9. kadencja, 30. posiedzenie, 1. dzień (19-05-2021)

13. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Konwencji z Minamaty w sprawie rtęci, sporządzonej w Kumamoto dnia 10 października 2013 roku (druki nr 1127 i 1181).

Poseł Jan Szopiński:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przepisy konwencji regulują w sposób kompleksowy zagadnienia dotyczące w szczególności źródeł dostaw rtęci, handlu rtęcią, produktów z dodatkiem rtęci, procesów produkcyjnych, w których wykorzystuje się rtęć lub związki rtęci, emisji rtęci i związków rtęci, uwolnienia rtęci, składowania przejściowego rtęci oraz postępowania z odpadami rtęciowymi, a także identyfikacji i oceny miejsc zanieczyszczonych rtęcią lub związkami rtęci. Konwencja ustanawia spójne działania i mechanizmy na forum międzynarodowym, określające możliwe sposoby gospodarowania rtęcią w celu ograniczenia jej wykorzystania oraz zminimalizowania negatywnego wpływu na środowisko i zdrowie ludzi.

    Konwencja weszła w życie w dniu 16 sierpnia 2017 r. Konwencję podpisało 127 państw i Unia Europejska. Do tej pory konwencją związało się 126 państw i Unia Europejska, które stały się jej stronami. W tym jest 25 państw członkowskich Unii Europejskiej. Państwa Unii Europejskiej, które podpisały, ale nie ratyfikowały konwencji, to Hiszpania i Polska.

    Mam pytanie: Dlaczego Polska jest na końcu tego szeregu krajów Unii Europejskiej, które do tej pory nie ratyfikowały tej konwencji?

    Mój klub jest przekonany, że przyjęcie tej konwencji to kolejny dobry krok w kierunku likwidacji m.in. śmiercionośnych bomb, również z rtęcią, których w naszym kraju funkcjonuje blisko 800, w większości pozostawionych bez żadnego nadzoru. Mówię tutaj o bombach ekologicznych, m.in. w Czechowicach-Dziedzicach i w bydgoskim Zachemie. Wbrew podobno proekologicznej polityce rządowej liczba tych miejsc w ostatnich latach wzrosła: z 768 do 818. Rząd musi, korzystając ze środków unijnych, rozpocząć skuteczną politykę rekultywacji groźnych dla życia i zdrowia poprzemysłowych terenów, które zostały skażone. Jestem przekonany, że przyjęcie tej konwencji to kolejny dobry krok, do czego rząd w imieniu klubu serdecznie namawiam. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Poseł Anna Paluch: Nie ma co namawiać.)


Przebieg posiedzenia