9. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (19-05-2021)
9. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych (druki nr 1126 i 1150).
Poseł Krzysztof Tuduj:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przedłożony projekt nowelizacji dotyczy ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych.
Oczywiście na wstępie wielki szacunek i podziękowania dla wszystkich ratowników, którzy i ratują Polaków nad wodą, i troszczą się o ich poczucie bezpieczeństwa w korzystaniu z tych pięknych miejsc.
Projekt ten doprecyzowuje definicję ratownika wodnego poprzez wskazanie, że poza wiedzą i umiejętnościami z zakresu ratownictwa wodnego i technik pływackich posiada co najmniej jedną inną dodatkową kwalifikację przydatną w ratownictwie wodnym. Wcześniej nie było dookreślone, ile tych kwalifikacji dodatkowych jest potrzebnych. Dowiadujemy się, czym te dodatkowe przydatne kwalifikacje mają być. Są to takie uprawnienia jak uprawnienie do kierowania statkami i pojazdami wodnymi, kwalifikacje medyczne, nurkowe, radiokomunikacyjne, do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi, uprawnienia trenerskie i instruktorskie w pływaniu. W załączniku do rozporządzenia opublikowano listę dokumentów honorowanych jako potwierdzenie tych kwalifikacji.
Projekt porządkuje, doprecyzowuje obecnie obowiązujące regulacje w przedmiotowej materii i jako taki nie budzi kontrowersji. Jawią się jednak przy tej okazji dwa pytania: Czy nie wyłącza to z możliwości świadczenia usług ratowniczych młodych, konkretnych, wysportowanych i chętnych do takiej pracy osób, które są na progu kariery zawodowej i nie zdążyły jeszcze obrosnąć w tego typu dodatkowe uprawnienia?
Drugie pytanie, taka ogólniejsza refleksja, o proporcje badania realnych umiejętności ratowniczych względem różnych zaświadczeń i dokumentów w istocie mających, co prawda, ten fakt potwierdzić, uwiarygodnić: Czy nie pojawia się tutaj regularnie występująca w Polsce mentalność zrzucania odpowiedzialności z osób decyzyjnych, w tym przypadku zatrudniających ratowników? Polska powinna być krajem trenowania odpowiedzialności, brania odpowiedzialności, a nie szukania okazji do zrzucenia jej z siebie. Dziękuję za uwagę.
Przebieg posiedzenia