9. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (19-05-2021)

6. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (druki nr 1129 i 1173).

Poseł Janusz Korwin-Mikke:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Usłyszeliśmy o projekcie ustawy, którą nawet totalna opozycja poparła. Tutaj PSL się o niej dobrze wyrażał, wprowadzając bardzo rozsądne zresztą poprawki.

    (Poseł Mieczysław Kasprzak: Panie pośle, my zawsze jesteśmy po zielonej stronie mocy.)

    Dziękuję.

    Nawet my widzimy w niej pewne punkty dodatnie. Bo my jesteśmy prawdziwa opozycja, a nie totalna. Popatrzmy jednak na sprawę ogólnie. Otóż wyobraźmy sobie, że cała energia jest zielona, np. całą energię mamy z wiatraków. Rozumiecie państwo, co to oznacza? Ustaje wiatr i w żadnym domu nie mamy prądu.

    (Poseł Joanna Mucha: O Jezu, jakie bzdury.)

    Wyobraźmy sobie, że całą energię bierzemy z paneli fotowoltaicznych. Przychodzi chmurka i w żadnym domu nie ma prądu.

    (Poseł Joanna Mucha: Słyszał pan o magazynach energii kiedyś?)

    I jeżeli 10% wytwarzamy z tego, to mamy 10% problemu, ale to jest 10% problemu, a nie zysk. Patrzmy na sprawę realnie.

    (Głos z sali: Pan nic nie rozumie.)

    Jeżeli słabnie wiatr, to nie da się w ciągu ułamka sekundy czy nawet paru minut włączyć wielkich bloków energetycznych czy wodnych.

    (Poseł Krzysztof Gadowski: Magazyn energii.)

    Tak że tego typu energetycy klną na te OZE, jak mogą, i z tego sobie zdajmy sprawę.

    Proszę państwa, jak słusznie mówił kolega z PSL-u, trzeba zrobić lokalne sieci, nie żeby oddawać to do sieci państwowej, tylko żeby były lokalne sieci. I nie ma żadnego powodu, żeby to ograniczyć do 50, 150 czy iluś tam. Niech sobie każdy produkuje ten prąd, jak chce. Niech sobie tworzy sieci na terenie gminy czy powiatu, czy jak tam. Państwa to w ogóle nie powinno obchodzić. W ogóle. A jak ludzie chcą odsprzedawać państwu, to oczywiście niech odsprzedają, nie ma żadnego problemu. Tylko, powtarzam, nie widzę najmniejszego powodu, żeby państwo to regulowało. A jak działają państwowe elektrownie, to może jeszcze kolega Winnicki coś powie, jak to działa w praktyce. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)

    Wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty:

    Dziękuję.

    O mały włos, a ustawie zagroziłyby wicherek i chmurka, jak pana słuchałem na początku.

    Poseł Janusz Korwin-Mikke:

    Tak?


Przebieg posiedzenia