9. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (19-05-2021)
10. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw związanych ze świadczeniami na rzecz rodziny (druki nr 1015 i 1148).
Poseł Joanna Mucha:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Proszę mi pozwolić na chwilę odsapnięcia po moim przedmówcy i jego wypowiedzi. Muszę powiedzieć, że naprawdę cały czas jeszcze nie mogę dojść do siebie.
Mam przyjemność przedstawić stanowisko naszego Koła Parlamentarnego Polska 2050 na temat rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw związanych ze świadczeniem na rzecz rodziny. Ja bym chciała zacząć od przytoczenia jednego artykułu z naszej konstytucji, art. 71: ˝Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny. Rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza wielodzietne i niepełne, mają prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publicznych˝. Powtórzę to drugie zdanie, fragment drugiego zdania: ˝zwłaszcza wielodzietne i niepełne mają prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publicznych˝. A jak jest? Ano jest tak, że 1 mln dzieci w Polsce nie dostaje alimentów, 1 mln dzieci. To jest 1 mln rodzin, tych rodzin, które się nie podobają dzisiaj rządzącym. Tych rodzin, o których pani Mazurek mówiła, że będzie zachęcała kobiety do tego, żeby spróbowały ustabilizować swoją sytuację rodzinną i mieć więcej dzieci. To są takie same rodziny jak każde inne i mają prawo w Polsce do tego, żeby korzystać z tego, co im daje konstytucja, tak samo jak każda inna rodzina. Powtórzę jeszcze raz: ˝zwłaszcza wielodzietne i niepełne mają prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publicznych˝.
Jeśli chodzi o tę ustawę, to są to oczywiście zmiany w dobrym kierunku, bo trzeba było w polskim prawie wypełnić kilka luk. Wreszcie pracodawcy otrzymują sygnał, że nie można zatrudniać na lewo alimenciarzy, że nie można pod stołem wypłacać im wynagrodzenia. Ale nie osiągniemy, proszę państwa, wyników, nie osiągniemy efektów z tej ustawy, dlatego że w Polsce nadal istnieje przyzwolenie na niepłacenie alimentów i wydaje mi się, że mój przedmówca trochę część takiego przyzwolenia tutaj formułował. Jest to przyzwolenie, które przez lata całe w Polsce obowiązywało w naszym społeczeństwie i bez dobrej akcji społecznej, bez dobrej komunikacji nie będziemy w stanie sobie z tym problemem poradzić, więc poza zmianą w prawie konieczne jest jeszcze działanie na rzecz zmiany postaw.
Nie rozwiążemy wszystkiego Prawem karnym. Naprawdę nie jest tak, że wsadzenie wszystkich alimenciarzy czy ich pracodawców do więzienia rozwiąże jakikolwiek problem. Co więcej, jeśli będziemy się na tym skupiali, to więcej problemów stworzymy i powiększymy, niż rozwiążemy. Te zmiany idą w dobrym kierunku, powtórzę jeszcze raz, ale w 2017 r. zmiany wprowadzone przez ministra Ziobro też szły w dobrym kierunku. I co z tego? Mówię w tym momencie o nowelizacji art. 209 Kodeksu karnego. Miała ono spowodować zwiększenie możliwości karania dłużników alimentacyjnych. W praktyce to po prostu nie działa, dlatego że prokuratorzy masowo umarzają te sprawy. Wystarczy, że zawieszają się na tym sformułowaniu bieżącej alimentacji. I wystarczy, że dłużnik alimentacyjny zapłaci 50 zł. Sprawa jest już umarzana. To po prostu nie działa. Pytanie, jak będzie szła egzekucja tych przepisów. Obawiam się, że to nie będzie proste. Jakoś nie widzę determinacji ze strony rządzących.
I wreszcie kwestia waloryzacji. Okej, świetnie, że waloryzacja została wpisana do ustawy. Ale dlaczego w 2023 r.? Nie rozumiem tego. Dlaczego waloryzacja co 3 lata przy obecnej inflacji wynoszącej powyżej 4% w Polsce? Dzisiaj ukazały się kolejne dane. Jesteśmy na drugim miejscu w Europie po Węgrzech, jeśli chodzi o wysokość inflacji. I przy takiej inflacji mamy waloryzować co 3 lata? To jest kompletnie niezrozumiałe.
I wreszcie te pytania, które już moi przedmówcy zadawali, czyli pytania o alimenty natychmiastowe i tabele alimentacyjne. Wreszcie pytania, które stawia rzecznik praw obywatelskich w swoim sprawozdaniu, który mówi o możliwości skorzystania z funduszy COVID-owych. Przecież jest masa ludzi, która straciła pracę. Chodzi o tych właśnie, którzy samotnie wychowują dzieci, albo tych, którzy muszą zapłacić alimenty. Są jeszcze inne kwestie w sprawozdaniu rzecznika praw obywatelskich. (Dzwonek) Niestety brak odpowiedzi ze strony ministerstw na postulaty rzecznika praw obywatelskich w tej sprawie.
My oczywiście zagłosujemy za tą ustawą, ale uważamy, że naprawdę w tym temacie mamy jeszcze bardzo wiele do zrobienia. Dziękuję.
Przebieg posiedzenia