9. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (19-05-2021)
10. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw związanych ze świadczeniami na rzecz rodziny (druki nr 1015 i 1148).
Poseł Iwona Maria Kozłowska:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu klubu Koalicja Obywatelska przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw związanych ze świadczeniami na rzecz rodziny, druk nr 1015.
W trakcie swojego ostatniego wystąpienia dotyczącego procedowanej ustawy podkreśliłam, że klub Koalicja Obywatelska w trakcie prac nad tym dokumentem będzie składał poprawki, aby ustawa skierowana do rodzin była rzeczywiście ustawą wychodzącą naprzeciw potrzebom Polek i Polaków. I tak w czasie pracy komisji zostały zgłoszone poprawki odnoszące się do funduszu alimentacyjnego. Przede wszystkim zaproponowaliśmy całkowite zniesienie kwoty kryterium dochodowego uprawniającego do świadczeń z funduszu alimentacyjnego, czyli likwidację progu dochodowego. Alimenty powinny być wypłacone na dziecko niezależnie od dochodu. W sytuacji, gdy jeden z rodziców nie płaci alimentów, a państwo nie posiada narzędzi, za pomocą których można skutecznie ściągać należności względem dziecka, nie ma powodu, aby dla dobra dziecka tych należnych mu pieniędzy z funduszu alimentacyjnego nie wypłacić.
Przedstawiony projekt rozczaruje rodziców, którzy bezradnie oczekują na zasądzone alimenty na swoje dzieci od rodziców unikających płacenia tychże alimentów. Niestety w większości przypadków to matki są stroną oczekującą.
Kobiety w związku ze zmianami wprowadzonymi w tej ustawie miały nadzieję na rezygnację z mechanizmu dochodowego, który pozbawia świadczeń z funduszu alimentacyjnego dużą część osób, którym sąd wyrokiem przyznał alimenty. Kobiety liczyły na wprowadzenie do przepisów ustawy chociażby rozwiązania dotyczącego tzw. systemu złotówka za złotówkę, który przecież jest stosowany obecnie przy ustalaniu prawa do świadczeń rodzinnych. Już takie rozwiązanie pozwoliłoby na przyznanie świadczeń rodzinom, których dochód nieznacznie przekracza kryterium, z tym że w pomniejszonej kwocie. Dlaczego nie przyjęto takiej możliwości odpowiadającej zasadom sprawiedliwości społecznej, na którą tak chętnie państwo się powołujecie?
Mam nadzieję, że ministerstwo odniesie się do tej kwestii i udzieli jasnej odpowiedzi przede wszystkim Polkom, które oczekują wsparcia w ich trudnej sytuacji. Przecież świadczenia z funduszu alimentacyjnego mają charakter zwrotny, a organy państwa dysponują mechanizmami dyscyplinowania dłużnika alimentacyjnego. W tej sytuacji przyjmuję, że limitowanie dostępności świadczeń z funduszu alimentacyjnego poprzez utrzymanie sztywnego kryterium dochodowego jest przyznaniem się do niewydolności i słabości państwa w zakresie ochrony swych roszczeń regresywnych. Projekt ustawy w takiej postaci przekreśla nadzieję wielu matek samotnie ponoszących koszty utrzymania dzieci na polepszenie ich sytuacji, w której jeden z rodziców nie wypełnia ciążącego na nim obowiązku utrzymania dziecka.
Podczas pracy w komisji klub Koalicji Obywatelskiej zgłosił kolejne dwie poprawki. Jedna dotyczy waloryzacji kwoty kryterium dochodowego uprawniającego do świadczenia z funduszu alimentacyjnego co roku, a nie co 3 lata, jak przyjęto w projekcie ustawy. Z tą poprawką wiąże się kolejna poprawka dotycząca przeprowadzenia pierwszej waloryzacji kwoty kryterium dochodowego w 2022 r., a nie, jak przewidziano w projekcie, w 2023 r. Ubolewam nad tym, że zgłoszone przez opozycję zmiany zostały przez Zjednoczoną Prawicę odrzucone podczas prac komisji.
Mówicie o totalnej opozycji, ale w swym zacietrzewieniu wobec innych i wykluczaniu poglądów innych poza waszymi jedynie słusznymi nawet nie potraficie dostrzec krzywdy słabszych i pochylić się nad polepszeniem ich losu. A przecież w tym wszystkim chodzi o dobro dziecka. Projekt w tej części nic nie zmienia, utrwala tylko stan unikania płacenia alimentów. Nie skorzystano z rozwiązań prawnych krajów, które wprowadziły inne aniżeli karne mechanizmy mobilizujące rodzica, który zaniechał obowiązku alimentacyjnego, czy też zmierzające do stworzenia mu warunków do wykonywania takiego obowiązku.
Zgodnie z filozofią tego rządu panaceum na wszystko ma być prawo karne, ale czy jest sens osadzić unikającego płacenia alimentów w zakładzie karnym, aby tym bardziej tych alimentów nie płacił? Dlaczego nie wprowadzono w tym zakresie możliwości skorzystania chociażby z zastosowania kary dozoru elektronicznego? Wydaje się, że tak orzeczona kara nosząca dolegliwość odczuwaną indywidualnie i społecznie, ale jednocześnie stwarzająca możliwości zarobkowania bardziej odpowiadałaby sensowi regulacji, która przymusza do płacenia alimentów. Te aspekty nakazują ocenić przygotowany projekt w części dotyczącej zmiany ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów jako wadliwy, niedopracowany i nierozwiązujący losu kobiet pozbawionych alimentów ani doraźnie, ani długofalowo poprzez ograniczenie zjawiska niealimentacji.
Klub Koalicji Obywatelskiej będzie głosował za przyjęciem tego projektu z nadzieją (Dzwonek), że Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej przychyli się do zaproponowanych zmian, a Wysoki Sejm je zaakceptuje poprzez zagłosowanie za. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia