społeczne były sporadycznie, ale one były nakręcane przez jedną z pań minister, która jeździła po Polsce i celowo nakręcała te konflikty, bo wtedy to było na rękę, bo trzeba było wygrać wybory. To było złe rozwiązanie i do dzisiaj to skutkuje. Państwo boicie się odejść od 10h i wszystkich konsekwencji z tym związanych.
Dobrze, że mamy system prosumencki. Trzeba go doskonalić i wspierać, bo to jest bardzo dobry system. To jest system, który umożliwia dekoncentrację produkcji energii elektrycznej. Mieliśmy przez kilka dni problem z Bełchatowem, w jednym miejscu, i w połowie Europy czy nawet jeszcze w Afryce jest to odczuwalne. Możemy produkować to na własnych dachach, w ogrodach, nawet na balkonach - i wtedy mamy ten system rozproszony. To jest dobre rozwiązanie, bo nie powoduje dużych kolizji energetycznych. To trzeba wspierać.
Dlatego też proponujemy modyfikację systemu prosumenckiego. Chcemy, aby to zwiększyć z 50 kW do 150 kW zainstalowanej mocy. Nie ma się czego bać, nie będzie aż takiego boomu, nie rzucą się wszyscy, nie będą budować. Umożliwić to ludziom, którzy chcą włączyć się w system prosumencki, aby mogli zainwestować swoje pieniądze, produkować energię dla siebie i jeszcze dla sąsiadów, wpuszczać to do sieci. Mało tego, zapłacić ludziom. To, co było w pierwszej wersji. Myśmy w 2015 r. przyjęli taką ustawę w Sejmie, że za produkowaną energię prosument będzie miał zapłacone. Dlaczego bać się tego? Produkujesz dla siebie, ale możesz i sprzedać, przecież to zostanie u nas w kraju. Damy to swoim sąsiadom. Państwo na tym skorzysta.
(Poseł Krzysztof Gadowski: Będzie tańsze.)
Będzie tańsze. Państwo na tym skorzysta. Nie ma co się tego bać. Niech ludzie też zarabiają. Stworzyć im możliwość. Bo tworzymy nowy system, mówimy: inicjatywy obywatelskie. Niech ludzie zarabiają na produkcji energii. Zapłacić im po takiej cenie, za jaką państwo sprzedaje swoją energię. Proste, przejrzyste, nie trzeba do tego dokładać. Mało tego, dzisiaj powyżej 10 kW państwo zabiera 30% energii. Później nam oddaje, ale 30% zabiera. To jest bardzo dużo, 1/3. Proponujemy w poprawkach, żeby zmniejszyć to, co oddajemy państwu, do 10%, czyli 0,1, nie 30%, tylko 0,1, 1 do 9. Myślę, że to jest dobre rozwiązanie. Bo pierwsze zakusy, jak państwo przygotowywaliście (Dzwonek) ustawę, to było 30%, później w dolnym zakresie zmniejszono. Dać obywatelom możliwość zarabiania. Obywatele chcą produkować prąd. To nie będą fabryki, to nie będą wielkie przedsięwzięcia. Myślę, że to przyczyniłoby się do tego, o czym wszyscy mówimy i na co wszyscy oczekujemy - tani prąd, czyste powietrze i ludzie mogliby zarabiać. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia